• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2013

saara ja dobre rady od doświadczonych i mądrych osób bardzo proszę chętnie przyjmę ale nie od koleżanki która nawet dzieci nie ma i nie ma pojęcia w wychowywaniu dziecka no ale wie tyle żeby nie nosić bo sie przyzwyczai albo że musi popłakać :baffled:

a z waga dzieci to dokładnie jak juz dziewczyny pisały że kade dziecko rozwija sie inaczej i nie ma co porównywać mój urodził sie z waga 2900 ładnie przybybierał książkowo nawet nigdy nie był niejadkiem ani sie nie objada i jest taki akurat nie a chudy nie za gruby jest raczej ubity ale teraz szybko poszedł do góry to wydaje się szczuplejszy patrzę w książeczkę jak miał 2 latka ważył równe 12 kg przy wzroście 89cm potem w wieku 6 lat 21,5 kg wzrost 115 a teraz ma 9 lat 140 cm i waży 32 kg ale nie wygląda raczej na tyle

pokaże Wam mojego przystojniaka jak się bawił na choince dziwnym trafem zawsze go widziałam w otoczeniu 2 tych samych dziewczynek hmmm czyżby dwie synowe się szykowały hahh :-p

pirat
 

Załączniki

  • choinka 2012 065.jpg
    choinka 2012 065.jpg
    38,2 KB · Wyświetleń: 55
  • choinka 2012 140.jpg
    choinka 2012 140.jpg
    32 KB · Wyświetleń: 61
  • choinka 2012 153.jpg
    choinka 2012 153.jpg
    49,1 KB · Wyświetleń: 57
reklama
Teri ale przystojny kawaler :)
Dmuchawiec jak ja się ciesze że nosze drugą córe w brzuszku :) fakt u was jest mniejsza różnica wieku u nas będzie 3lata2 miesiące ale mam nadzieję że będą tak dobrymi przyjaciółkami jak twoje :)
Mi jakoś biust nie urósł za bardzo, piersi zrobily się pełniejsze i tyle :) Ale z Wiki urosły i zrobiły się rozstępy małe no małe ale są.
Dobre rady... eh ja już nikogo nie słucham chyba że sama czegoś nie wiem i pójdę sama się zapytać ale i tak to analizuje po swojemu :) Z małą nasłuchalam się ''dobrych rad'' i podziękuję.
 
hha Marcysiowa też tak mysle tak go we dwie oblegały jak z jedną tanczył to druga w kolejce czekała :-D hah może ta czapa pirata tak na nie podziałała :-p ale w szkole tak mi sie zawsze kłaniają obie i się tak usmiechają nono chyba się cos szykuje ;-) a męzowi jak opowiadałam to pekał z dumy i mówi że jego krew heh bo też miał w szkole dwie dziewczyny ach ci faceci ...:sorry2:



u mnie ogórkowa dzisiaj ;)
 
Teri prawdziwy przystojniak z Twojego synka:tak::tak:
Dmuchawiec szczerze to zazdroszczę ci tych dwóch córeczek. Ja zawsze chciałam mieć dwie córcie z małą różnicą wieku ale niestety życie weryfikuje plany. Na początku myśleliśmy, że jednak już drugiego mieć nie będziemy i tak czekaliśmy a lata mijały. A teraz będzie synek z różnicą 4,5 roku. Nie wiem jak to będzie między nimi
 
Co do "dobrych" rad, to ja też ich swego czasu otrzymywałam masę. Ale charakterek mam trudny i nie chciałam ich słuchac, więc sie w końcu odczepili. Wyobraźcie sobie co mi kobitki starej daty mówiły o noszeniu w chuście:-D:-D:-D ???


Pozwalam dziewczynkom na takie zabawy. Nie jestem z tych mam, które niczego nie pozwalaja ruszać "bo będzie bałagan". Niech się bawią i ciesza dzieciństwem. Trochę jest czasem problem ze sprzataniem bo staram sie, zeby same to robiły, ale wiadomo jak to jest- sa jeszcze małe. Trezba wymagac, ale nie można się cudów spodziewać. Oj, macierzyństwo jest cudowne, ale bywa męczące..:-D

hehe to ja miałam jazdy w pierwszej ciąży - 8 lat bez mięsa, zaszłam w ciąże i "ciocie dobra rada" "ale TERAZ to będziesz jeść mięso?"
masakra jak miałam ich dość

mojemu też na różne zabawy pozwalamy, chociaż pod tym względem mój mąż przesadza, pomysły w stylu deseczka ze śrubami i prawdziwym śrubokrętem [tu się nie zgodziłam, bo Artur nie chodzi tylko biega]
młody jak siada rano na toaletę to mu spodnie od piżamy spadają i on zostawia je tak przy toalecie, jak mu mówię że ma odnieść na miejsce to mówi "ale one same spadły" :-)

saara ja dobre rady od doświadczonych i mądrych osób bardzo proszę chętnie przyjmę ale nie od koleżanki która nawet dzieci nie ma i nie ma pojęcia w wychowywaniu dziecka no ale wie tyle żeby nie nosić bo sie przyzwyczai albo że musi popłakać :baffled:

to mam taką szwagierkę - masakra, sama dzieci nie ma, za to 5 kotów i jest ekspertką od żywienia i wychowania dzieci
wrrrr
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry