eve916
Fanka BB :)
Anika niestety w PL dalej tak jest, przynajmniej z tego co ostatnio slyszalam, pierszenstwo w przyjeciach do przedszkoli maja dzieci rodzicow pracujacych, a jak matka nie pracuje, to dopiero do zerowki obowiazkowo musza przyjac. Zdarza sie czesto i tak, ze nawet jesli rodzice pracuja to i tak dziecka nie przyjma do przedszkola bo np jest babcia w domu, wiec teorytycznie opieka zapewniona. Nie wiem jak to wyglada w duzych miastach typu Krakow, Warszawa, ja pisze o Bielsku i okolicach. Istnieja oczywiscie przedszkola prywatne, do ktorych rodzice zapisuja juz dzieci gdy matka jest w ciazy, ale to juz inna bajka;-)a co do przedszkola to nie wiem jak teraz ale kiedys w polsce przedszkole bylo dla dzieci ktorych matki pracowaly,dzieci z mamami w domciu nie chodzily...tu zas od poczatku bylo to normalnoscia...ze od 3 lat dziecko idzie do przedszkola..czy mama pracuje czy nie...
mi jak nie przyjeli Ale do przedszkola ktore sobie wybralam to wpadlam w panike,nie wyobrazalam sobie ze nastepny rok bedzie musial przesiedziec w domu,ale na szczescie udalo mi sie znalezc miejsce w innym,moj Ale nie spal nigdy w przedszkolu,po obiedzie byl odbierany o 13.30,ale to z powodow organizacyjnych...
Sicilpol mysle, ze ostatnio wszyscy podjezdzajac na stacje benzynowa przeklinaja
, ja ostatnio 20 € dalam i pan wlal 10 litrow, SZOK
.