reklama

Czerwiec 2013

reklama
Madzia - sama nie wiem, czy szczęśliwa. Cieszę się, bo tęskniłam ale już się trochę przyzwyczaiłam do takiego stanu, a on przyjedzie i zaburzy mój porządek. Początki będą ostre - tego jestem pewna...

Na BB błogie niedzielne lenistwo - w domach też? ;-)
 
Ale tu dziś cichutko nic dziwnego jak taka ładna pogoda za oknem jest to każdy na spacerku
A ja jak zwykle w domu bo mojemu nigdzie nie chce sie isc :(
Życzę miłej niedzieli wam dziewczynki
 
Dzika - ja to z poczatku z lista niemalze siedzialam, albo po imionach dzieci poznawalam :-D

Palin - suoer, ze juz jestescie we trojke

My dzis po 3 godzinnym spacerku w chusci i Tymek grzeczniutki byl :tak:
Padam na twarze dobrze, ze maz wraca takze nareszcie bedziemy wracac do codziennosci. Siostra we wtroek z rana jedzie i bedziemy sami. Ciesze sie , ze mielismy gosci ale to praktycznie 2 tygodnie i chce mi sie troche spokoju...

Jak ja Wam zazdorszcze tego nastepnego spotkania....duzo bym dala aby moc sie spotkac....ehhhhh :sorry2:

Pranie sie jeszcze pierze, za godzinke z psem i czekanie na slubnego.
 
My byliśmy w górach na spacerku :-). Pojechaliśmy do Brennej - spacerek nad rzeczką , obiadek w Koziej Zagrodzie - fajnie było . Słonko świeciło i cieplutko było . Jaś trochę marudził ale daliśmy radę :tak:
Fajnie , ze na Śląsku planujemy kolejne spotkanie bo jest szansa , że Was zobaczę . Moje dzieciaki po zobaczeniu zdjęć z Krakowa napaliły się , żeby zobaczyć dzidziolki na żywo i prawdopodobnie będą mi towarzyszyły - o ile spotkanie nie wypadnie w dzień szkolny .
Dzika -ja też mam na FB problem żeby kojarzyć osoby z bb . I jak już kojarzę to i tak w głowie nazywam nickiem z bb wszystkie :tak:
Palin - fajnie , ze mężu wraca :tak:.

Ogromne kciuki za Wisieńkę i Antosia Zobacz załącznik 585164.
 
Ostatnia edycja:
JA TEZ CHCHE SIE SPOTKACCCC...no normalnie az mnie nosi.....jak planowalyscie Krakow az patrzylam loty, ale juz siostra zapowiedziana byla... teraz Wroclaw...zebym miala gdzie tam rodzine to bym sie zastatbwiala czy na tydzien nie przyleciec....
Az zerkne na loty :P
 
Witam się poniedziałkowo!
Wenusjanka- u mnie dziś naleśniki z mięsem i barszczyk czysty do popicia:tak:
Choróbsko nas trzyma nadal, ale już niższą gorączkę pszczoły miały wczoraj.

Zosia w dodatku przy wieczornym myciu poślizgnęła się w łazience i uderzyła tyłem głowy w brzeg brodzika. Masakra! Miała guza wielkości i kształtu takiej grubej, krótkiej parówki. Wiem, ze po uderzeniu nie mozna pozwolić dziecku zasnąć przez minimum godzinę, ale ona z gorączką zasnęła pół godziny po i ja przez pół nocy nie mogłam spać myśląc o tym:-( Dziś padam trupem dosłownie. Musze szybko coś zjeść i pić kawę!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry