• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Anija poprasowane ale teraz wlasnie zdjelam nastepne rzeczy ktore wyschly dzisiaj i znowu mam do prasowania:-D
Anika jak tam Ale?
eve faktycznie na Dzien Kobiet to zdechle gozdziki dawali:-D i gerbery
 
reklama
eve przypomnialo mi sie o poceniu...chiarze sie poci glowka jak sie polozy spac....strasznie...ma normalnie mokre wlosy...ale jak lezy na poduszeczce bo jak na materacu to mniej....i tylko tak z godzine po zasnieciu potem przechodzi...dziwne a w domu nie mam ani za goraco ani zbyt ja nie przykrywam...tylko te wlosy....mokrutkie...luczka jak ci tak dobrze idzie to podrzuce i moje:-)pamietacie te gozdziki asparagus i cienka wstazeczka....
 
Tak takie obwisle gozdziki, brzydactwa:-)
Anja on tez tak ma, od zawsze praktycznie, jak zasypia to po chwili glowa mokra, potem wysycha;-)czupryna. My tez nie mamy za cieplo, na noc zawsze wylaczamy ogrzewanie nawet jak bylo bardzo zimno na zewnatrz, do tego oczywiscie sie odkrywa:rofl2:.
Luczka to moze i ja dorzuce:-):-):-)
 
eve dorzuc w piatek wyprasuje jutro nie bede miala czasu ja lubie prasowac takie zboczenie zawodowe;-)
A co do pocenia sie to moj Lorenzo tez sie poci i odkrywa sie ja mu ubieram tylko body na dlugi rekaw a nogi gole bo jak mu ubieram pidzame to wtedy jest mu za goraco a jak Patryk spi miedzy wami to pewnie jest mu goraco
 
Dzieki za dobre checi Luczka:-):-). On nawet jak sam spal w kolysce to sie pocil, zawsze, odkad pamietam, teraz to czasami dochodzi do tego, ze ja spie pod swoja kolderka co by mnie nie odkryl, bo ja to po same uszy musze byc przykryta, zima czy lato, zawsze:-), a on odkopuje, do tego wierzga tymi nogami jakby sie chcial upewnic czy nikt go nie przykryje przypadkiem;-) a pizamy tez tylko lekkie bawelniane no ale skarpetki obowiazkowo:-D:-D
 
widze ze prasowaniowe plany czynicie. Luczka szkoda ze tak daleko mieszkamy, moglybysmy sie spotykac i razem poprasowywac. Ja tez lubie, ale tak na biezaco, bo jak widze całą z przeproszeniem kupę ciuchów to jakos mnie zniechęca. Ale i tak się przemagam i prasuję. Z masazyka wieczornego nici bo maz przyszedl i padl, chyba cos go bierze( w chorobowym sensie oczywista), jak i on cos zalapie to szpital na calego bedzie.
Co do gozdzikow to kiedys fakt atrakcyjne nie byly, ale w dzisiejszych czasach zyskuja ponownie wiele zwolenniczek:) ja nie mialabym nic przeciwko takiemu bukiecikowi. I tu chcialam wkleic fotke ale zapomnialam jak sie to czyni, buuuu...!
 
Ups, bardzo przepraszam, zasmiecilam linkiem, i nic z tego nie wyszlo. A myslalam , ze dobrze czynie. Chyba czas na spanie. Dobrej i spokojnej nocki wszystkim.:sorry:
 
reklama
jestem i ja.zdechla jak ryba wyrzucona z wody.od rana biegunka i nausia.a jakby tego bylo malo to maloby brakowalo a zendlalabym w szpitalu jak bylam odebrac wyniki badan.dzisiaj to nawet nie mialam sily isc po obiedzie na dzialke taka bylam zdechla,cale popoludnie przelerzalam w lozku i nie mialam sily wstac.pewnie i mnie cos zaczyna lamac:confused2:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry