reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2013

reklama
Juz w domku.
Pani Basia od poniedziałku będzie przychodzić, gotować zaprowadzac Krzysia i go odbierać i dotrzymywać mi towarzystwa póki Irek będzie w pracy. Zdecydowaliśmy ze weźmie urlop pi świętach.

Cieszę się ze jestem w domku. Od razu lepiej się czuje. Oglądamy z krzysiem polarny expres :)
Wieczorkiem was nadrobie i napisze więcej.
 
u mnie też humor popsuty. Ach te hormony .. dzisiaj mam same złe myśli czy sobie poradze, czy nic zlego nie zrobie, czy będę dobrą mamą. W końcu mam tylko 21 lat. Raz jestem mega szczęśliwa, a raz przerażona .. już mam dość tej huśtawki emocjonalnej.

Ja rodziłam mając 21 lat i 5 dni - myślę, że to dobry czas :) Przynajmniej z własnego doświadczenia polecam :)
 
Witam Was :)
Xez-czytałam Twoją historię i dobrze,że już w domu jesteś. Teraz tylko "przestrzegać przepisów" i wszystko musi być dobrze :)
Ostatnio miałam mega lenia:confused2:,z resztą jak nie było potrzeby to z domu nie wychodziłam więc się nie malowałam ani nic.Ale dzisiaj mamy "przedwyjazdową" wigilię, wzięłam pędzle,paletki... i szok.. Chyba przestaję sama siebie w lustrze poznawać :szok::-D

Życzę Wam kobietki spokojnej soboty
 
Madzia i słusznie nie ma co dyskusji prowadzić , badania będą w porządku i o wszystkim szybciutko zapomnisz.
Natis - miło bylo pogawędzić trochę przez telefon;-) hi hi hi . Spotkamy się jak Natalka wyzdrowieje .

Zrobiłam porządki na pięterku , zagoniłam dzieci do sprzątania i cierpliwie znoszę , narazie spokojnie, próby zbudowania kominka przez męża:-p
 
Xez super ze juz w domu. Jednak dom to dom:)
Natis zdrowka dla coreczki!!!
Po wizycie humor lepszy, kosmowka przykleja sie. Jest jeszcze krwiak ale maly i wchlania sie:) Nadal mam lezec ale juz moge pochodzic po domu, czy jechac do kogos i tam na kanapie polegiwac. Do tej pory ti tylko lozko, kanapa i do wc. Dzidzia rosnie, jest duza jakby 15tyg. Najlepsze jak pani zaczyna usg a on lezy sobie i tak raczki pod glowa mial:) Jak czasami sie bierze dlonie pod glowe, pani mowi 'no on na luzaka do tego podchodzi'. Teraz po nowym roku wizyta. 3 tyg.musze czekac ale skoro nic sie nie dzieje to nie ma co jezdzic.
U nas 12 stopni, cieplo. Wyslalam rodzinke na zakupy a ja sama.
 
Widzę, ze nastrój na B się poprawia - i bardzo dobrze :happy:
Ja cały czas praktycznie leżałam. Ciąge coś mi w tym brzuszku dokucza i ciągle tak myślę, że to chyba dobrze. Bo po za tym nic się nie dzieje. Byle do wtorku wytrzymać. A we wtorek - "napad" na gin!!! Wracam do łóżka. Miłego popołudnia :happy:
 
PAULUS - gratuluję wieści!!! Nawet nie wiesz jak się cieszę! :-D:-D:-D

TERI - jak tam brzucholek??? Zapomniałam pogratulować ruchów maluszka, ale super :-D

MATKAEWA - oj, miło było pogadać, miło :-) i się usłyszeć :tak:


Mój maluszek od wczoraj był znów baaaardzo spokojny, ale od godziny się rozszalał i od razu poprawił mi humor :-).

A teraz twórczość mojej chorej, leżącej obok Natalki:

:-):-D;-):cool::rofl2:
 
reklama
Xez - dobre wieści, dbaj o siebie, o Malutką. Nie ma to jak w domku :)

Teri - jak naprawa? :)


My już mamy choinkę, duuuuużą pod sufit, rozłożystą - super :-) A jak pachnie! :rofl2:
Nie obyło się bez przygód, ale to innym razem.

Zachciało mi się ryby - zaraz jedziemy na zakupy. Upatrzyłam świeżego pstrąga, ale nie wiem jak go upichcić...?
 
Do góry