• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

Kaszę to ona je bez problemu i manną w zupie i ryżową ale pod warunkiem, że jest bez grama mleka modyfikowanego. Odciągać nie próbowałam, bo obawiam się, że mleka już za wiele nie mam i to co Młoda wyjada w nocy i dojada w dzień to jest maksimum mojej wydajności. Na razie więc mleka chyba dostaje ode mnie w wystarczającej ilości, tylko obawiam się co będzie dalej, bo jednak planowałam skończyć karmić koło lipca... no nic zobaczymy, może sztuczne polubi, jak z mojego zrezygnuje?
 
reklama
Kurcze dziewczyny nie wiem co robić:-(:dry: pisałam wam parę dni temu - przeszczęśliwa, że mała złapała butlę z kaszką i w tri miga wypiła 150ml:szok: a i tyle by bylo butelkowania kaszką:baffled: Następne dni zaciskała ustka i ni cholery:no: a sok jak piła to najpierw zaciskala ustka i dopiero jak wyczułla, ze to nie kaszka too wypiła:nerd: i niewiem co mam robić:confused: bo ogólnie jak łyżeczką daje to zje (ale niestety tylko z 70ml:-() wydaje mi się, że cycuś już za dużo mleczka nie ma... i już mam wizję jak będziemy walczyć ze sztucznym mlekiem:szok: myslałam, że może inną firmę dać (bo wtedy zjadła Bebilon) to dałam wczoraj Bobowity i d**** blada też nie chce:no:
Surv a próbwałaś tych kaszek Hipcia w sloiczkach Na dobranoc??? Moja jee uwielbia:tak:
 
A może spróbujcie mieszać - 3/4 swojego mleka i 1/4 sztucznego, a potem zwiększać ilość sztucznego mleka? Albo robić kaszki z odrobiną i stopniowo zwiększać ilość? Naszej małej też nie wchodziły kaszki z dużą ilością mleka, ale dawaliśmy bardzo dużo kaszki, by nie czuła zapachu mleka! Najlepsze są 3 owoce, albo jabłko i gruszka, inne, np. owoce lasu zbyt łagodnie pachną i przebija smrodek mleka i już mała nie chce jeść...
 
Tosika u nas bylo to samo,tzn maly od dluzszego czasu z butli jadl kaszke na noc,ale od ponad miesiaca cos mu sie pofyrtalo i ni chu chu buzi nie chce na smoczek otworzyc(oprocz herbatki).I takim sposobem jemy kaszke na noc lyzeczka.Idzie niezle:tak:

Pabla super,ze Lence posmakowal obiadek z ryzem:-).U nas tez na poczatku odruchy wymiotne,ale jakos dalismy rade bez pawia.Trzeba cwiczyc mielenie buzka.

Beaa odpukac,ale jakos narazie same sukcesy zywieniowe:tak:

Ja narazie deserkow jogurtowych nie daje.Probowalam ze dwa razy owoce z jogurtem naturalnym,ale cienko szlo,tzn jadl,ale sie krzywil i niezbyt duzo.K ostatnio dal mu polizac danio,to maly az skakal i chcial mu zabrac.Ale jak dla mnie to on jeszcze za mlody na takie smakolyki.
 
U nas niestety żadne jogurty nie wchodża w gre:dry:
Ja na początku tez odciągałam swoje i mieszałam ze zwykłeym mlekiem teraz juz samo modyfikowane i jest ok:tak:
 
Ja mam może trochę durną obawę,ale wydaje mi się,że moje dziecko je za dużo:zawstydzona/y:Rano i wieczorem podwójna porcja kaszki (z 300ml mleka),na wieczór do tego czasem kruszę cisteczko.Na obiad 350-380 g obiadku dosyć gęstego (przeliczając na słoiczki wychadzą 2 te większe),a na deserek 2 owoce.Czy aby on nie je za dwóch?
Niby dobrze,że dziecko je,ale ja się boję żeby później nie miał problemów z wagą tak jak ja.
 
Madziu - ja też nie wiem czy to za duzo, ale na pewno spokojnie je dwa razy więcej niż Lena. U nas max kaszka ze 150 ml mleka, obiadek max 200 ml, deserek - słoiczek owoców plus kleik kukurydziany około 60 ml. I mleko nie więcej niż 150 ml.
 
reklama
Madzia je duzo, ale moze mu tyle potrzebne!pamietasz jak pisałas jak dorabiałas mleka na samym poczatku,?bo ciagle płakał ze głodny?najwidoczniej tyle spala energii:tak:
mojej kolezanki syn (z 09.08)na 2 sniadanie zjada 8 biszkoptów zalanych 180ml mleka:szok:nie pisze co je jeszcze;-):-Dtakze spoko:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry