• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

reklama
ehhh macie racje, trzeba sie zmobilizowac i ustabilizowac. Zrobie mu jakas niespodzianke i powiem.

Wy tez takie senne na poczatku bylyscie? ja wystarcze ze usiade i juz spie.....:confused:
 
nika ja pierwszy trymestr przespalam:-D spalam 23 godziny na 24 :-) dobrze pamietam, bo to raptem dwa miesiace temu mi przeszlo :-) Nie mialam sily nawet zeby isc do kibelka a co dopiero sprzatnac czy ugotowac... Pamietaj ze to spowodowane jest tworzeniem sie lozyska i hulanka hormonalna i w drugim trymestrze przechodzi :tak:
 
WITAJCIE DZIEWCZYNY PO DLUUUUUUUUUUUUGIEJ PRZERWIE.TO CIAGLE JA,AGATA1378 ALE POD INNYM NIKIEM.BYLAM BEZ KOMPA BO STARY POSZEDL Z DYMEM I MUSZE ZACZYNAC OD NOWA.:wściekła/y: NA POCZATEK GRATULACJE DLA TYCH DZIEWCZYN CO JUZ URODZILY I MAJA SWOJE MALE SZCZESCIA PRZY SOBIE I WITAM WSZYSTKIE NOWE DZIEWCZYNY:happy:
 
Poza tym to wspaniale doswiadczenie,ktorego na pewno nigdy nie zapomnisz,a cesarka to co to to jest?!to porod bez zadnych emocji.Moj porod byl bolesny aczkolwiek piekny.najgorsze byly skurcze,ktore nastepowaly jenden po drugim,takze nie moglam zrobic kroku nawet.Na szczescie trwal tylko 20 mina potem to juz radosc i szczescie:))Porod naturalny jest piekny,pamietaj :)

Wydaje mi sie, ze nie na miejscu jest troche to wyrazenie!! kazdy porod to emocje!!! mowimy o dziecku, o nowym zyciu, ktore sie rodzi, a to czy przyjdzie na swiat silami natury, czy tez z pomoca chirurgii nie ma znaczenia. Najwazniejsze by dzieciatko i matka byly zdrowe i szczesliwe. Ja mialam cesarke, nie z powodu mojego kaprysu, ale z koniecznosci, maly znajdowal sie w pozycji posladkowej, ja na drugi dzien po zabiegu zeszlam z lozka i wszystko przy dziecku sama robilam, rodzace naturalnie z powodu szwow nie mogly sie ruszac. OCzywiscie jest to bardzo osobiste, kazdy inaczej przechodzi, moge powiedziec, ze jestem szczesciara, ktora urodzila cudownego synka z pomoca chirurgii!!!!
 
ciao dziewczeta....dlugo was nie bylo...
ale w koncu sie odezwalyscie!!!!
brakuje jeszcze kilka weteranek,gdzie sie podzialyscieeeeeeeeeee???
u mnie wszystko po staremu,dzieciaczki rosna,moj maly wielkoludzik ma 6 i pol miesiaca i wazy 10 kg,starszemu tez nic nie brakuje,
tez jest bardzo duzy jak na swoj wiek ,ma 6 i pol roku i ma 130 cm wzrostu..
a poza tym to zaczynam przygotowywac sie do wyjazdu na wakacje..
na razie myslami bo brakuje jeszcze 3 tygodnie,ale za pare dni bede musiala zaczac przygotowywac sie nie tylko myslami...
z dwojgiem malych dzieci 2 tygodnie poza domem to znaczy pol domu w walizkach...
od lekarstw po lopatki,wiaderka...itp
a co u wasssss?????
 
Wydaje mi sie, ze nie na miejscu jest troche to wyrazenie!! kazdy porod to emocje!!! mowimy o dziecku, o nowym zyciu, ktore sie rodzi, a to czy przyjdzie na swiat silami natury, czy tez z pomoca chirurgii nie ma znaczenia. Najwazniejsze by dzieciatko i matka byly zdrowe i szczesliwe. Ja mialam cesarke, nie z powodu mojego kaprysu, ale z koniecznosci, maly znajdowal sie w pozycji posladkowej, ja na drugi dzien po zabiegu zeszlam z lozka i wszystko przy dziecku sama robilam, rodzace naturalnie z powodu szwow nie mogly sie ruszac. OCzywiscie jest to bardzo osobiste, kazdy inaczej przechodzi, moge powiedziec, ze jestem szczesciara, ktora urodzila cudownego synka z pomoca chirurgii!!!!


Tak,masz racje,przepraszam,nie wiem czemu to napisalam.Mimo to sprobuje sie troche wytlumaczyc.Mieszkam we Wloszech a tu ogromna wiekszoc kobiet do porodu podchodzi w ten sposob ze lepiej jest rodzic przez ciecie cesarskie wtedy nie trzeba sie meczyc i tak robia.Kazdy wie ze maja leniwa nature,ale zeby az do tego stopnia??!!Ogolnie ich podejscie nie podoba mi sie od samego poczatku.W ciazy pala,pija kawe,cesarka zeby nie bolalo a kiedy juz urodza chodza z dziecmi po barach bo przeciez nie nie moze byc ze kolezanki spotkaja sie bez nich,oczywiscie pala papierosy w obecnosci maluszkow,na spacerach dzieci w wozkach placza a te wydaja sie byc na to gluche bo plotki wazniejsze...
Glupia jestem,po prostu piszac to kierowalam sie tym co sie tu na okraglo slyszy nie myslac nawet o innych przypadkach.Masz racje,kazdy porod jest piekny,wybacz mi moj niewyparzony jezor,paplam bez zastanowienia.Bardzo przepraszam jeszcze raz,nie chcialam nikogo urazic:-(
 
reklama
Ok agatah82 bez urazy ;-). Owszem, masz niestety racje, wiekszosc Wloszek traktuje ciaze jak "chorobe", czasami wydaje sie ze tylko one rodza...mnie tez na poczatku razilo wiele sytuacji, zaczynajac od wszystkiego rozowego badz niebieskiego!!! Pamietam, ze my bylismy dla wiekszosci naszych znajomych cudakami, bo nie chcielismy znac plci dziecka do porodu. Do samego konca nie wiedzielismy, czy bedzie Patryczek czy Giulia...wyprawka byla neutro, wozek takze, odczucia moje prywatne byly i sie sprawdzily:-)Najwazniejsze przeciez by dac nowe zycie, najpiekniejszy dar, najpiekniejszy prezent od zycia.
Wszystkim przyszlym mamusiom POWODZENIA i SPOKOJU:-)!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry