• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

czesc dziewczynki, nie spie, nie spie, tylko tak sobie poczytuje co piszecie i nie czuje sie w temacie, bo ja ani z torino ani z rzymu i nie bardzo wiem o co kaman. Najlepiej jak sie przeprowadzicie do Toskanii, tu jest wszystko i jest pieknie, ja nad morze mam 9 km, w lecie spedzalam trzy miesiace nad morzem, az do znudzenia, czasem wolalam zostac w domu bo juz mialam dosc morza i ciagle tego samego:) A i gorki też są, może nie są to alpy, ale slonko rano wstaje ponad górkami, więc widokami mozna sie napawac.
Co do czynszow tutaj to sie tak plasują od 500 wzwyż. My placimy 600 ale ze wszystkimi oplatami. Jedni mowią, ze to sporo, inni ze wcale nie tak drogo biorac pod uwage zawartosc w tej kwocie wszystkich oplat. Jak czytam ze w Rzymie sa mieszkaniai za 1200 eu, to sie zastanawiam ilez to trzeba zarabiac zeby sobie na taka chatke pozwolic. Ech, tak wygrac w lotka-totka by sie przydalo...:-)
 
reklama
Lorenzo tez juz spi chociaz mowil ze nie chce:-D

Anika ja nie odebralam tego jako krytyki:-D tak napisalam sama od siebie dlaczego Lorenzo chodzi do zlobka.

apropo wczoraj bylam na zebraniu i panie tak chwalily mojego synka ze taki samodzielny i ze super sie zaklimatyzowal a ja jestem taka dumna conajmniej jak by mature zdal na 6:-D matka wariatka hihi ale pamietacie pisalam Wam? jak bardzo plakal a ja razem z nim,

eve bede szukac mieszkania najlepiej nie daleko morza i chociaz 2 pokoje bo siostra z blizniakami chce przyjechac. Jak bys kiedys miala cos na oku to daj mi znac nie musi byc koniecznie Sperlonga,
U mnie dzisiaj minestrone na kolacje:-D a Lorenzo zjadl na obiad.

Gdzie to reszta naszych dziewczyn sie podziala:-)
 
ptynia masz racje w 100%toscana jest przepieknym regionem,chetnie bym sie przeprowadzila do ciebie,moj m.tez chce mieszkac nad morzem ale jak to zrobic...
teraz o prace stala berdzo ciezko,a w naszym przypadku musi to byc stala bo na nia bysmy mogli tylko liczyc ,ja nie pracuje,wiec musialaby to byc pensja jedna ale dobra...
wiecie ze jak za kazdym razem jak wracamy z urlopu to mamy handre pr<ez tydzien,tak nam sie morze strasznie podoba,ja mieszkam naprawde w przeuroczym miejscu ,mam widok na alpy z 3 stron jak na dloni,przez 10 miesiecy w roku ze szczytami zasniezonymi,ale uwielbiam miasteczka turystyczne...morze,palmy...
w tym roku naprawde sie wymorzowalismy,ciezko bylo sie przyzwyczaic do reali..
w czerwcu wraz z moja siostra bylam w liguria w 5 terre(przepiekne miejsca)na tydzien,moj m,nas zawiozl a potem przyjechal tylko na 2 dni ,potem w sierpniu bylismy wlasnie w toscana 2 tygodnie,po powrocie posiedzielismy tydzien w domu i wyruszylismy tak znienacka na tydzien znowu do liguria tym razem do alassio...
ale bylo ciezko zaczac codzienne zycie,jeszcze di teraz mi sie przypomina jakbylo super nad morzem..
jezeli chodzi o affitto to wydaje mi sie calkiem dostepne jezeli wliczone sa spese condominiali,a jak sie nie myle to pisalas ze jest to mieszkanie nowe..
luczka fajny ten twoj lorenzo ,taki samodzielny!!
masz racje ze my mamy to strasznie dumne ze swoich dzieciaczkow jestesmy,nawet jezeli w oczach innych jest to niewidoczne dla nas jest to ta matura na 6!!!bravo lori,to gdzie teraz na studia sie wybierasz?
kosmitka,kochanie ,czemu sie nie odzywasz?
zyta?
agatka to juz chyba ze 3 dni nie daje znaku zycia..
strega jak mati?zalapal ci juz jakies nowe chorubsko?
 
Ostatnia edycja:
Ptynia masz racje, Toskania jest cudna, no i ten dialekt, ktorym oni mowia....uroczy:tak:. Pamietam jak dawno, dawno temu, pierwszy raz zanioslo mnie do Florencji to nadziwic sie nie moglam ilu tam bylo pieknych facetow:szok:. Same przystojniaczki chodzily po ulicach a kobitki pieknie odziane..... :-):-), ale to byly lata 90-te, w Polsce dopiero zaczely sie zmiany wiec wszystko cieszylo. A jak Macko??
Anika ekspresowi jestescie z tym obiadem!!! ale na polnocy chyba obiadek wczesniej, prawda, u nas zawsze ok 13.30. Wlasnie w tg1 byl wywiad krociotki z Fiorello, zrobil wampirka:-D, jest rewelacyjny.
Macie racje z tym morzem, ja tez kocham, ale latem juz tez mi sie odechciawalo, jak sie ma na codzien to meczy po jakims czasie, tyle ze my to oczywiscie na kilka godzinek, bo ja w pracy do 14-tej a potem malego od babci zabieralam i do 18-tej siedzielismy na plazy. Tak niemal codziennie, potem wiec normalne, ze mi sie Dolomity w sierpniu marza:tak:.
Luczka wiesz jak tak piszesz o tym twoim Lorenzo, to tak sobie mysle, ze my matki polki to chyba jakos inaczej wychowujemy te nasze dzieci. Lorenzo jeszcze jest malutki a juz samodzielny, ja pamietam jak moj Patryk w przedszkolu sam sobie kurtke wkladal w wieku 3 lat i wzbudzal sensacje, nie mowiac o mojej tesciowej, ktora na sile sama go ubierala, a on chcial sam i sam. Moja tesciowa do dzisiaj np gotuje mu zawsze la pasta corta, a on uwilelbia spaghetti i kreci jak makaroniarz:-), bo jest wg niej za maly i nie potrafi:szok:. No ale to osobny temat......
 
jestem i ja:tak:
tez was podczytywalam,w miedzy czasie jak gotowalam i ogarnialam mieszkanko;-)ech to dzisiaj ladny temat zescie poruszyly:-p
hm i jakby tu zaczac o poczatku:rofl2:wiec u nas ceny jak to wszedzie mysle,ze jest dostosowane sa do zarobkow:-pi tak mieszkanie mozna wynajac od 200euro,tylko zalezy od wielkosci i wyposazenia(np.kuchnia i pokoj cale umeblowane 250e)ale co z tego jak miejsce bardzo niekorzystne,do miasta 25km:szok:wiec wszystko trzeba brac pod uwage,nie cene a lokalizacja:rofl2:o kupieniu to szkoda mowic,kiedys moj M z kolega rozgladali sie za jakims domem do wyremontowania,ceny:szok::szok::szok:
Z mojej obserwacji tu Wlosi w wiekszosci maja po dwa mieszkania,oczywiscie drugie,czy nawet i trzecie mieszkanie stoi puste,nawet nie chca wynajac:-ptylko stoja takie pustostany zaniedbane...
U nas przedszkole za msc 60euro,wiec cena srednia...
Do morza mamy rowne 100km
Co do zakupow to ja robie w wiekszosci w Lidlu(promocje srednie)lub w Tigre(czesto sa promocje,mozna kupic cos w promocji:tak:a takze dla malych dzieci,czyli mleko,owoce w sloiczkach,pieluchy itp....polecam,ja dosyc pozno sie zorientowalam,ze sa tam takie promocje:-(a wiadomo dla dzieci sie tego troche kupuje;-))ostatnio w Conad widzialam mleko dla maluszkow tanio:tak:Anika a twoj syn jakie mleko pije?
owoce,warzywa kupuje w zaprzyjaznionym warzywniaku,pani cos dolozy;-):tak:ogolnie duzo kupuje jak jest na cos obnizka,podobnie z ubraniami jest...;-)
Co do powrotu do Polski,to zeby zycie bylo latwiejsze,trudna decyzja...zwlaszcza,ze i w Polsce kryzys...:-(ja jak jestem tutaj to marze zeby byc w Polsce,a jak jestem tam to chce juz wracac tu,wiec 50%na50%;-):-)
Dzisiaj u nas deszczowo:-pide zrobie sobie kawe i pozniej zajrze do was:happy:
 
Anika Lori wybiera sie na medycyne:-D

eve masz racje ze inaczej wychowujemy nasze dzieci wczoraj jedna mamusia mowila ze jej coreczka jest jedynaczka i dlatego jest rozpieszczona. Ja tez rozpieszczam swojego synka do niczego nie zmuszam ale pozwalam mu sie rozwijac tzn nie robie za niego wszystkiego nawet jak chce sam robic np jesc ubierac buty itp moja tesciowa kiedys mi powiedziala ze za duzo wymagam a Lorenzo jest jeszcze malutki a potem sie chwali do kolezanki jaki to jej wnuczek samodzielny ale masz racje to inny temat ktory wraca jak bumerang:-D
a swoja droga to ciekawe kiedy dziecko jest gotowe na jedzenie spagetti?:-D

ptynia moj maz kocha Toskanie ja bylam tylko we Florencji ale musze to nadrobic. A 600 euro razem z oplatami to nie jest duzo tak mi sie wydaje a ile macie pokoji? jak tam Macko?
agatka moze pojechala do Polski? ale chyba by sie nam pochwalila

kosmitka,strega hop hop

zyta juz to kiedys widzialam superrrr
 
ja wpadlam rano, ale nie nadazalam za Wami i za tymi Waszymi cenami ;-) glowa boli, jak dla mnie to wszystko jest za drogie ;-) my placimy sporo za mieszkanie 1200 euro, ale jest ladniutkie i nowiutkie, sprzety kuchenne to w ogole nierozpakowane mielismy i tak nas to wszystko skusilo, ze zamiast 2 miesiecy to juz drugi rok tu siedzimy, jak oboje pracujemy, to nie jest zle, jedna pensja starcza prawie na mieszkanie i zlobko-przedszkole a druga na zycie, z jednej pensji to juz trzeba bedzie ostro kombinowac, zeby przezyc ;-) ale jak chcielismy sie przeniesc kolo metra to nam babka powiedziala ze minimum 1600 euro:szok:, ogladalismy cztery mieszkania nie pamietam dokladnie za ile, ale co najmniej 1200, max 1400, jedno stare i puste, do generalnego remontu, drugie i trzecie po jakiejs babci smierdzace i brzydkie, zawalone gratami i czwarte juz nawet nie pamietam, i sie poddalismy, bo stwierdzilismy, ze jak za taka cene ludzie takie rudery proponuja, to chyba nie ma szans, ze cos tanszego znajdziemy, generalnie masakra z tymi mieszkaniami, nasza szefowa to mowi, ze to przez to ze wszyscy chca tu mieszkac :-) ja nie wiem czy w Rzymie da sie wynajac cos dla rodziny za mniej niz 1100, co jest w miare przyjemne do mieszkania...

a apropos wysokich zarobkow w Rzymie, administrator sieci komputerowej na uniwerku dostaje 1000 euro :szok: ja bylam w szoku, bo nie wiem jak mozna w Rzymie za to przezyc, no chyba, ze ktos jest kawalerem mieszkajacym z mama, to da rade ;-)

a przerzucajac sie na przyjemniejszy temat, to ja tez jestem za tym, zeby dzieci uczyc samodzielnosci, zreszta nie trzeba uczyc, one same sie wyrywaja, zeby wszystko sam, nasze dzieciaki szybko nauczyly sie same jesc, jak tylko wyrazali chec, dawalismy im lyzeczke do jedzenia, na poczatku bylo ciezko, bo bylo duzo sprzatania, i po takim jedzeniu (a jedli na golasa ;-)) trzeba ich bylo kapac, ale oplacilo sie, roczny Antek sam wcinal wszystko lyzka, babcie tylko rozpaczaly, ze nie moga sobie dzidzi pokarmic ;-)
a Mikolaj od kilku dni chce sie sam ubierac, nie ze wszystkim sobie radzi, ale majtki juz bez problemu, bluzke na glowe zalozy, jeden rekawek czasem sie uda, drugi to juz rozpacz, a skarpetki, och tu ciezko trafic w ta dziure, ale czasem sie udaje ;-)

a Wlosi jak obserwuje, to w ogole dziwnie wychowuja dzieci, te 3 latki ze smokiem w buzi to chyba tylko we Wloszech mozna spotkac... i zauwazylam, ze niestety czesto bija dzieci i to czasem za wyjatkowe glupoty, raz tatus na basenie zbil coreczke 3 letnia za to ze wychodzila z wody, albo inny za to, ze dziecko sie przewrocilo i pobrudzilo biale spodenki, bylam w szoku.... w Polsce mam wrazenie, ze swiadomosc mlodych rodzicow jest duzo wieksza...
 
luczka nasz obecnie 4,5 letni Antek kilka miesiecy temu nauczyl sie nawijac spagetti :-) Mikolaj zjada lyzka takie rozdrobnione, ale Antek jak byl maly to jadl spegetti, tyle ze rekami, bylo to niezle cwiczenie, zeby taki makaron zaladowac do buzi ;-) a Miko w sumie tez tak jadl, pamietam, ze sie smialam, ze trenuje przed wyjazdem do Wloch...
 
@kosmitka pisze:
a Wlosi jak obserwuje, to w ogole dziwnie wychowuja dzieci, te 3 latki ze smokiem w buzi to chyba tylko we Wloszech mozna spotkac... i zauwazylam, ze niestety czesto bija dzieci i to czasem za wyjatkowe glupoty, raz tatus na basenie zbil coreczke 3 letnia za to ze wychodzila z wody, albo inny za to, ze dziecko sie przewrocilo i pobrudzilo biale spodenki, bylam w szoku.... w Polsce mam wrazenie, ze swiadomosc mlodych rodzicow jest duzo wieksza...
:-D:-D:-D:-D
a ja mysle,tzn.podejrzewam,ze Wlosi wychowuja dzieci "inaczej"
u trzy a nawet czterolatka zobaczyc smoczek w buzi nie jest trudno:-ptak jak z wozeniem w wozku spacerowym...:-p
wychowywane sa dzieci bezstresowo:-ptylko jak czasami rodzicom puszczaja nerwy to latwo zauwazyc,ze bija dzieci,nie w tylek tylko w buzie:szok::szok::szok::szok:
a o mlodziezy mozna by bylo ksiazke napisac,zero kultury,brak inteligencji...:-p(ostatnio mialam przykry przypadek,az wylalam morze lez,jak mozna cos takiego komus zrobic:angry::-pzdania nie zmienie:sorry::-p:no::no::no:)
a ja swoja core rozpieszczam,ale jak trzeba krzyknac to krzycze,a w dupcie tez dostanie(sporadycznie w ostatecznosci)
ale tak jak piszecie na samodzielnosc tez jej pozwalam...zreszta jest w takim wieku,ze wszystko sama chce robic:-pnawet chce sama zostac w domu:szok:ja wyjde smieci wyrzuce,czy do sklepu po sasiedzku(ale to tak na szybko)
Musze sie pochwalic,ze tesciowa mnie pochwalila,za ladne wychowywanie dziecka;-):tak::-)hm a te slowa uslyszec z ust tesciowej;-):happy:
 
reklama
a to chyba jednak zalezy od rodzicow naprawde..bo ja znam duzo wloskich dzieci bardzo samodzielnych.

Jesli chodiz o dzieciaczki uczeszczajace do zlobkow to Duzo tez zalezy od zlobkow...jaki maja nacisk na samodzielnosc. Moj Mateusz w wysokim foteliku w zobku siedzial do lipca czyli do 14 m-cy a od wrzesnia posadizli go juz ze sredniakami i starszakami przy niskich stolikach i co wsuwa sam. ja mu nigdy nie pokazywalam jak sie je widelce...nauczyli go w zlobku i teraz zasuwa sam a ma 1,5 roku...jest to istny makaroniarz ..bo paste uwielbiaaa i kazdy rodzaj wsuwa sam widelcem. Najwyzej trzeba mu pomoc na koneic jak juz sie znudzi., jogurty i musy wsuwa sam lyzeczkom, zupy tez je sam ...wiadomo im gesciejsza tym wmniej strat...picie tylko ze szklanki....no oprocz meleka z musli na sniadanie, bo to to ejeszcze z butli niestety .-(
no ale smoka ma jeszcze..to kolejny krok..chcialam poczekac zeby zrozumial ,ze ktos zabral itp, ze smok jest niedobry,.....narazie jest mega rozpacz jak zauwazy, ze smoka nie ma
Ostatanio wyszedl ostatani 16 zab ..wiec powinniscmy miec chwilowa przerwe w zabkowaniu i moze zaczne odsmokowywac a na wiosne odpieluchowanie.
zaczyna powoli krzyczec jak robi kupe ale zazwyczaj juz po fakcie .-)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry