Hej dziewczynki!
Gratuluję wszystkim spadku wagi a tym, którym waga stanęła w miejscu,żeby szybko ruszyła w dół
Podczytuje Was, ale nie piszę. Jakoś nie mogłam się zebrać.
Synkowi wychodzą zęby, marudzi i mało spi w dzień. Nie mam czasu pisac.
Kilka dni temu bardzo źle się poczułam. Wieczorem bolał mnie brzuch. Nigdy wcześniej mnie tak nie bolał.
Nie umiem tego nawet opisać, nie umiem tez zlokalizować bólu. Nic nie pomagało.
W niedzielę byliśmy na urodzinach teściowej i chcąc nie chcąc zjadłam normalny obiad i ciasto-nie chciałam robić teściowej przykrości.
O dziwo po tym jedzeniu brzuch przestał mnie boleć......
Nie wiem o co chodzi.Może to przypadek a może coś robiłam źle?
Fakt,że czasem za mało piłam wody na diecie, ale czy to mogło spowodować taki ból brzucha?
Tak czy inaczej postanowiłam kilka dni odpocząć od diety i zobaczyć co się będzie działo.
Waga stoi w miejscu więc nie mam wyrzutów sumienia,że przerwałam dietę.
Wracam do Was za kila dni

Mam nadzieję,że Wasza waga spadnie kiedy mnie tu nie będzie
Trzymajcie się dzielnie i nie grzeszcie tak bardzo!