Dzien dobry wszystkim, mialo sypac i nie sypie, szkoly zamkniete z tej racji, wiec poleniuchowalismy dluzej w lozeczku:-).
Sicilpol dolaczam do opinii na temat koszul nocnych....jedna wystarczy, ja tez pamietam jak widzialam wszytskie kobitki rodzace poraz drugi, trzeci w piazamkach to az mnie zazdrosc zzerala, bo one byly takie ladniutkie w tych pizamach a ja w koszuli

, owszem do porodu potrzebna, ale potem to juz pizamka jest ok. Poza tym robia ci mnostwo badan, ciagle musisz podnosic wszystko w gore, a tak zdejmiesz gatki i masz bluze u gory, wiec czujesz sie lepiej

. A do tego ile zachodu z tymi koszulami, bo musi byc rozpinana, bo do karmienia, pamietam ile sie naszukalam odpowiedznich koszul.
U mnie bylo 5 kompletow ale ja mialam cesarke, wiec bylo przewidziane co najmniej 5 dni, wiec ja mialam ze soba wiecej, kazde opisane imieniem i nazwiskiem dziecka i mamy, my napisalismy tylko nazwisko dziecka, bo do konca bylo niespodzianka:-).
Jesli chodzi o proszki, ja wszystkie ciuszki nowe pralam reczie w proszku plynnym dla dzieci, chyba ten co
Luczka wskazala, i w napisanie. I tak do 3-go miesiaca, potem zaczelam na probe prac razem z naszymi i tak juz zostalo, uzywalam do plukania chyba coccolino bianco.
Sicilpol zobacz na swojej pralce moze masz opcje prania dla dzieci, ja teraz tak mam, bo kupilismy nowa rok temu, i jest tam funkcja baby care;-)