reklama

Dieta odchudzająca starającej

reklama
jestem po drugim sniadanku:)
zmodyfikowalam troche ten przepis na nalesniczki:)
dalam 1 jajko i 1,5 lyzki mleka w proszku
pol plaskiej lyzeczki proszku do pieczenia
kilka kroplo zapach waniliowego
slodzik

wymieszalam wszysto i na rozgrzaną patelnie nalożylam 4 male placuszki(wielkosci plackow ziemniaczanych) na wolnym ogniu smazylam i wyszly takie puszyste placuszki,troche wyrosly:))
pyszne -polalam 1 lyzeczką soku malinowego do rozcieńczania -normalnie pycha!!!
 
Ja tez miałam dzisiaj obić te naleśniki, ale w lodówce nie miałam żadnego serka homo, a miałam ochotę zjeść je z czyms, a poza tym patelnia była w zmywarce i nie chciało mi się jej myć, więc naleśniki będą na kolację, dokupię niezbędne składniki i będzie git:))

Moja waga stoi w miejscu - 62,200, ciekawe czy jutro spadnie
 
WIKULA- no to z ta waga tak jak u mnie-juz chyba 4ty dzien stoi ...
mam nadzieje,ze nalesniczki wyjda Ci smaczne-ja pozniej zrobie sobie jeszcze raz tylko jak zobaczylam ile weglowodanow ma mleko w proszku to :0 :0:0 dlatego nie mozna znim szalec..kupilam odtluszczone ,ale wegli ma hoho-w 100g 51 g..
 
Witajcie :)

Dziś się ważyłam i waga stoi w miejscu. Albo to wina mojego wczorajszego obżarstwa dietowego albo tego smienia :D Ale często waga mi stała na warzywkach, więc się nie przejmuję.

Co do kapusty, to tak, kupił 3 główki :D Ale juz nie miałam siły całych robić wczoraj gołąbków, więc dziś część dalsza :)
 
Mam nadzieje,ze ktoras mi szybko napisze bo zapomnialam sie wczesniej zapytac-zrobilam te kotlety mielone i wlasnie wsadzilam do piekarnika-na ile stopni i na ile minut je wstawic???mam termoobieg.
Z gory dziekuje! :)
 
Przykro mi ale nie pomogę :(
Ja daje na grilla albo na oko w piekarniku się robią. Szczególnie, że zawsze muszę pierwszego kosztować czy odpowiednio doprawiony, nie umiem zrobić raz i dobrze :D
A nie możesz sprawdzać co jakiś czas jakby nikt nie odpisał?

Co do wagi, to dobrze wiesz, że u Ciebie spada, tylko niestety musisz dłużej poczekać, więc głowa do góry.

A ja rozważam od kolejnego cyklu pić to czerwone wino.. tylko to, plus to siemie to już katastrofa dla diety chyba :(
 
reklama
LILITH- juz znalazlam,na 30 min w 180 stopniach :)
co do wina to tez je zakupie na nowy cykl i bede pila lampke na wieczor...mam nadzieje,ze nie bedzie zle z wagą -w koncu celem jest dzidzia-i tak duzo udalo mi sie zjechc:):):))


ale piekny zapach od tych kotletow-zjem sobie z buraczkami :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry