• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

reklama
Renia ja również podałam kaszki bez konsultacji z lekarzem i wszystko jest dobrze:-) kaszki na wodzie są z Bobovity bo ja z początku takie robiłam;-) teraz wolę kaszki z Nestle bo według mnie są bardziej apetyczne i ładnie pachną:-p
 
My mamy kaszkę ryżowa z bananami Nestle, ja robie na swoim mleku, ale nie taka gęstą jak na opakowaniu. Wlewam mleko (moje) do butelki, podgrzewam w garnuszku, wsypuje pomału kaszkę i rozstrzepujue taka trzepaczka jak do jajek tylko taką malutka do ma która wchodzi do butelki, wychodzi idealnie, tylko Kuba nie przepada za tym i wcale dłużej nie śpi:dry:
Wczoraj zrobiłam małemu sama deserek jabłko banan wedlug przepisu surv:tak:wyszło pyszne, 2 słoiczkli zamroziłam mam nadzieje ze beda dobre bo za tydzień mam studia:-(
 
Jedlismy dzisiaj nowy deserek słoiczkowy z glutenem :szok:, Kubus wcinała aż miło (mino przeziębienia:tak:), jabłko&brzoskwinia&biszkopty aż 140 kalorii ;-), ale to dobrze dla chudego :tak:
A jakiej firmy jest ten deserek?


Moja dzisiaj wciela 2,5 sloiczki zupki z kurczakiem. Dalam to jej o 16 i teraz, czyli o 20, powinna wypic mleko, jednak juz smacznie spi.

Nie wiem co sie z nia dzieje poniewaz nie chce jesc deserkow maminej roboty. Dwa dni temu dalam jej banana, ktorego chetnie wziela do buzi, nawet polknela ale natychmiast otworzyla buzie i zwymiotowala. To samo jest z jablkami, biszkoptami (namoczonymi w mleku) i ostatnio nawet kaszka. Nie wiem co sie z nia dzieje:confused:.
Bez problemu je zupki mojej roboty i sklepowe deserki.
 
dziewczynki dziękuję za podpowiedzi
jutro obskoczę reala :-)
kicrym no ja właśnie nie chcę odciągać mleczka tylko kaszkę z wodą chcę podawać jako 2gie śniadanie;-) a tym samym zyskam więcej czasu dla siebie bo taką kaszką (oczywiście jak przyjmie) to i mąż nakarmi więc ja będę korzystała z chwili wolności:-D:-D:-D
 
reklama
Dziwne jest to, ze mala majac 4 miesiace zajadala sie domowymi jabluszkam. Teraz nimi gardzi. Coz, nie bede jej zmuszala do tych jablek i bananow, dobrze, ze chociaz sklepowe deserki jej podchodza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry