Xez, też pomagam swojemu rodzeństwu. Czasem się na to wściekam, że pomagam i nawet nie mam gestu wdzięczności. Ale z drugiej strony będę pomagać zawsze o ile będę w stanie bo uważam, że rodzina musi się wspierać, nawet gdy czasem ktoś popełnia błędy. Bo któż tych błędów nie popełnia ? Czasem ludzie się zmieniają, gdy okazujemy dobroć, czasem otwierają oczy i wszystko zaczyna się zmieniać i układać. Niestety takie to życie poplątana i dziwne. Pomysł Natis jest mądry, uczy, że nie ma niczego za darmo - staram się też tak robić. Nie żałuję, żadnej pomocy którą ofiarowałam nawet jak później były lzy. Dobroć zawsze do na powróci, jak nie w tym życiu to w drugim....
Kari, nie porównuj Adama z rówieśnikami, ciesz się z jego osiągnięć. Potrzebuje więcej czasu ale zobaczysz wyrośnie na wspaniałego człowieka - bo Ty mu taki przykład dajesz !
Natis ale się obkupiłaś

Ja boję zaczynać się konkretnie kupować bo jak zacznę teraz to ubrać będę mogła moje i wasze dzieci

Ale cieszę się, że jesteś zadowolona i co najważniejsze, że sprawia Ci to ogromną radość i że się uśmiechasz - Lenka to czuje !
Paulus, na szczęście dzisiejszy dzień się kończy i mam nadzieję, że jutro już nie będziesz miała doła!
Madzia, przystojniacha z tego Twojego "Śmierci"

Mój bal ma w poniedziałek, on i jego koledzy przebierają się za rycerzy i jak to ich pani usłyszała to tylko poprosiła rodziców by nie dawać mieczy bo będzie jedna wielka bitwa rycerska

Właśnie odebrałam moje wyniki i mam kiepski mocz

Bakterie, dużo lukocytów - aż wykrzyknik postawili, nabłonki płaskie i kryształki szczawianu. Wskazuje to wszystko na jakieś zapalenie układu moczowego. Ale czy to możliwe, żeby nic mnie nie bolało ? Trochę się niepokoję. Dobrze, że jutro wizyta.