reklama

Dieta niemowlaka-co i kiedy !

reklama
Ja tez caly czas wacham sie z zupką jarzynowa, jestesmy cały czas na etapie jabłuszka, marchewki i zaczynamy musiki mieszane podawac, mały wazy odpowiednio,takze nie wiem,moze jeszcze poczekam kilka dni?! ;-)

My również jesteśmy na etapie jabłka i marchewki ale już niedługo zaczniemy pierwsze próby z kaszkami. Tylko nie wiem od jakiej zacząć bo Marcelek ma skazę:-( więc chyba ten Sinlac lub coś podobnego.
 
Adaś kosztował wczoraj ciut chrupka kukurydzianego.
A w sobotę kawałeczek świeżej malinki. Jadł już ze słoiczka, a teraz dostał świeżą. Nic mu nie było.
A jak tylko coś jem to zaraz mlaska, jakby chciał powiedzieć "ja też chcę" :-D :laugh2:
 
My dopóki Filip nie wyzdrowieje nie możemy wprowadzać żadnych nowości więc narazie zostajemy tylko przy jabłuszku i marcheweczce.
 
Dziewczyny pisałam Wam juz że Milenka nie chciała jeść :dry: powiem wam ze zmieniłam mleko na .......... zwykłe, niebieskie mleko w proszku. Teściowa pokazała mi jak się je gotuje, bo niestety trzeba je ugotować i zajmuje to nawet pół godziny:dry: Po zagotowaniu dodaję mąki krupczatki do zagęszczenia:happy: Powiem wam że te mleko jest tak pyszne że szok. Milenka zjada nawet 150 ml podczas gdy wcześniej potrafiła zjeść 100 ml (NAN) i nie jeść przez następne 5h :-(. teraz je z takim apetytem że nie mogę sie nacieszyć :tak::-):-) i je co 3h :-)
Gotuję tego mleka od razy na cały dzień i noc, bo w lodówce nic mu nie jest :tak::tak: Na początku bałam się jej podawać to mleko, ale i teściowa i moja mama mówiły że my byliśmy chowani na tym mleku i wszystko było OK.
Co do kupek to Milenka robi 2 dziennie, ale już nie ma mowy o zatwardzeniu :-) wczesniej stękała przy kupce a teraz robi ładne, zółte lub pomarańczowo-żółte (po zupkach:-)) kupki:-)

Boze jak się cieszę. Wreszcie moje dziecko je z apetytem :-):-):-)
 
:-) dzięki za wszystkie odpowiedzi i powitanie mam nadzieję ,że z tą wiadomością uda mi się pokazać Wam mego synka, a odnośnie tego jedzenia dodatkowego to nie wiem czy już nie czas nie kontaktowalam się jeszcze z lekarzem w tej sprawie:-( od paru dni w ciągu dnia prawie co godzinę przy cycu go mam,a on je i je ,to znaczy malo mu :zawstydzona/y: i kupek mało :zawstydzona/y: trzeci dzień nic
 
reklama
A ja wczoraj ajdłam mandarynki i oczywiście mój Wojtuś musiał pokosztować soczku i... nic mu nie jest:-) a baaardzo mu smakowało:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry