reklama

Depresja poporodowa

reklama
Szczerze to momentami jestem bardzo znużona tym wszystkim, opieka nad dzieckiem, życiem... Aż się sobie dziwie bo dziecko wyczekane (laparoskopia, endometrioza) i mam do siebie samej jakieś poczucie winy że nie czuję tego co powinnam. Najchętniej bym się tylko położyła i leżała. Jest ciężko i dobija mnie moje zmęczenie. Psycholog powiedziała że jestem WWO. Psychiatra ma zmodyfikowac leczenie. Też zazywam SSRI i w razie gorszego dnia alpragen. A Ty jak się czujesz?
Ja biorę leki I jest dobrze chociaz dzisiaj mialam mały atak lęku w sumie nie wiem dlaczego. Chyba boje się zmiany bo za 2 miesiące mam termin porodu i chyba podświadomie się stresuje.
 
Umów się do psychologa, ale w międzyczasie spróbuj zrobić coś dla siebie, my zaczęliśmy wychodzić co drugi wieczór na basen i saunę, zostawiamy wtedy córkę u dziadków ( to taki czas że i tak zwykle już przysypia), możesz też zostawić dziecko z partnerem i wyjść z koleżankami. U nas takie wolne wyjścia dużo zmieniły, a córka nie ma jeszcze 5 miesiecy.

Post jest z 2022 roku i autorka się od tego czasu nie logowała.

Poza tym to nie jest dla każdego. Moje dziecko też ma 5 miesięcy. Leczę depresję od lat, ale nigdy bym go nie zostawia wieczorem. Dla mnie to byłby ogromny stres (a wiec i gorsze samopoczucie), że się pewnie męczy bo jest zmęczony i przebodzcowany, a nie ma piersi do wyciszenia.

Dodatkowo to moje trzecie dziecko i będąc mama już nastolatków wiem jak ten czas szybko ucieka i chłonę kazda chwilę z synem bo wiem że na 99% więcej dzieci mieć nie będę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry