ja się cały czs bije z myslami jak i kiedy wprowadzic malej jedzenie inne niż cycolenie. Sprawa w ostatnich dniach wygląda następujaco że znow w nocy budzi sie co 3 godz i nie zaśnie dopóki nie dostanie mleczka. Normalnie zegarka nie potrzebuję, zgadza sie prawie co do minuty. jednak Zuzię karmilam tylko i wyłącznie mleczkiem z piersi do ukończenia przez nia 6 miesiaca tak wiec i tym razem chcialabym aby i Nelka dostala to co najzdrowsze (bez urazy dla mamuś butelkowych ;-)) tym bardziej ze to zima i dużo przeziębień dookoła. Pozatym chcę od stycznia wrócic na aerobik bo przerwalam od grudnia. Jak wracałam z cwiczeń to mala nie bardzo chciała pić takie mleczko "wyćwiczone" a potem bolał ją brzuszek. Myślę wiec ze jeśłi sytuacja znów się powtórzy to zacznę jej wtedy podawać po ćwiczeniach zamiast piersi butlę a pierś później jak siejuż tam wszysko uspokoi. Jak na razie stanie chyba na tym ze do lutego na pewno nie dostanie nic oprócz mleczka chyba ze herbatkę lub soczek ale też nie codziennie (soczek)