DzikaBez
Fanka BB :)
teri- mam mężna to mi pomoże, wziął juz sobie dzień wolnego w pracy, mam tylko nadzieje ze nie bedzie jak na chrzcinach kiedy on powiedział swojej mamie zeby nic nie robiła bo my mamy wszystko naszykowane jak rano zszedł do niej miała juz śledzie po japońsku i tymbaliki (galaretki), on tylko spojrzał na nia to bała sie to wnieść na górę:-), takie rzeczy juz chyba się wszystkim przejadły, a jedzenia było tyle że po bojedzie goście tylko sprubowali tego co robiłam 3 dni w kuchni:-(, dlatego teraz wole skupic sie na małych rzeczach a nie na dużym daniu
Jak ostatnio wzięłam parę łyczków od małża to normalnie niebo w gębie
Chyba sobie Karmi zakupię ;-)

a już w ogóle organizowania imprez domowych. Za to na działce proszę bardzo....dom to dla mnie azyl i moje "skrytko" gdzie chodzę boso, mam szklanki w zlewie i jestem tylko ja i moja rodzina.
. Lubię być z moją rodziną , a też takie samotne dni jak dzisiejszy dobrze znoszę
(Obym się nie zdziwiła przy pierwszym spotkaniu z dzidzią
Ale obudziłam się z myślą "dziś będą bitki", któraś z Was, zdaje się wczoraj pichciła taki obiadek. Może coś z tych bitek jednak będzie
kupiłam sobie mopa-nie lubie tych użądzeń ale z szmata mi jakoś duszno wiec się przałamałam
Na sama myśl mi sie krew gotuje. A ja znając życie z dzieckiem na górze żeby im nie przeszkadzał
Chyba muszę coś wymyślić. J poszedł do pracy, muszę dom posprzątać sama, do tego lodowka pusta a on mi pieniądze zapomniał zostawić. Dzien zaczyna sie mało ciekawie.