• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Luczka luzik kohana :tak:Ja sobie zartuje, wcale nie odebralam tego co napisalas jako cos zlego ;-) Oczywiscie uwazam ze dobrze napisalas, sama mam wyrzuty sumienia, ale zdecydowalam sie na taki krok, wiec sprobuje :sorry: Ja tam gniewalska nie jestem, szczegolnie jkesli nie mam o co :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczyny, a czy istnieje definicja matki idealnej???? wydaje mi sie, ze nie, ale jak pisze Anja, ona nia jest, ja tez jestem najlepsza mama na swiecie dla mojego dziecka, kazda z nas nia jest dla wlasnego dziecka. To co ludzie powiedza... to niewazne....przynajmniej ja tak uwazam...ja jak zostawialam 4 miesieczne malenstwo u tesciowej by wrocic do pracy, to tez slyszalam krytyczne slowa, ze za wczesnie, ze matka z dzieckiem w domu powinna siedziec. Najwazniejsza jest jakosc czasu spedzanego z dzieckiem...a jak taki maluch przytuli sie, usciska i powie, ze nas kocha i ze jestesmy najpiekniejsze i najlepsze na swiecie to nic wiecej nie trzeba do szczescia:tak:.
 
ja jak musialam poslac chiare do zlobka jak miala 10 mies,to sie na mnie niektorzy patrzyli jak na wyrodna matke,ktora ot tak dla widzi mi sie zostawia ja z obcymi....ale zawsze sie znajdzie ktos kto skrytykuje popatrzy krzywo czy oceni,nie myslac,ze moze musialam wrocic do pracy...ale ja sie nie przejmuje,co bym nie zrobila zawsze znajdzie sie jakis zyczliwy,ktory podniesie cisnienie,a przeciez dzieciaczki i tak kochaja nas bezwarunkowo,wiec nic innego sie nie liczy:-)
 
No no, ale się tu dzieje, tyle emocji... ivi, ja cie rozumiem ze masz wiele obaw co do zostawienia malej z dziadkami, ale jesli im ufasz a tym bardziej jesli mala ich dobrze zna i nie marudzi to nie musisz miec obaw. Musisz sie jakos przemoc, chcialabym nawet powiedziec-nie popelniaj mojego bledu. Ja wlasnie tak sie strachalam, jak maciek byl maly, nie chcialam zostawiac go u znajomych, tesciowej, nigdy nie spal poza domem bez nas, nawet teraz. I nie jestem pewna czy dobrze zrobilam. Mysle ze gdybym mogla cofnac czas chyba postapilabym troche czy ja wiem-bardziej otwarcie z nim. A ja-podobnie jak luczka- nie wyobrazalam sobie ze maciek moze zasnac, "byc" beze mnie. Teraz Maciek jest placzliwy, zbyt wrazliwy, nie moge go nawet u kolezanki na 10 minut zostawic coby go sama odprowadzila do szkoly bo w ryk wpada. Mimo ze sie go zapewnia o milosci, o tym ze sie po niego wroci,itp. A jak widac, maluszkiem juz nie jest. Moim zdaniem dziecko musi byc w jakis sposob przygotowywane do zycia, do chwilowego odseparowania sie od rodzicow. Mysle ze matki jedynakow sa w pewnym sensie troche zaborcze w tej milosci do swojego malenstwa ktore kochaja nad zycie. NIe mowie tu o porzucaniu go absolutnie, ale jesli tak jak mowisz masz bliziutko wiec w razie telefonu od dziadkow podjedziesz i utulisz. A zyskac mozesz romantyczne chwile z mezulkiem:-) Ha, ciekawe czy bede odpowiednio zrozumiana, bo pewnie troche tu zagmatwalam sprawe.

Co do lewatywy i golenia wciaz sie to stosuje, jesli kobieta nie jest "przygotowana". ALe najczesciej w dzisiejszych czasach sa juz dostepne zestawy do lewatywy ktora wykonuje sie w domu, a i depilacje robia sobie kobitki u kosmetyczki, tak ze ida juz przygotowane na glanc.
 
Luczka luzik kohana :tak:Ja sobie zartuje, wcale nie odebralam tego co napisalas jako cos zlego ;-) Oczywiscie uwazam ze dobrze napisalas, sama mam wyrzuty sumienia, ale zdecydowalam sie na taki krok, wiec sprobuje :sorry: Ja tam gniewalska nie jestem, szczegolnie jkesli nie mam o co :-)

No to dobrze ze sie nie gniewasz;-)

Moj maly jest bardzo pryzwyczajony do babci az czasami za bardzo;-) i ja ufam mojej tesciowej dlatego na chwile zostawiam go od zawsze i tu nie mam problemu pewnie kiedys sam mnie poprosi czy moze spac u babci;-) ja jak bylam mala z jedna babcia mieszkalam a u drugiej nie lubilam zostawac sama tak ze ja mam problem od urodzenia:-D wogole nie lubilam bez mamy byc bez mamy i dlatego pierwsza kolonie przeplakalam ale jak widac troche mi przeszlo bo juz 15 lat mieszkam bez mamy:-D
eve nie ma idealnej mamy kiedys wstawilam ciekawy artkul a czytajac to poplakalam sie ze smiechu KAFETERIA - Jak być wystarczająco fajną mamą i nie zwariować - katechizm - Forum dla kobiet
 
Ptynia pisze:
ivi, ja cie rozumiem ze masz wiele obaw co do zostawienia malej z dziadkami, ale jesli im ufasz a tym bardziej jesli mala ich dobrze zna i nie marudzi to nie musisz miec obaw. Musisz sie jakos przemoc, chcialabym nawet powiedziec-nie popelniaj mojego bledu. Ja wlasnie tak sie strachalam, jak maciek byl maly, nie chcialam zostawiac go u znajomych, tesciowej, nigdy nie spal poza domem bez nas, nawet teraz. I nie jestem pewna czy dobrze zrobilam. Mysle ze gdybym mogla cofnac czas chyba postapilabym troche czy ja wiem-bardziej otwarcie z nim. A ja-podobnie jak luczka- nie wyobrazalam sobie ze maciek moze zasnac, "byc" beze mnie. Teraz Maciek jest placzliwy, zbyt wrazliwy, nie moge go nawet u kolezanki na 10 minut zostawic coby go sama odprowadzila do szkoly bo w ryk wpada. Mimo ze sie go zapewnia o milosci, o tym ze sie po niego wroci,itp. A jak widac, maluszkiem juz nie jest. Moim zdaniem dziecko musi byc w jakis sposob przygotowywane do zycia, do chwilowego odseparowania sie od rodzicow. Mysle ze matki jedynakow sa w pewnym sensie troche zaborcze w tej milosci do swojego malenstwa ktore kochaja nad zycie. NIe mowie tu o porzucaniu go absolutnie, ale jesli tak jak mowisz masz bliziutko wiec w razie telefonu od dziadkow podjedziesz i utulisz. A zyskac mozesz romantyczne chwile z mezulkiem
Ptynia zgadzam sie z tym co napisalas...czyli u nas podobnie...
Ivi jesli mozesz i masz z kim przyzwyczajaj coreczke do tego co "dobre"
ja powiem z mojej strony,ze moja jest caly czas ze mna,w sumie moze przez to,ze nie musialam jej zostawiac a po drugie nawet bym nie miala z kim...
skutek jest taki teraz,ze w dzien zostanie z kims,teskni,ale...zostaje
natomiast na noc nigdy nie byla zostawiana pod opieka z kims innym niz mama,czyli ja:-p
ale obawiam sie,ze to by nie przeszlo:no:napewno by byl placz,a ja tez bym byla jak na szpilce,gdybym ja zostawila
tak naprawde pepowina u nas jeszcze do kaca nie odcieta:-p
gdybym mogla cofnac i ja czas napewno dozo bym zmienila...;-):tak:
 
dziewczyny, kazda z nas ma instynkt i wie co dobre dla maluchow :tak: tzn teraz jestem taka madra, pewnie za 3miesiace juz nie bede ;-)
A tak w ogole, kazda mama i tak jest najlepsza mama dla swojego dziecka i kochana bezwarunkowo :tak:
...to potem, jak wejda w glupi wiek, im to sie zmienia... :confused2:;-)
 
reklama
dziewczyny, kazda z nas ma instynkt i wie co dobre dla maluchow :tak: tzn teraz jestem taka madra, pewnie za 3miesiace juz nie bede ;-)

sil za trzy miesiace bedziesz jeszcze madrzejsza, instynkt rodzi sie razem z dzieckiem, wiec tym bardziej bedziesz wiedziala co i jak robic. Ja pamietam strasznie sie balam, ze nie dam sobie rady, przyniose bobasa do domu i...co potem? A potem samo przyszlo.:tak:
dobre nie?:-D:-D normalnie dziewczyna ma racje w 100%
luczka oj ma, ma, i jeszcze w taki sposob to opisuje ze można paść. Ona w ogóle blog pisze, natknęłam się przypadkiem i od razu w zakłądki włożylam coby sie nie zgubiło:-D
A tak w ogóle to dzień dobry wczesną porą, ja już po kawce, dzionek się zaczyna, oby był tak piękny jak wczoraj:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry