• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

a ja dzisiaj od rana na nogach:-pogolnie mam natchnienie do pracy;-)oczywiscie w kuchni:-pdeszcz pada od 5tej rano plus male grzmoty do tego:rofl2:wiec nie szkoda dnia w domu,bo wczoraj o 18stej bylo jeszcze 22stopnie:tak:
jutro zaczne cos z jajek robic,moze sie udadza jakies pisaneczki:-p

sicilpol odezwij sie,my sie tu zamartwiamy...myslimy o was...
 
reklama
moj F. zostal uziemiony na dzialce z pieskiem :shocked2: bo wystraszyla sie burzy.siedzi caly czas u mojego na recach i sie trzesie,bidula moja.u mnie pada jak licho ale za to jest piekna tecza bo i slonko swieci razem z deszczem.pomalu zaczyna sie przejasniac i wszystko idzie w strone Perugi.wlasnie porzadnie grzmotnelo:szok:
 
my poszlismy do parku,ale po godzince wrocilismy,zostal tylko Ale,ale jemu nie zimno bo gra w pilke,zachmurzylo sie i zrobilo sie nieprzyjemnie...wiec przyszlismy sobie do domciu...
jutro od rana setki spraw do zalatwienia,przede wszystkim musimy jechac totorino odebrac paszport giulio bo juz gotowy...
sil,napisz chociarz jedno slowko....bo my zaczynamy sie martwic
 
dziewczyny...wlasnie wrocilysmy od lekarza z tym okiem,ale na cale szczescie to tylko colpo d aria....wiec musimy tylko rumiankiem przemywac...pojechalysmy zrobic jakies zakupy jeszcze dzis wieczorem zrobie pastiere i musze powoli sie zaczac pakowac...tu leje i przestaje,pogoda jesienna wrrr...sicilpol,naprawde my tu juz nerwowke mamy jak tam wy...malutki Giulio?
 
Ostatnia edycja:
u nas nie leje,ale jest pochmurno,wlasnie mi moja tesciowa powiedziala ze przyjda na obiad w niedziele...wiec muszze sie zastanawiac nad jakims menu..
anja o ktorej jutro wyjezdzacie?daleko macie?cale szczescie ze to oko to nic powaznego ,..kiedy wracacie,bedziesz miala dostep do internetu czy nas abbandoni na tyle dni?
 
anika,no to masz gosci,dobrze,ze sie okreslila tesciowa....nad czym myslisz do jedzenia?
my wyjezdzamy jutro ok.2,30 mamy dojechac do neapolu ok godziny i godzine traghetto...no w sumie niedlugo...wracamy we wtorek rano...bede oczywiscie w kontakcie,mam dostep do netu na cale szczescie:-)zapowiadaja deszcze choc ponoc w poniedzialek ma byc slonce...juz mi sie nie chce nic przez en deszcz....
 
dziewczyny, dzieki za wszystkie info!!!
mi zawsze przy przyjeciu do szpitala robili wywiad, o ile z Antosiem to przyjmowali mnie jak mialam lekkie skurcze, to moglam sobie opowiadac to i tamto, ale z Mikolajem jak nas przyjmowali to mnie juz tak zginalo wpol, costam zaczelam uzupelniac, ale duzo nie dalam rady, takze w koncu maz wpisywal wszystkie dane, pewnie polowe pomieszal, pamietam ze probowal mnie pytac, ale mu powiedzialam, zeby napisal co chce ;-) takze anika masz racje, ze taki bilancio na spokojnie to dobra rzecz
u nas na szczescie zadnych chorob nie ma w rodzinie, to chociaz z tym spokoj, a moj maz tez musze przyznac, ze ostatnio sie wyrobil, bo tyle tu roznych papierkow ciagle wypelniamy, ze juz raczej da rade :-)
anja no to fajnie, ze z tym okiem niz powaznego, udanego wyjazdu!
agatka no to wreszcie moze popada :-)
u nas tez dziwna pogoda, jeszcze nie pada, ale chmury od rana, no ciekawe czy cale swieta tak beda wygladac...

kosmitka hahahaha "Napisz co chcesz" dobre:-D:-D
 
Witajcie dziewuszki, na chwilke sobie klapnelam na czterech literach:cool:, w biegu przejrzalam wasze pogawedki.
Nic nie pisalam bo troche nastroj nie taki jak trzeba, we wtorek naszej parze przyjaciol urodzilo sie dzieciatko, ale maja troche klopotow z maluszkiem. Nic tylko bucze na sama mysl:-(. Dzieciatko urodzilo sie, nie wiem jak to sie okresla medycznie poprawnie, ale tak na chlopski rozum, ma niewyksztalcone podniebienie i gorna warge, stad bedzie musialo przejsc szereg operacji. Najwazaniejsze w tym wszyskim, ze piccolo Gioele jest, poza tym problemem, zdrowym i silnym mezczyzna, wazy 3,550, wszystkie narzady sa zdrowe i jest przeslicznym dzieckiem.
Kochane pozdrawiam Was, Sicilpol i Giulio trzymam za was, badzcie silni!!
 
reklama
e, nie no, nie krzyczalam na niego, ja przy porodzie to potulna jak baranek ;-) generalnie to chcialam, zeby juz skonczyl i naprawde bylo mi wszystko jedno czy mi wpisze, ze pierwszy okres mialam w wieku 14 czy 10 lat ;-) z niektorymi pytaniami to oni naprawde przesadzali ;-)

eve ech, biedaczek, niektore dzieci to maja ciezki start :-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry