Dzien dobry kochane
ja z rana od razu wyskoczylam na zakupy, bo lodowka tylko swiatlem zyc nie moze;-), a do tego jutro mamy gosci na kolacji dwie pary znajomych, wiec cos trzeba bylo kupic.
Strega zdrowka dal Mateusza, wiesz ci pediatrzy to juz tak maja, zawsze to samo mowia, moj tez zazwyczaj tylko twierdzi, ze przeziebienie i kaze robic lavaggi i aerosol, wiec ja jesli nie dzieje nic powazniejszego nawet nie ide do niego.
A do tego pierwszy rok zlobka to tak jak
Anja pisze, dzieciaczki non stop choruja, u nas tez tak bylo, tydzien w przedszkolu, dwa w domu, taki kolowrotek. Ja tez pytalam mojego o jakies witaminy na wzmocnienie odpornosci, oczywiscie powiedzial mi, ze nic nie dawac, tylko ma jesc duzo warzyw i owowcow, czyli metody naturalne

, wszystko pieknie brzmi, ale moje dziecie o zieleninach nie chcialo i nadal nie chce slyszec, czasami jakis owoc. Teraz jak bylam w PL to kupilam multiwitamine bioaron i przez jakis czas mu dawalam. Ja tez jak on mi tak chorowal czesto to mialam obawy czy to nie jest jakies podloze alergiczne, maz ex alergik, do tego za dzieciecych lat chorawal na astme, i pamietam, ze poszlismy prywatnie, bral antistaminico zirtec przez jakis okres i bylo lepiej. Teraz poki co, nie chce zapeszac, jest lepiej, ale zobaczymy co bedzie teraz na wiosne, juz kaszle od kilku dni, i nie wiem czy to nie jakas alergia.
Ptynia Maciek juz lepiej?? fotki wstawilas??
Anja tez z fotkami sie chowa...mam nadzieje, ze ciut lepiej sie czujesz.
Anika dzisiaj po Torino szaleje

nie zazdroszcze urzedow, ale male giro dla przyjemnosci na pewno uda ci sie zrobic

Zmykam ogarnac mieszkanko