• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

anika luczka kurcze, wlasnie mi zalezy na takim porzadanym USG, gdzie obejrza dzieciaka, a juz mniej na tym badaniu krwi, wlasnie takim USG jak w Polsce mialam w Polsce w 12tyg i Ty luczka tez, musze sie do nich przejsc i dopytac co oni tak naprawde robia, bo zmierzenie samej przeziernosci jak dla mnie to za malo...
anika ja tym badaniem to sie stresuje juz od kilku tygodni, ale oczywiscie mam nadzieje, ze uslysze dobre wiesci i nie bede musiala myslec o zadnej aminiopunkcji ;-)
 
reklama
kosmitka kochanie,napewno nie bedzie to usg dokladne jak te polowkowe,ale mozesz isc prywatnie zaraz po tym b tescie i powiedziec ze chcerz aby ci zrobili dokladne takie jakie cie interesuje ,ich to nie interesuje czy juz wczesniej robilas czy nie...
ja to bym ci radzila oczywiscie jezeli masz mozliwosci finansowe,isc do porzadnego ginekologa prywatnego,ktory co 30 -40 dni bedzie ci robil porzadna wizyte i porzadne usg,kazda taka wizyta plus dokladne usg u mnie trwalo godzine czasu...
a teraz mi sie przypomnialo ze moj to nie nazywal sie btest tylko test integrato,dlatego 2 razy pobierali mi krew
 
luczka pisze:
Wywolana do tablicy jestem
laugh.gif
chyba mnie jesienna chandra dopdla
sorry2.gif
i ja zglaszam sie do tablicy:tak:chandra i mnie dopadla,miesiace pazdziernik i listopad sa ciezkie dla mnie,a Wszystkich Swietych to juz w ogole,mysle przed i oczywiscie po...:dry:
agatka13 nie znam nic na zakwasy,ale ty dziewczyno sie oszczedzaj nie pracuj tak ciezko:no:
Anika73 to Gulio jest dosc wysoki:szok:wiesz moja na roczek miala 80cm,to wszyscy sie dziwili jaka doza:szok::szok:teraz zreszta tez jest wysoka;-)i tez sie dziwia,az mnie to denerwuje:wściekła/y:
@kosmitka super ze dzidzia rosnie i dalej trzymamy &&&&&& za ta kruszynke(chyba moglaby byc dziewczynka?no ale ja tez jestem za tym zeby aby bylo zdrowe,a plec...)
eve916 karmilas swojego synka do 27msc?to tylko pogratulowac,alez dlugo:-)ja tylko przez miesiac ale i tak dokarmialam butelka:zawstydzona/y::-(a z dobrej strony to mowia ze dziecko ma wieksza odpornosc jak karmione jest naturalnie:blink:ale moja cora pomimo karmienia mm (odpukac)nie chorowala jak dotej pory powarznie(oprocz kataru,temperatury ktora szybko spadala...)no ale temat karmienia to juz jest indywidualna sprawa mamy...;-):-p
Ivi1 moze rodzi?????????????????

Dobrze dziewczyny ja uciekam,pranie wywiesze zapowiada sie sloneczny dzien:happy2:obiad mam zrobiony dzisiaj u mnie kopytka z sosem pieczarkowym,ktorego musze zrobic...Jakby mnie nie bylo to zycze milego weekendu:-)
 
Czesc dziewczynki:-), Anika, ja bym ja naprawde zjadla, jak mozna dziecku nos zatkac, by jadlo!!???:no: no niestety tesciowe to dluuuugi temat. Moja, pamietam, Patryk mial moze ze 2-3 tygodnie, nazywa go...."stronzone" !!!! pamietam, ze mnie to od razu cisnienie sie podnosilo, moj maz, mowil oczywiscie ze to tak zartobliwie....ok, moze byc zartem, ale wynik taki, ze Patryk zawsze plakal jak mial z nia zostawac:wściekła/y:. Temat jedzenia to juz po prostu film! maly jak je u nonny, to przed televizorem, z zabawkami na stoliku, dmucha zapalki, swieczki itp, ja mam swoje reguly i zasady, ktorych z mezem sie trzymamy, ona wszystko na przekor. No ale jak sie to mowi, rodzice sa od wychowywania, dziadkowie od rozpieszczania, przy czym np moj tato, i mama wczesniej, owszem rozpieszczaja go, wiadomo jedyny wnuk itp, ale zasady sa te same co u mnie w domu.
Luczka u nas tez byla lyzeczka z kawy do oblizania, albo smoczek wymoczony w cukrze (Patryk nigdy nie wzial smoczka do buzi) ona mu go wciskala!! cukier na lyzeczce!!! zucchero fa bene, mowila:szok:,
moj tato np wsadzal palucha do piwka i Patryk oblizywal !!! do dzisiaj mu zostalo:tak:. Ah ci dziadkowie, ksiazke by mozna napisac... a jak moja tesciowa zauwazyla, ze ja mowie do Patryka po polsku:confused: stwierdzila: dziecko musi sie najpierw po wlosku nauczyc mowic, a potem go bedziesz uczyc po polsku:wściekła/y: :cool:

Kosmitko ja jak robilam btest, to na usg sprawdzali nozki, raczki, zmierzyli przeziernosc, czy nie ma rozszczepu wargi, pobrali krew do badania i po ok 10 dniach (chyba)dostalam wynik. Zaznacze, ze moj ginekolok od samego poczatku nastawiony byl na NIE robienie amniocentesi, mimo, ze ja mialam juz 34 lata, i nie bylam pierwszej mlodosci. Ja osobiscie tez mialam wiele watpliwosci co do amniocentesi, na szczescie nie bylo koniecznosci robienia.

Ale sie rozpisalam:zawstydzona/y:
Milego dnia:tak:
 
dziewczyny dzieki za gratulacje i dzieki za info o BTESCIE!
ja ten BTEST robie prywatnie i chcialabym, zeby wygladal wlasnie jak u eve :-) jeszcze sie dopytam co oni robia
w razie czego zapisalam sie tez do tego dott Maggi polecanego przez luczke :-) ale ma dopiero terminy na 14 listopada i on z kolei nie mierzy przeziernosci karkowej :-( ... ech skomplikowane to wszystko...

agatka na zakwasy najlepsze jest piwo od razu po wysilku :-)
 
eve ja nie wiem skad ludzie w ogole wymyslaja takie rzeczy, ze najpierw jeden jezyk potem drugi, wlasnie ta Polka, ktora czasem spotykamy na placu zabaw strasznie przezywa, ze jej dziecko nie mowi po polsku, ale tez jej wszyscy mowili, ze najpierw niech sie nauczy wloskiego, a on teraz jako 3 latek wcale nie chce nagle z mama po polsku gadac...
ja znam duzo rodzin, gdzie jedno z rodzicow mowi do dziecka w jednym jezyku, drugie w drugim od poczatku i konsekwentnie i dzieci moze troszke wolniej, ale ucza sie swietnie obu jednoczesnie, to niesamowita korzysc dla dziecka drugi jezyk, jaki by nie byl, podobno takim dzieciom inaczej rozwija sie mozg, latwiej sie pozniej ucza czy kolejnych jezykow, czy innych rzeczy...
 
dziewczyny dzieki za gratulacje i dzieki za info o BTESCIE!
ja ten BTEST robie prywatnie i chcialabym, zeby wygladal wlasnie jak u eve :-) jeszcze sie dopytam co oni robia
w razie czego zapisalam sie tez do tego dott Maggi polecanego przez luczke :-) ale ma dopiero terminy na 14 listopada i on z kolei nie mierzy przeziernosci karkowej :-( ... ech skomplikowane to wszystko...

agatka na zakwasy najlepsze jest piwo od razu po wysilku :-)
Ja przeziernosc karkowa mierzylam na usg w szpitalu na cassi - 80 euro jesli dobrze pamietam. robi kompletne usg, z przeziernoscia, ale musisz dzwonic juz, bo tam pamietam kilka tygodni do przodu grafik sie zapelnial.:tak: Kurcze ale nie pamietam w ktorym ty TC jestes, bo jak juz przeskoczylas 12-13 tydzien, to przeziernosci ci juz nie zmierza.. Za to jak najbardziej kompletne USG tak, mnie kosztowalo takie ok 60 euro w szpitalu, a u mojego gina 80 - 100. Ktoras tu mowila o prywatnym ginekologu co bedzie ci robil badania co miesiac i usg itd. Ja tak wlasnie chodzilam - kupa kasy poszla, ale caly czas bylam spokojna, badania krwi i moczu raz w miesiacu mi robil i na kazdej wizycie usg czy z mala wszystko ok. Sprawdzal serduszko, lozysko, wody, pepowine. Na jednym z badan wyszly mi problemy z tarczyca i od razu moglam zareagowac, wiec uniknelam widoku malej rodzacej sie z wolem. Dzis ide do niego, obiecal mi masaz szyjki zrobic, moze uda sie przyspieszyc porod, a jak nie to pierwszego mam sie zglosic do szpitala, bedzie wywolywac.. Tak ze na sam koniec tez sie przydal, bo przynajmniej stara sie pomoc, a nie olewa i kaze czekac w nieskonczonosc..
Sie rozpisalam. :-D W kazdym razie oczywiscie decyzja co robic jest twoja, ja jedynie moge powiedziec co robilam ja, a reszte decydujesz sama :tak:
 
Ostatnia edycja:
Dokladnie kosmitko!!
ja do Patryka, moznaby rzec;-) od poczecia, mowie po polsku, maz po wlosku, owszem zdarza sie, szczegolnie gdy jestesmy w towarzystwie innych osob, ze zwracam sie do niego po wlosku, ale w domu zawsze po polsku. Efekt...maly rozmawia po wlosku, po polsku, choc moze nie tak plynnie jak po wlosku, ale to normalne bo nie kontaktu non stop z jezykiem. Telewizje, bajki oglada zarowno w polskim jak i wloskim wydaniu. Jak jestesmy w Polsce to rozmawia po polsku, czasami brakuje mu slowek, nadrabia wloskim, albo tlumaczy, gmatwa, w kazdym razie dogaduje sie z moim tata szczegolnie, bo dziadzia ani w zab po wlosku:tak:.
Teraz widze, ze i z angielskim radzi sobie ladnie, w przedszkolu zaczeli we wrzesniu, i zalapuje szybciutko, wiec mysle, ze bilinguismo ma bardzo pozytywne wplywy na rozwoj dziecka, na pewno nie zaszkodzi!
Ciekawa jestem jak inne dziewczyny podeszly do tego problemu, bo ja np spotkalam wiele ukrainek, ktore do dzieci mowia tylko po wlosku, nawet niepoprawnie, ale po wlosku:wściekła/y:.
 
reklama
sorki dziewczyny ale nie mam sily zisiaj pisac a tylko czytam.jestem tak padnieta ze juz dawno leze w lozku z kompem na kolanach.mam zakwasy w prawej rece od dzwigania kartonow.znacie jakis sposob zeby szybko sie ich pozbyc?
Agatko na zakwasy ja stosowalam jedna metode - ruch :-D Moze wydaje sie to dziwne, ale tylko w ten sposob szybciej pozbedziesz sie bolu, bo mi najdluzej bol przechodzil jak sie nagle nie ruszalam.. Wiec proponuje ruchy reka, oczywiscie nie bardzo silne, bardziej rozluzniajace, moze cieply oklad albo kapiel, delikatny masaz bolacego miejsca. Pobudzisz krazenie, bol przejdzie szybciej :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry