• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

oj, ale mam czytania ;-)
anika jesli chodzi o porody w Polsce to chyba roznie i z goleniem i z lewatywa, ja sie sama depiluje i mnie nigdy dodatkowo nie golili ;-) moja kolezanka z kolei mowila, ze ja potraktowali tylko miejscowo, tam gdzie mieli ja naciac, nie wiem jak to w wiekszosci wyglada...
jesli chodzi o lewatywe to przynajmniej tam gdzie ja rodzilam, nie robili standardowo, chociaz przy pierwszym porodzie zapytali, czy chce, przy drugim nawet nie pytali...
sicilpol Oilatum jak masz jak zdobyc to ja tez bardzo polecam, jest super bezpieczny, nie wiem czy jest we Wloszech, my kupilismy wlasnie zapas w Polsce :-) a potem uzywalismy plynu do kapieli NIVEA, ogolnie produkty NIVEA w przypadku moich chlopcow swietnie sie sprawdzaly...
jesli chodzi o przygotowanie do porodu, to my jeszcze nie wszystko, ale juz troche mamy, wozek, fotelik, ubranka i inne *******ki :-) teraz musimy zrobic jakies wielkie porzadki, zeby gdzies to wszystko umiescic
anja dzieki, moj brzuszek zyje wlasnym zyciem ;-) duzy jest, podroz zniosl super dzielnie, ale dzis za to mam jakies skurcze od rana...
ivi ale Twoja Giulia juz duza :-)
powodzenia z tym spaniem u babci, ja to bym nie dala rady takiego maluszka zostawic babci, ale w naszym przypadku to babcie mialy rzadko kontakt z dzieciakami i jak jezdzilismy do nich na weekend to w nocy bylo zwykle stresowo, nawet jak my bylismy, szczegolnie w przypadku Mikolaja...

a wlasnie sobie przypomnialam, ze zapomnielismy kupic spirytus do pepka, czego we Wloszech sie uzywa do przemywania pepka???

Niom oja na szczescie jest czesto z dziadkami, zobaczymy jak sobie poradzi, ajk bedzie ciezko, to mam jak po nia przyjechac.. Mnie pociesza mysl, ze moja tesciowa od 3 miesiaca wracala do pracy i zostawiala obu synow z dziadkami i dali rade, wiec czemu ona mialaby nie dac?:szok:( i tak sie boje, ale musze sprobowac, jak bedzie bardzo zle, to moze zabiore z nami?)
Do pepka uzywalam wody utlenionej a potem posypywalam cicatrene w proszku - pieknie wysuszalo i goilo, zarowno w szpitalu jak i pediatra kazali mi tego uzywac, moge polecic z czystym sumieniem :tak:
 
reklama
kosmitka mi w szpitalu kazali alcoolem przemywac poki pepek nie odpadl a jak odpadl mialam posypywac cicatrene,i sie zagoilo...alcool podobno b.dobrze wysusza,ale nie musze ci chyba mowic jak smierdzi...ale kazali w szpitalu robic to robilam oni zresztatez tak robili...
 
dziewczyny sluchajcie...
powiedzcie mi szczerze,moje posty wydaja wam sie obrazliwe,lub pisane w jakims wkurzajacym tonie?bo ja pisze zawsze bez zastanowienia,robie to w sposob jak bym z wami rozmawiala,zapominajac ze wy nie widzicie moich gestow min,no i przede wszystkim nie slyszycie mojego tonu glosu..
wydaje mi sie ze wszystko jest logiczne i zrozumiale ,a na koniec po waszych odpowiedziach wnioskuje ze w ogole co innego chcialam napisac,a co innego zostalo odebrane..
wracajac najpierw do ksiazeczek zdrowotnych,ja wcale nie uwazam ze jest to takie niezbedne,ja mam ,ale podejrzewam ze i luczka zyje sobie spokojnie nie majac,i wcale jej nie brakuje,chodzilo mi o to czy u was sa jakies inne sposoby zapisywania roznych wiadomosci na temat dziecka,ja mam agende,inna z was moze miec cos innego lub w ogole nie miec...
wczoraj napisalam ze moze byc ona przydatna przy zmianie lekarza lub jadac na ps,ale chodzi ze przydatna ona moze byc nam rodzica,bo jak lekarz zapyta jaka grupe kwi ma Ale to ja do dzis nie pamietam,ale oczywiscie musi byc taka potrzeba,cos groznego do czego grupa krwi jest potrzebna,normalne ze zapyta sie o alergie a nie o grupe krwi jak dziecko ma goraczke,,ale raczej gdzie nie tylko o goraczke chodzi i w gre wchodzi cos bardzo powaznego zapyta sie o wiecej,,a ja przyznam wam sie ze musze miec wszystko zapisane bo duzo rzeczy mam na mojej glowie i spokojniejsza jestem jak mam zanotowane,..
mam nadzieje ze opisalam to w latwiejszy sposob...
a teraz polsko-wloska sprawa...
nie myslcie tylko ze pisze tu o mezach naszych czy waszych,ja tez jestem polka,w polsce mam ojca ,ktory jest polakiem i cala moja rodzina to polacy,a z drugiej strony zyje z wlochem wiec nielogiczne byloby pisac ze mezowie wlosi sa jednakowi...
jezeli zyta,kosmitka,pinky,ptynia zyja z polakami i za nic w zyciu by ic nie zamienily to znaczy ze zlote mysli sie nie tycza ich mezow,a jezeli ja ,eve,agatka,sil,luczka,cucciola itd chwalimy sobie wlochow to znaczy ze nasi nie sa tymi ostatnimi,anzi...
ale ogolnie patrzac,na sredniego wlocha i polaka,na ta szarych przecietnych ludzi,to niestetyjezeli chodzi o alkohol to wstyd sie przyznac ale w polsce kultura spozywania alkoholu jest tragiczna,jezeli to kultura mozna nazwac,tu tez nie chodzilo mi o bogatrzych czy biedniejszych,bo i we wloszech jest wiele ludzi biednych,prostych i na ulicach pijanych ich nie widac,a jezeli chodzi o prowadzenie samochodu po wypiciu piwa czy wina,moj m.tez wszystkim opowiada ze nie jezdzi sie w polsce samochodem,ze bierze sie taxi,lub na zmiane sie kieruje,..zobaczycie ze dojdzie i do tego we wloszech,,w polsce na kazdym rogu stoi policja i jak zlapia cie to amen..do konca zycia po prawku..a nie daj boze sprawisz jakis wypadek,bedac pijany..
polacy dlatego tak strasznie przestrzegaja...bo szansa na zatrzymanaie jestogromna..
we wloszech zas pari a zero...albo bardzo znikoma,.a procz tego,zaplacisz mandat,zabiora ci punkty i prawko w keszeni(jezeli cie zatrzymaja),nawet osoba ktore zabily kogos samochdem po wypiciu alkoholu nie zabieraja na cale zycie prawka..wiec poki wlosi beda niekaralni,beda sobie robili co chcieli,taka prawda...
a teraz o gwizdaniu ,trabieniu itp...
normalne ze w polsce mezczyzna zauwazy ladna i zadbana kobiete,ale nie bedzie za nia trabil samochdem(moze jeden na 100 a we wloszech na odwrot),nie chodzi mi o to ze polacy nie potrafia docenic urody czy stylu,ale jak przechodzi kolo polaka kobieta wyrozniajaca sie w jakis sposob z tlumu to on nie bedzie za nia krzyczal lub szeptal za nia che bella che sei bimba...napewno pomysli to co ma pomyslec,ale nie ma we krwi tego co ma wloch...ale wiekszosc to tylko gadanie ..bo co do czego to sie pesza i zmiana gadki..no ale potem wlasnie takie lote mysli jak to fajnie nazwala anja zostaja..kazdy narod ma jakas swoja zlota mysl...
ale sie napocilam,mam nadzieje ze dobrze mi to poszlo..
 
jak zwykle zajelo mi wiele czasu pisanie posta,jak zac<eam to nikogo nie bylo,a po napisaniu 30 postow calkiem na inny temat,...
kosmitka ja tez woda utleniona a na to alcoholem,czyli jak to po polsku chyba denaturat nie?
 
hej hej ja po spacerku i obiadku
anikano Ty chyba zartujesz:eek:taka przemila osobka jak Ty !!wszystko jest chiaro Ja to zawsze mowie buono e cattivo da tutti parti!!!poza tym co kraj to obyczaj no i oczywiscie kultura!!!!a co do epidurale to kochana pomoglo w pewnym stopniu,ja mialam porod wywolywany bo wczesniej mi odeszly wody a skurczy 0 a wiec po nocce w szpitalu podlaczyli pod ossitocine e vai do 4 cm.rozwarcia nie mogli dac znieczulenia myslalam,ze przez okno wyskocze a pozniej po zastrzyku jaka ulga:tak:sam porod to pestka byla:tak:w kazdym badz razie polecam!!!
ktos tutaj o pepku mowil chyba Kosmitka witaj ja uzywalam KATOXYN w tydzien odpadl pepuszek ,
a co do zostawiania dziecka u kogos na noc nigdy bym nie zostawila w szczegolnosci takiego malutkiego jak zostawiam to max 1-2 godz.ale wole byc sama z niunia
 
Dzien dobry,

Przepraszam ,ze tak pozno...ale urwanie glowy i w domu i w pracy

Wczoraj wzielam urlop, bo jestesmy na etapie finalnej przeprowadzki...dzisiaj juz zaliczylismy pierwsza noc w nowym mieszkaniu...bo praktycznie tylko sypialnie mamy narazie. Kuchnia w rozsypce....lazienek tzn umywalek brak ..dopiero dzisiaj i jutro beda instalowac...ale jest wanna hhehe.
5/6 rzeczy nadal w garazu na -1 a my na 3 i winda jeszcze nie aktywna. Dzisiaj rano musiala zaliczyc juz pare rundek , bo brakowalo a to szlafrokaa to butow do pracy. Takze jestem niezywa juz o 8.20

ciezkie miesiac przed nami..zeby to wszystko uporzadkowac....ale nareszcie duze mieszkanko

Mateusz jednak chcial wracac do domu...do swojego starego domu oczywiscie ...bo tego nowego nie uwaza jak narazie za dom....
wlasnie macie jakies doswiadczenie jak adatowac dziecko w nowym mieszkaniu? :-)))
co rpawda juz troche za pozno , bo dom ten albo zaden heheh
na szczescie byl tak padniety,,ze zasnal przed 22 w naszym lozku.
Wczoraj okazalo sie ze rozbijaja trasloco na 2 dni
Nie wzielismy specjalnej ekipy przperowadzkowej...ale kumpel V..ten co jest naszym mobiliere....do przeprowadzki....zalatwil nam tych samych gosci co montuja kuchnie....Ale niestey oni mieli juz jakies impegno na dzis wiec wczoraj camera da letto i soggiorno , zebysmy mogli juz spac a jutro tzn w pt ..bagno i kuchnia. Tzn nowe czesci do kuchni juz sa. Reszte kuchni przewioza jutro i beda skreca jutro i sobote rano. §takze hydraulika do certyfikatu,ze piano cottura podlaczne ok..mozemy dopieoro w poniedzialek wolac.
Ogrzewanie ruszylo..nie jakaos pelna para ale dziala ...dociagnelismy do 19 stopni wiec dalo sie wytrzymac.
Dzisiaj montuja moja fioletowa umywalek heheh. tzn umywalaka jest biala a ale mebel viola pastel...V juz widzila...non e male..wiec 2: 0 dla mnie.....trafilam,
V byl negatywnie nastawiony do mojego wyboru wanny i do wyboru koloru mebela..ale juz 2 raz mnie pochwalil .-)))
nadal szukam frajerow , ktorzy 4 pietra do gory wytachaja pralke i suszarke...moze w sobote zwerbujemy jakis kumpli Vale.
Na szuszare moge poczekac az ruszy winda ..ale pralka musi juz byc na bank na sobote
to tyle u mnie ...zaraz ide doczytac co u Was...
aaaa jedno mi sie rzucilo w oczy Kopsmitka witaj we wloskim domku!!!!
 
wrrrrrrrrr:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nadrobilamto co napisalyscie od rana a bylo tego sporo:-D napisalam pol posta i komputer mi sie wylaczyl:wściekła/y: teraz musze pisac na starym ktory jest na pol zepsuty podlaczony do telewizora przyczepionego do sciany jak czytam to musze zadzierac glowe:-D
Anika ale poemat napisalas zanim zmienilam komputer:-D ja Ciebie dobrze zrozumialam i napewno dziewczyny tez tak ze sie nie denerwuj czasem piszac na forum sa nie porozumienia bo tak jak napisals nie slyszymy swojego tonu glosu.
Co do ksiazeczki to pewnie masz racje pewnie byloby lepiej ale jej nie mam i zyje:-D pediatra wszystkie adnotacje zapisuje u siebie a szczepienia mam taka kartke ktora dali mi w cosultorio jak juz kiedys pisalam Lorenzo na poczatku troche nam chorowal i na pogotowiu bylismy chyba 3 lub 4 razy i tu za kazdym razem przeprowadzaja wywiad pewnie wszystkiego bym nie spamietala bo Lorenzo historie choroby ma dosyc dluga tak ze ja prowadze taka cartelle w ktorej trzymam wszystkie badania,wizyty specjalistyczne,karte szczepien itd itp jak gdzies jade to zawsze zabieram ja ze soba raz zapomnialam kazali dowiesc i to by bylo na tyle:-D
W szpitalu ktorym rodzilam robili tez lewatywe kobietom ktore rodzily naturalnie czy je golili nie wiem ja tez mialam rodzic naturalnie i mi zrobili a cesarke mialam robiona d'urgenza i mnie podgolili tylko na gorze tam grzie mam ciecie o ile lewatywa na mnie nie zrobila zadnego wrazenia a wrecz mipomogla bo akurat mialm problemy to golenie przez polozna na sucho zapamietam do konca zycia:szok:
Z tymi komplementami masz racje oni nawt staruszce w barze mowia Ciao bella:-D
agatka tak ze ty najlepiej wiesz czy lepszy wloch czy polak:-D zartuje jak juz pisalam zalezy od czlowieka
kosmitka fajnie ze wrocilas opowiadaj:-)
ivi ja Ciebie nie krytykuje kazdy robi jak uwaza ale ja tez nie potrafilabym wyjechac bez malego w dzien zostawiam Lorenzo z babcia w nocy niigdy go nie zostawilam a juz napewno nie zostawilabym go zeby wyjechac na weekend a znowu moja siostra np nie mialaby z tym problemu wlasnie mnie namawiala na koncert Madonny w Warszawie ale ja nie zostawie malego na noc i nie pojade,oczywiscie ty zrobisz jak uwazasz to chyba zalezy od charakteru
Co do pampersow Sole e Luna tez przerabialam i faktycznie nie przeciekaja ale dla mnie smierdzialy jak Lorenzo zrobil kilka razy siku to czulam mocz na odleglasc a w innych tego nie czuje;-)
Anija dziekuje ze pytasz Lorenzo juz coraz lepiej a jak Twoje zdrowko przeszlo ci juz?


Dzewczyny zle mi sie pisze na tym komputerze wpadne pozniej
 
Anika- po pierwsze, ja tam nigdy u Ciebie nie zalapalam jakiegos dziwnego tonu :tak: najwazniejsze moim zdaniej wlasnie pisac, co sie mysli :tak: Ja czasem jak siebie przeczytam, to po pierwsze sama nie wiem o co mi chodzilo, po drugie wychwytuje emocje, o ktore mi nie chodzilo- taki to juz urok pisania, nie mowienia ;-)
Pociesze Cie, ze moja mama jak sobie sms-uje ze swoja siostra, to potem przez miesiac nie gadaja- tak sie swietnie w tych sms-ach rozumia :confused2:;-)
A co do wyprawki to masz racje, wiekszosc moja mama mi zapewnila jednak, jeszcze brakuje mi tych wiekszych rzeczy, dzis np. kupilam reczniczki, jeszcze mi siostra dowiezie..
Po prostu ja jestem z tych, co musza miec wszystko dopniete na ostatni guzik, inaczej wariuje :baffled:
Do tego musze sie liczyc z faktem, ze ja juz na poczatku maja bede u tesciowej siedziec, wiec w sumie zostalo mi 1,5miesiaca na przygotowania :tak:
Strega- ciesze sie z Wami! :tak: Nie ma to jak wymarzony domek :tak: Nawet na podlodze mozna spac, byleby juz spac :tak:
Kosmitka- mi wlasnie oilatum przywiezie siostra a reszte mama, o ile sie przyjmie :tak:
Ivy- ja co prawda srednio sie znam, ale jesli mala ma wprawe i Ty nie masz obaw (co do swoich reakcji i dziadkow), to tez bym sprobowala, moze na poczatek gdzies blisko, by w razie potrzeby szybko wrocic... mala ma juz 5miesiecy, prawda?
Luczka- ja tak wczoraj mialam, wywalilam poemat a tu mi strone zgasilo i odzyskalam tylko pierwsze zdanie...czlowiek krew moze zalac :no:
 
reklama
co do pepka to ...ja cos mialam specjalnego..ale wlasnie przy przeprowadzce wyrzucilam opakowanie ( najwyzsza pora zalegalo 2 lata hehe) i nie wiem jak sie zwalao to to...ale to bylo w zasypce. Zreszta szpital w kotrym rodzilam...jeszcze do zeszlego roku w dniu wypisu praktykowal ucinanie pepuszka tzn tego kikuta...i wypuszczali juz bez...ale wrocili do metod naturalnych ...bo podbno zdarzyly sie jakies reklamacje tzn zakazenia czy cos..i mamy wracaly
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry