J@god@
IV-V 2005, X 2009
Krystian też boi się duchów, potworów i baby jagi do tego sam lubi się bawić w potwory, więc też jest to po trochu zabawa.
My chwilowo zakończyliśmy przygodę z TV to Krystian częściej słucha bajki na wieży.
Ostatnio non stop leci Jaś i Małgosia, normalnie hit nad hitami. Wcześniej był smok wawelski tak czczony.
Baba Jaga jest absolutnie największym strachem, u nas na jednej pizzeri na dachu jest i Krystian zawsze bardzo cicho przechodzi obok, bo w ferworze opadania z sił kiedyś mu powiedziałam, że niegrzeczne dzieci są smaczniejsze i tylko takie zjada baba jaga
.
My chwilowo zakończyliśmy przygodę z TV to Krystian częściej słucha bajki na wieży.
Ostatnio non stop leci Jaś i Małgosia, normalnie hit nad hitami. Wcześniej był smok wawelski tak czczony.
Baba Jaga jest absolutnie największym strachem, u nas na jednej pizzeri na dachu jest i Krystian zawsze bardzo cicho przechodzi obok, bo w ferworze opadania z sił kiedyś mu powiedziałam, że niegrzeczne dzieci są smaczniejsze i tylko takie zjada baba jaga
.


;-)
nie mówię o sadystycznych opowieściach, tylko czy wam albo komuś z rodziny wyrwały sie groźby 'bo cię dziad zabierze'
.I nie cierpi jak sie go podnosi za nogi do gory(wojek przemadry kiedys chcial sie z nim tak bawic) Ale to tak jak u nas kazdy jest inny.
.