• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2013

ja myślę, że Tymcia mięśnie bolą.. bo skoro ćwiczymy te, których nigdy nie używał. mnie też bolą np po Chodakowskiej :-p jak on się w nocy budzi, to tylko cyc jest w stanie uśpić go z powrotem, chociaż dwa łyczki. inaczej po paru minutach jest wrzask :baffled: ja też myślałam, że to zęby idą, ale chyba u nas jakaś niewidzialna wersja ząbków :-p
w ciągu dnia Tymcio ma jakieś zachwiania.. raz płacze, za chwilę śmieje się.. no a ręce najczęściej rozwiązują wszystkie problemy :-D tylko pozycja do noszenia "tyłem" jest cholernie niewygodna i nawet mój mąż po paru długościach mieszkania wymięka :baffled: zauważam (aż boję się pochwalić), że moje dziecko potrafi się zainteresować zabawką dłuższą chwilę i pogadać z nią :rofl2:
i dziś zauważył w oddali smoczek i jakoś tak pokombinował, że dosięgnął do niego i próbował do buzi wsadzić (bezskutecznie) - jednak dumna jestem :-D

emka ile ja bym oddała za częste drzemki a nie 2 w ciągu całego dnia :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
madzia ale u nas to kwestia 15 do 30 min,wiec nawet nie zdążę się na pięcie obrócić a już gały szeroko otwarte. Póki co grzecznie zawsze siedzi w leżaczku,czasami kładę ją na matę,ale sekunda i już kula sie na brzuch,a na nim długo nie wytrzymuje,wiec po 5-10min wrzask i nerwy albo konkretne ulanie. Ostatnio częściej i mocniej ulewa ale tak jak gdzieś wczesniej wspomniałam mysle,ze to ten specyficzny 5 miesiac,gdzie żołądek i jelitka do końca dojrzewają,zachodzą w nich zmiany no i ciagle wyginanie się,napinanie do siadu,to też żołądek sobie dusi.
Widzisz jakiego masz zdolnego smyka?Jeszcze troche a zaczną nam pełzać,później raczkować...czas leci a one z dnia na dzień nas zaskakują.
 
Madziu - trzymaj sie cieplutko kochana ....jestemy z Toba . U nas tez probu wsadzania smoka do buzi choc czasmi laduje druga strona, to wyglada to komicznie...rozdziabiony buziak i to skupienie ;D

Korba - hahaha jest na to sposob...nastepna ciaza :P znowu bedziesz sie dobrze czuc w sypialkni :P pewnie, ze idz "popilnowac" pobawisz sie sama:rofl2: Slyszamlam o tym moscie, wiec &&& za pogode :)

Dmuchawcu
- kryzys na pewno minie raz dwa !!!! u nas pogoda niby sloneczna ale wieje jak cholercia i daruje sobie spacer. U nas sie uspokoilo troszke wczoraj marudzeni, wiec to chyba nie zab byl jednak sprawca...u Was juz go widac, wiec wylezie :D oo nie wiedzialam ze to "2" ...u Tymka na dziaselku przy "2" tez widze biala kropke ale stwierdzilam, ze to na pewno nie zab bo przeciez od "1" powinno isc :eek:

mama
- u nas po selekcji wyszlo 300 zjdeic, no ale tam jeszcze ze slubu i wesela plus jakies wyjazdy :P

Justa- z nami Tymek tez kiedys spal, ale ja za to nie spalam bo pilnowalam, bo maz to go czasem przykryl za mocno :confused2: dlatego powiedzialm, ze nie ma spania z nami :P ale ze teraz maz spi w drugim pokoju aby niepozarazac nas to go bralam. Dzis juz nie bo pospal do 6 wiec nie krecil sie tak bardzo (nie spal tak non stop, obudzil sie wczesniej raz :P)
 
Gosia, Oooo nie nie kochana , nie ze mną te numery 2 - dzieciaczków starczy ( Za stara już jestem ):tak: A na dyskotekę planuję się wybrać :-D Z Julką oczywiście , muszę tylko wcisnąć Zosię mamie, mam nadzieję, że mi się uda:tak: Dyskoteka jest mojej koleżanki, to usiądę z nią gdzieś przy stoliku i poobserwuję moją Pindę jak się rusza na parkiecie:-)

Zochna śpi dzisiaj po 5 minut i przez to marudnawa jest:crazy:

Co dzisiaj na obiadki kochane ? : U mnie pulpety w sosie pomidorowym, ziemniaczki i buraczki. Moi nie lubią kotlecików w sosie pomidorowym , ale sobie pomyślałam że chyba raz mogą zjeść to co ja lubię !!! Prawda? :happy:

Czekam na Sofii , jak się obudzi dam jej jakąś golonkę tudzież wołowinkę i ruszamy po Julkę do szkoły :tak:

Buziaki;-)
 
Witam się!
hello.gif


Dziękujemy za życzenia powrotu do zdrowia
Bisous04.gif
i prosimy o trzymanie kciuków
0059.gif
modlitwy
pop.gif
i inne czary, zaklęcia
mietlajf8.gif
stirthepot.gif
czy tańce magiczne
zabawa.gif
by szybko pozbyć się infekcji wirusowej u Zosi i zapalenia oskrzeli i płuc (w jednym płucu słuchać) u mnie. Bardzo prosimy
pray.gif
hailmj2.gif


Przepraszam, że Was nie nadrobię, wybaczycie?
flircik.gif
Jak tylko wrócą we mnie moce
pedzi_dogaja.gif
będę znów na bieżąco. Słowo
content-saute.gif
 
Cześć dziewczyny, ja na moment wczoraj jak wróciliśmy ze szczepienia to dostałam strasznych dreszcze, za 2godziny gorączki 39,6 kubek z herbatą mi wyleciał z ręki, oh dobrze że dzieci nie poparzyło. Boje się bo Nina wczoraj szczepiona była. Dzis już lepiej mogę chodzić i oczy otwierać, Marcin urlop tylko na dzisiaj dostał eh.......... a ja jak zombi

Trzymajcie sie wszystkie zdrowo, napisze jak poczuje się lepiej
 
Coś ciężko mi dziś się dostać na bb . Więc już relację ze szczepienia na FB wpisałam :tak:.
Madzia - cieszę się , ze tak szybko widać efekty ćwiczeń :tak: Coś mi się wydaje , że raz dwa będzie po problemie :tak::tak:. Myślałam o Was ostatnio w temacie karmienia jedną piersią . Może Tymuś się kręcił przy tej drugiej niespokojnie z powodu tej asymetrii ???? A nie z powodu braku mleczka w tej piersi ??? I tak się zastanawiałam - może podawanie mu tej piersi będzie dobrym ćwiczeniem rehabilitacyjnym .... i może laktacja tam wróci ???? No to wymyśliłam :-p
Zdrówka dla chorujących !!!
 
Witam z poranną PIĄTKOWĄ kawą

Wczoraj mnie nie było, nie wyrobiłam się by usiąść. Ogarniałąm dom, i przede wszystkim prasowanie bo ostatnio i Hubert w pogniecionych pajacach spał :zawstydzona/y: Do tego w firmie jakieś urwanie głowy, dziwne zjawisko jak na listopad ...no ale z tego to się cieszę, zima to u nas martwy sezon .

Hej chorowitki, Mikotko z Zosią, Dziaka z Dziewczynkami, Anusia z Zuzią !!!!!! Nie chorować mi proszę. Trzymam kciuki, modle się i czaruje , odprawiam tańce magiczne za wasze zdrówko !!!!! i proszę i relację jak dziś się czujecie

Dmuchawcu
, pocieszyłaś mnie, ze i u Cibie problem z mleczkiem. Przepraszam, że to mnie ucieszyło ale już myślałam, że moje cyce jakiś dziwne bo ja też z laktatorem siedzę.

Madzi, myśłę o Tobie i Tymku, czemu taki niespokojny. Na zęby wszystkiego bym nie zrzucała. Może faktycznie bolą go mięśnie ? A powiedz ile w ciągu dnia ma wrażeń ? Pewnie masz mu poukładany dzień ? Może jeszcze potrzebuje ścisniętej pozycji w chuście np. ? Na mojego to wciąż działa. Jak Hubi marudzi to wsadzam go do chusty i jest dobrze. Ale pewnie marudzenie Hubisia przy Tymki jak piszesz to pikuś... Myślę coby tu wymyślić ... Jestem też dumna, że miał próbe samodzielnego użycia smoczka :) ! Z cyckiem teoretycznie MatkaEwa dobrze radzi. Tylko do tego cycka jakąś odpowiednią pozycję musicie przybrać. To się powymądrzałam :)

Nocka u nas ciut burzliwa, mały niespokojnie spał. o 23 się zbudził i buszował w łóżeczku na brzuszku. Żeby go uśpić musiaąłm go wziąść do cyca - a wcześniej 40 minut sziedziałam z laktatorem, opróżniając oby dwa ... więc denerwował się, że mleka jak na lekarstwo :( Ale w końcu zasnął i do 2 spał ze mną. Przełożyałam Go bo bok mi ścierpł :D kolejna pobudka o 4:30 i jeszcze spi.

Idę z meżem zjeść śniadanko :) Tweirdzi że go nie kocham tylko bb i fb :)
 
reklama
Dzień dobry :)

zdrówka dla chorowitków! :)

MatkaEwa- zajrzałam na fb i faktycznie dziwne zalecenia daje ta lekarka, jak ja nie podałabym cycka w nocy to miałabym nockę z głowy :sorry:

Wenusjanka- u nas w zeszłym tygodniu było tak samo z leżenie na brzuchu- sam się przewracał i w ryk :-pteraz już umie w obie strony, więc jest spokój ;-)

Robaczek- biedny zaniedbany mąż :-p

I nie straszcie mnie kryzysem- myślałam, że takowy pojawia się dopiero około 6 miesiąca :shocked2:

Emka- my już po wizycie i lekarz całe szczęście nie dopatrzył się żadnej asymetrii, ani innych nieprawidłowości :-) Stwierdził, że to "kawał chłopa"- sporo przybrał od urodzenia, główka też jest dosyć spora, więc go to wcale nie dziwi, że ma jeszcze problemy z jej utrzymaniem ;-)Powiedział, że w książkach i internecie piszą, że dziecko powinno trzymać główkę w 3-4 miesiącu, ale to nie prawda, bo ma na to czas do końca 5 miesiąca, a mój synek jeszcze tyle nie ma, a że wczoraj w gabinecie pięknie trzymał sztywno- zero chwiania- powiedział, że będzie dobrze :-) ale żebym nie odwoływała tej wizyty w lutym, tylko przyszła, to go jeszcze raz zobaczy i jakie robi postępy :)
Powiedział też, że był do niedawna taki leniwy (wcale nie chciał podnosić główki), bo całkiem możliwe, że miał lub ma anemię, że niby dzieciom między 4 a 6 kończą się zapasy żelaza z ciąży i teraz jest już czas wprowadzać inne pokarmy, żeby miał siły na te nowe umiejętności.
Generalnie twierdzi, że nawet jeśli dosyć późno zaczyna panować nad tą główką, to nadal jest wszystko w normie i nie ma się do czego u niego przyczepić :-)
Jestem uspokojona :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry