survivor26
Mamy lipcowe'08
Kaszę to ona je bez problemu i manną w zupie i ryżową ale pod warunkiem, że jest bez grama mleka modyfikowanego. Odciągać nie próbowałam, bo obawiam się, że mleka już za wiele nie mam i to co Młoda wyjada w nocy i dojada w dzień to jest maksimum mojej wydajności. Na razie więc mleka chyba dostaje ode mnie w wystarczającej ilości, tylko obawiam się co będzie dalej, bo jednak planowałam skończyć karmić koło lipca... no nic zobaczymy, może sztuczne polubi, jak z mojego zrezygnuje?
Mojej jeszcze nie daję (dostała z paluszka jak brat jadł - ale mlaskała!), ale wg mnie to zdrowsze niż Danonki. Zawsze można zmieszać z jakimś deserkiem.
a i tyle by bylo butelkowania kaszką
Następne dni zaciskała ustka i ni cholery
a sok jak piła to najpierw zaciskala ustka i dopiero jak wyczułla, ze to nie kaszka too wypiła
i niewiem co mam robić
bo ogólnie jak łyżeczką daje to zje (ale niestety tylko z 70ml:-() wydaje mi się, że cycuś już za dużo mleczka nie ma... i już mam wizję jak będziemy walczyć ze sztucznym mlekiem

takze spoko