:-) och dzięki, o tym że zdania są podzielone to wiem i dlatego z decyzją wciaż walczę ci i jak i kiedy
odnośnie tych nowych pokarmów a na dodatek wychodzi na to iż Mikołajek (mi też imię podoba sie bardzo ;-) Gabriel na drugie:-) ) ma na bialko uczulenie więc cierpię na djecie :-( i do kawki mlika niet a jak macie w tej materi doświadczeń wiecej niż ja to rad moc żućcie
odnośnie tych nowych pokarmów a na dodatek wychodzi na to iż Mikołajek (mi też imię podoba sie bardzo ;-) Gabriel na drugie:-) ) ma na bialko uczulenie więc cierpię na djecie :-( i do kawki mlika niet a jak macie w tej materi doświadczeń wiecej niż ja to rad moc żućcie
Bardzo na m smakował! Choć na trzeci dzień to już trochę mniej... Dziś próbujemy coś innego. Swoją drogą do szału doprowadza mnie to wprowadzanie nowych pokarmów... Najpierw parę łyżseczek, potem ćwierć słoiczka aż wreszcie pół.
Może dzisiaj spróbujemy.......
, chyba myślała, że dostanie deserek a tu mama jej dała coś podejrzanego w smaku
, musze ja sposobem brać żeby w ogóle raczyła go wziąść do buzi.

