Już od dłuższego czasu zastanawiam się skąd wziął sie u was pomysł na Nick? Co właściwie oznaczają ? Dlaczego właśnie taki a nie inny?
To zacznę pierwsza, choć u mnie to banalnie, po prostu mąż od zawsze mówi do mnie NUSIA a że nusia było zajęte to jest Nuśka więc jak widać to za oryginalna to ja nie jestem.
To zacznę pierwsza, choć u mnie to banalnie, po prostu mąż od zawsze mówi do mnie NUSIA a że nusia było zajęte to jest Nuśka więc jak widać to za oryginalna to ja nie jestem.
- a od pierwszych liter nazwiska...tak banalnie.
. Atruviell to imię czarodziejki, bohaterki, którą stworzyłam. Przynajmniej ona ujrzała światło dzienne;-)
. To z czasów wielkiej fascynacji trylogią Tolkiena.
, tak mi się przynajmniej kojarzyło. Oj, ja z moją paczką mieliśmy kiedyś niezłego fioła na punkcie języków stworzonych przez Tolkiena. Całymi godzinami (jeśli tylko nie graliśmy w jakiegoś RPG-a) uczyliśmy się pisać i mówić po elficku, a ja rysowałam runy i całkiem dobrze mi szło 