witam . nareszcie piatek i w koncu konczy sie ten tydzien , oby nastepny byl lepszy ,bo moj limit cierpliwosci sie wyczerpal.jutro u nas w Piombino jest sbaracco , wiec moze sobie poprawie humor malymi zakupami.pewnie jak zawsze skonczy sie na tym , ze obkupie tylko Maje , ale co tam , na razie mam ja jedna.a tak przy okazji milosci dzieciecych to moja cora w zeszlym roku poznala chlopca , ktory przyjechal na cale wakacje.tego co sie dzialo nie da sie opisac .nie bylo jednego dnia bez randki z Karimem. rano razem nad morze a wieczorem do pozna na placu.przy wyjezdzie plakali i lamentowali obydwoje.z jego mama mielismy niezly ubaw, ale z drugiej strony bardzo mily chlopczyk i jego mama tez w porzadku.myslalam , ze dla Maji przejdzie , ale gdzie tam.przynajmniej raz w m-cu telefon, dni do wakacji odliczaja, prezenty juz kupione.czasami z mezem smiejemy sie , ze zamiast na studia to na wesele trzeba bedzie zbierac.a jeszcze na dodatek jak jestem w ciazy to zaczely sie rozne pytania a po nich moja corka stwierdzila , ze wyjdzie tylko za Karima , bo go kocha, bedzie pracowal z moim mezem , a ona urodzi mu dzieci i juz.nie ma zmiluj , ale posmiac sie mozna.a w te wakacje ciag dalszy romansu , ale ciesze sie z drugiej strony , bo jego mame bardzo polubilismy wszyscy i tak ja tez bede miala towarzystwo.
a mam jeszcze male pytanie.czy carte identita dla dzieci moge i ja wyrobic dla Maji?