reklama

Czerwiec 2013

Wisienko stara bida;)Wlasnie czekam az mala usnie,ogarne salon z jej zabawek,na sekunde usiade w fotelu i odsapne i dalej ruszam do boju-prasowanko..dzien jaj co dzien;)
U nas juz jest tak zimno..dzisiaj zalozylam malej grubsza czapke..nie cierpie takiej pogody.
Widze,ze zdrowko u maluchow dopisuje,to najwazniejsze. A co u najstarszego?
 
reklama
Melduję się wieczornie.
Byliśmy w DR. Jakiś kosmiczny lekarz niemowa osłuchał Tymcia i zajrzał w gardło.. po czym zaczął coś notować w kartotece i wypisywać recepty.. W końcu zapytałam, co Tymciowi jest. Usłyszałam: wszystko :baffled: Po dopytywaniu przez 10 minut, dowiedziałam się, że ma zapalenie nosa, gardła aż do oskrzeli. Dostał antybiotyk i maści do noska, krople i syrop-w aptece zostawiłam prawie 100zł :zawstydzona/y: Lekarstwo przypisane przez DR od dorosłych na alergię, mamy odstawić (nawet go nie wykupiłam)
Tymcio dziś marudno-płącząco-bezsenny. Wykończył mnie :-( Ja dalej nijako-leczę się herbatą z cytryną i miodem :tak:

Ł z Mattem pojechali. Smutno mi. Liczyłam że zostaną. Nawet nie padło takie pytanie, tylko czy ja nie pojadę z dzieckiem na antybiotyku do Czech :baffled: Usłyszałam, że nie wypada nie jechać, bo siostra urodziny we wtorek miała.. widać, co jest ważne a co ważniejsze :baffled: Pojechali po 18, jakby nie mogli poczekać chwilkę i pomóc mi z lekarstwami i ogarnięciem Tymcia, który o 19 już słodko spał :confused2:

Tak cholernie mi smutno i źle :-( Jeszcze jutro są urodziny mojego Taty, który zmarł w 2009.. a dziś nasza 15 rocznica bycia razem. Koniec smucenia. A TV nic nie ma.. tylko o tragedii w Kce na każdym kanale :zawstydzona/y:

Wisienka na pewno jutro zdążysz wszystko zrobić :tak:
Bona jak Michaś?
Teri rośnie Ci mała artystka, to i swój warsztat musi mieć :-D
anilek Ty teraz masz zielone światło na słodkości :tak: dziękuję za pomysł na jutrzejszy obiad :* produkty zakupione tylko jak sos zrobić :confused:
Nayaa ja przez L4 na Tymka, podjadam co nie co z szafki ze słodyczami :zawstydzona/y: a przez przeziębienie nie mam sił ćwiczyć :zawstydzona/y:
 
Wisienka alez mnie wiecej na fb z racji latwiejszego dostepu :P (nie umiem bb ogarnac na fonie:zawstydzona/y:)

Teri suuuuuuper tez myslalam zeby to krzeselko dokupic do Lacka,ale chyba jeszcze niebieskie sa,nie?? kolor jakos nie odpowiada mi ale jak "trza" to "zniese" :)

Gosia tutaj rowniez najjjjjjjjserdeczniejsze gratulacje dla Was :))
 
Oj Madzia faktycznie powody do marudzenia masz. Tu bidulek maly taki rozchorowany,wazne,zeby lek pomogl. Dla Ciebie tez zdrowka. Dla tych dwoch madrali co wyjechali wymysl jakas kare;)
 
Emka
Prasowanko też mam. Do Maxa dzwonie jutro. Obym się dodzwonila. Mogę z nim rozmawiać raz w miesiącu 20 min. Ostatnio było w porządku. Midi i Mini chorowali niedawno i oby byli teraz zdrowi bo mamy problemy z opieką
Madzia
Oj biedny Tymson. Zdrówka dla niego. Przykro mi ze zostalas sama bez pomocy. Masz prawo mieć żal. Na ile pojechali ?
Naya
Ja znów Fb nie ogarniam ostatnio. Załóż Bb na tel, działa jak Fb
 
Wisienka pojechali na weekend. Niby mają wcześnie rano w niedzielę wrócić.. ale zanim wstaną, zbiorą się.. potem 3h jazdy :wściekła/y: A moja kobieca intuicja mówi mi, że Ł dostanie takiego zapalenia spojówek, że nie będzie mógł prowadzić auta i zostaną do poniedz. Ale wtedy będę wrzeszczeć, jak wrócą.. oj głośno wrzeszczeć :tak:
Emka kara nic nie da.. usłyszę, że mogłam mówić, że mają nie jechać. A ja tylko zapytałam raz, że może by zostali..

Tak jak mówię-takie sytuacje pokazują mi co dla mojego męże jest ważne a co ważniejsze :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry