• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2013

reklama
Witajcie
Wreszcie wracam powolutku do żywych, wczoraj musiałam się zwolnić z pracy ledwo do domu dojechałam, a potem bliskie spotkania z porcelanką do samego wieczora. Pierwszy raz wymiotowałam żółcią :-( Rano jadłam jogurt-był jeszcze ważny ale smak miał dziwny, może to winowajca. Chociaż w sobotę byliśmy u znajomych i kolega też od wczoraj ma żołądkowe problemy, więc może gospodyni nas potruła :-p
Chciałam już wczoraj jechać na IP, ale Tymek zaczął kopać i się uspokoiłam. Dziś boli mnie wszystko od leżenia ale już nie odwiedzam łazienki. Dzwoniłam do mojej poradni i rejestratorka po konsultacji z moim gin powiedziała, że jeśli to jelitówka to pozarażam inne ciężarne, a na tym etapie wymioty nie są groźne dla ciąży. Mam dużo pić. I jeśli mi nie przejdzie, to odwiedzić internistę. Tylko nie wiem, po co, skoro w ciąży nic nie mogę brać. Zaraz chyba zażyję nospę, bo mnie brzuszek pobolewa.
Jeżeli to rota albo coś innego żołądkowego to nawet nie w ciąży trudno poratować się lekami. Przeszłam w ciąży rota i tylko leżenie i picie gigantycznych ilości wody pomogło. Zdrówka życzę i mam nadzieję, ze dolegliwości szybko miną.

A ja chciałam się przywitać, więc WITAM, a raczej WITAMY :-)
Dopiero teraz trafiam na forum, mimo, że brzuchol już rośnie, ale podobno lepiej późno niż wcale :-D
Podobno klucha ma się pojawić w połowie czerwca 13-16 i podobno ma być chłopak
Witam, rozgość się i pisz i pisz :)

Mamy klucze!!!!!!!!!!!!!! Od jutra rusza remont. Poproszę o kciuki, żeby szybko się skończył :sorry2:
Gratuluję Sara i bardzo się cieszę jednocześnie zaciskam kciuki za sprawny, szybki i bezproblemowy remont !!

Dmuchawiec, Mama, gratuluję 20-tek :)
Mi 22 jutro wyskoczy :) i 6 miesiąc prawda ? W sumie to tydzień jestem do przodu więc to będzie 23 już :)

A wiecie, że nie wiedziałam o tym ewusiu :) Dobrze, że piszecie. Fakt raczej nie chodzę do państwowej służby zdrowia ale jak miną wirusy to muszę iść z młodym na bilans. Miałam iść jesienią ale nie bardzo mi się chciało iść ze zdrowym i wrócić z chorym...

Lecę tez po kawkę bo śniadanko zjadłam bez popicia.
Ostatnio zaczął mi się znów bardziej spinać brzuch i zaczęłam dalej barć lutkę no i nie dobrze mi po niej, mdłości mam straszne jak nic nie zjem.
 
To prawda-czas pędzi:tak:
Robaczku- gratulacje!

MamaWikusi- super, że mała przespała nockę u siebei!:tak:My niestey od jakiegos czasu sypiamy wszyscy razem - tzn my w swoim łóżku, dziewczyny w swoich, ale dosuniętych do naszego. Jak się budza to ja tylko ręka pomacam i śpią dalej. Ale teraz jak bedzie trzecie to juz sobie to srednio wyobrażam. Pożyczylismy nawet od znajomych łóżeczko takie z barierką dla Zosi i niby w nim zasypia, ale pierwsza pobudka i juz jest u nas:-(
Łóżeczko nie jest za piękne-planujemy je odmalować. Zamówiłam dla Zosi nowy kocyk w jej ulubionym kolorze i bede zaraz licytowac lampkę "kwiatek" z Ikei- może ta ja troszkę zachęci.
 
:szok: to pełne 22 tygodnie kończą 5 miesiąc i zaczynają 6? To już? :szok: O Matulu, jak szybko!!! Toż dopiero wyczekiwałam I ruchów, a teraz już buszuje codziennie. Tak się zastanawiam, jak mi potem będzie tych ruchów brakowało. Znów taki spokój i cisza w brzuchu będzie...
 
Witam porannie, u nas coraz lepiej, coraz zdrowiej :). Dziś już nawet chyba wyjdziemy na dwór na chwilkę, bo synuś w domu dostaje wielkich rogów. Dziś muszę też zamówić tort na 2 latka Jędrusia :) Przez tę grypę jeszcze w ogóle nie zaczęłam przygotowań, a impreza już w sobotę i w niedzielę. Pozdrawiam i życzę miłego dnia
 
U nas tez niedługo impezka na 2 latka:tak: Ale tort zrobię sama, nei wiem tylko jeszcze jaki. Ostatnio Zosi robiłam tęczowy:

P1200841.jpgP1200852.jpgP1200932.jpgP1200861.jpg
 
Ostatnia edycja:
Palin ty jutro zaczynasz 6 miesiąc :)
Dmuchawiec moja za to zasypia z nami, przenosimy ją do jej pokoiku, i w nocy jak wstanie to wędruje do nas , a dzisiaj o dziwo cała nocka u siebie :) My mamy też tą lampkę z ikei ale w kształcie księżyca (mała ma żyrandol żółty w chmurki a rolety niebieskie w żółte księżyce :) jest bardzo fajna bo daje lekkie światło. Przy noworodku rewelacja jak w nocy trzeba wstać.
Jullix super że już u was ze zdrowiem lepiej. Udanej imprezki życzę ;)

dmuchawiec ale sie zaśliniłam na twój tort. Wygląda bajecznie
 
Witam się porannie :) Ja wczoraj miałam straszny dzień :( brzuch mnie ciągle pobolewał, Tosia nie wyżyta i mnie w ogóle nie słuchała - baaa udawała że mnie nie ma :/ Luka wrócił w złym humorze z pracy i w sumie przeryczałam całe popołudnie, ehh to że leki Tosi drogie, to że jednego syropu w aptece nie było - choc zamiennik mamy w domu, to o to że Luka ziemniaków nie kupił i musiał się wracać do sklepu, ehhh jakaś masakra po prostu. Do tego noc straszna, ciągle siusiu, wykończy mnie ta furagina, dobrze że dziś ją skończę, a do tego wszystkiego powtarza się koszmar z pierwszej ciąży - skurcze łydek :( W nocy ciągle zrywałam się z krzykiem i Luka musiał mi nogi rozmasowywać. Wiem, że to wina niedoboru magnezu, ale litości - ja go zażywam 3 x 2 tabl dziennie ! :( Jutro też intensywny dzień - najpierw mój endokrynolog, potem laryngolog Tosi - aż się boje co nam powie.
sa_ra - gratuluje kluczy !! :) Teraz pozostaje mi tylko życzyć szybkiego i sprawnego remontu :) ehhh my się jutro chyba popołudniu po tych wszystkich lekarzach wybierzemy do jakiegoś budowlanego żeby wyliczyć ile nas wyniesie to dzielenie pokoju, aż się boje tego remontu ...
Dmuchawiec - oj dałabym się pokroić za taki tort, ja narazie jestem na etapie śmietanowego i czekoladowego - reszta wykracza poza moje umiejętności niestety :P
Miłego dnia kobietki :)
aaaaaaa i u mnie 22 :D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry