• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

anika,ja zanim urodzilam chiare pare razy poronilam,mam problemy z zajsciem w ciaze a jak juz sie to udaje to donosze do 4 mies....choc nie wiadomo dlaczego bo wszystko niby jest dobrze....ale z chiara sie w koncu udalo wiec moze choc raz jeszcze sie uda,dlatego mowie o cudzie...ale ja wierze mimo wszystko....:-)
 
reklama
ach i temat dzieieci dzisiaj;-)
wlasnie jak narazie to trzy z nas Anika73,pinky,@kosmitka(a wlasnie,gdzie jest @kosmitka???)maja wiecej niz jedno dziecko;-)
ja to chyba w tym roku jak moj mezus sie zdecyduje,beda proby poczecia:-pzobaczymy,chociaz i ja z jednej strony bardzo chce a z drugiej mam ogromne obawy.
Teraz to i moj organizm sie zmienil...a nie chce zeby moja byla jedynaczka,jakos tak wiecej wad widze niz zalet,bo z zalet to to ze wszystko razy jeden dzielone na jeden:-p;-):-)
anja35 to zycze ci drugiego cudu,dzidziusia;-):tak:&&&&&&:tak::tak::tak:

my po spacerku,tylko dzisiaj to tak goraco,przyszlysmy sie napic i jeszcze chcialam wyjsc ale Martyna byla tak zmeczona,ze stwierdzila,ze lepiej w domu:-p
 
Wrocilam ...ale sie na sprzatalam a i tak jeszcze pare rzeczy zostalo mi do zrobienia ale to chyba po swietach;-)

Anika ja bym chciala ale maz nie bardzo a te rzeczy robi sie we dwoje;-) ale z Lorenzo tez musialam go namawiac tak ze wierze ze tym razem tez sie uda:-D strega przeciez Mati nie jest jakis przesadnie chory opowiedziec Ci historie choroby mojego dziecka?;-) moze Cie przekonam? ja tez nie dawno tak mowilam ale mam nadzieje ze z drugim bedzie mniej problemow albo wcale swoja droga moj maz ma takie same argumenty jak ty:-D ja najbardziej boje sie dysplazji bioder walczylismy z nia rok i raz w roku musimy chodzic na kontrol.
anija,agatka trzymam za Was kciuki zeby Wam sie udalo
ptynia gdzie sie podziewasz?
 
no to w takim razie kto zyw do dziela i przekonywania:-)fajnie byloby miec na stanie jakas ciezaroweczke,a tak jak kosmitka sie rozdwoi to bedzie po brzuszkach....kosmitka a ty gdzie dzis?mam nadzieje,ze wszystko ok.
 
no to do roboty dziewuszki ...trzymam kciuki...
luczka juz kiedys na temat bioderek pisalysmy sobie,moj ale mial devaricatore,a giulio zas urodzil sie bez najmniejszej wady ,wiec glowa do gory,oczywiscie jest jakies prawdopodobienstwo ze 2 dziecko moze miec wade,ale nie jest to ryzyko wysokie..moj Ale nosil te cholerstwo przez 3 miesiace,juz dobrze nie pmietam,ale zalozyli mu to jak mial 2 tygodnie,dlatego szybko sie wszystko zorwiazalo...najwazniejsze wykryc to odrazu po urodzeniu,giulio usg robili odrazu w szpitalu,bo po bracie..
 
czesc dziewczyny, ja jestem, ale jakas nie do zycia... nic mi sie nie chce...
widze, ze dzieciowe tematy, wszystkim chetnym zycze, zeby udalo sie zajsc w ciaze, utrzymac, donosic, nie miec dyspazji i zadnych innych tego typu atrakcji! :-)
moj maz to chetny na dzieci, ostatnio stwierdzil, ze bedzie za duza roznica miedzy chlopakami a najmlodszym i bedzie trzeba mu jakiegos brata zrobic :rofl2: szalony ;-)
mam nadzieje, ze u sicilpol i Giulio wszystko ok, sicilpol odezwij sie, co u Was? jak sie czujesz, jak Giulio?
pozdrowienia dla wszystkich
 
no to do roboty dziewuszki ...trzymam kciuki...
luczka juz kiedys na temat bioderek pisalysmy sobie,moj ale mial devaricatore,a giulio zas urodzil sie bez najmniejszej wady ,wiec glowa do gory,oczywiscie jest jakies prawdopodobienstwo ze 2 dziecko moze miec wade,ale nie jest to ryzyko wysokie..moj Ale nosil te cholerstwo przez 3 miesiace,juz dobrze nie pmietam,ale zalozyli mu to jak mial 2 tygodnie,dlatego szybko sie wszystko zorwiazalo...najwazniejsze wykryc to odrazu po urodzeniu,giulio usg robili odrazu w szpitalu,bo po bracie..

Anika pewnie ze jest male prawdobienstwo ale zawsze jakies tam jest no i wlasnie tym razem mialo by dziecko zrobione usg odrazu po urodzeniu u nas najgorszy byl gips przez 3 miesiace zmieniany co miesiac pod narkoza, wiem ze jak wlasne dziecko choruje to wydaje sie koniec swiata ale moim zdaniem takie choroby to nie choroby sa dzieci ktore sa chore nieuleczalnie naogladalam sie w szpitalu lezac na ortopedi dzieciecej i mamy tych dzieci mnie pocieszaly jak ryczalam;-) patrzc na Twoj przypadek z dysplazja pocieszam sie ze u mnie tez tak bedzie jezeli sie zdecydujemy na brata lub siostre dla Lorenzo najlepiej siostre;-)
 
dzieki dziewczyny za slowa otuchy.ja nadziei nie trace,w koncu musi sie udac.w tej chwili juz 10 dzien mam @ i konca nie widac,ostatnio tez tak bylo.wizyte mam po swietach,zobacze co mi ginka powie.niech da inne leki.
 
Hej dziewczyny,

Pada , pada pada....ale moze i lepiej ...od jutra ma byc juz lepiej.

Co do chorob Mateusza...to na szczescie nie sa to powazne choroby..jak dotychczas to glownie zapalenia oskrzli, zapalenie ucha i jakies grypska. ale jak na 23 miesiecznego "niedzwiadka"...15 infekcji i o ile dobrze naliczylam 9 kuracji antybiotykowych w przeciagu 15 miesiecy to chyba jednek sporo. nie majac na miejscu babci..ktora mogla by sie nim zajac w ciagu chororby w pelnym wymiarze czasu....bardzo rzutuje to wszystko na moja prace. Na szcsecie mam wyrozumiala szefowa...ale wyrozumialosc kiedys tez sie konczy...a w zaistnailej systuacji pracowej...choroby i moje wieczne urlopy a konto jego chorob..niestete przechylaja szale zwolnien na moja niekorzysc. Jesli mnie zwolnia to tymbardziej nie bedzie warunkow na drugie dziecko...moj niestety nie zarabia kokosow..wiec nie utrzyma 4 osobowej rodzinki z kredytem. na 20 lat No nic jak to sie mowi..pozyjemy ....zobaczymy


no ale zmieniajac temat....jestem ciekawa co tam u sil..jak sie maja?

ano i kciukasy za wszystkie aktaualne i przyszle staraczki
 
Ostatnia edycja:
reklama
jestem i ja..
mam dzieciaczki w domciu,wiec nie musialam wstawac skoro swit,pospalismy do 8.00(ja i giulio),Ale jeszcze spi...,papi poszedl do pracy,ale dzis ostatni dzien ,od jutra i papi w domu..ale mamy troche spraw do zalatwienia wiec wykorzystam sytuacje na calego...
co do swiat to nic nie wiem ,moja teciowa milala wczoraj dac mi odpowiedz,oczywiscie nie oddzwonila,wiec ja ja pier...e,prosic nie bede,nawet do niej nie zadzwonie jak ona nie oddzwoni ...jak mowi moj m.nie potrzebujemy towarzystwa,jestesmy w 4 mamy swoja rodzine...
strega..mam nadzieje ze w pracy sytuacja rozwiaze sie jak najszybciej...no a przede wszystkim polepszy ...aby mati mogl miec rodzenstwo....
ja juz kiedys pisalam ze gdyby nie nasz wiek,to chcialabym 3 dziecko,ale niestety nie bylo mi pisane byc mama wczesniej,na dzien dzisiejszy prace zakonczone..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry