Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
efekt jest taki, że kilkuletnie dzieci nie potrafią jeść sztućcami tylko po wszystko sięgają łapkami.... Ja chyba "wychowuję" Sarę już teraz, przynajmniej się staram ;-) ale może być ciężko bo od jutra wracam do pracy i małą będzie się opiekować babcia, a babcie znane są z tego, że pozwalają wnukom na wszystko....

Potrafi zlapać nawet jeden wiszący włosek. Ałaaa
. I mimo tego, że ją upominałam to i tak nosiła i nosi, kiedy u nich jesteśmy. A że była u nas ponad dwa miesiące i potem jeszcze dwa tygodnie to mała zdążyła się nauczyć co dla niej dobre... wrrrr
. Wolałabym, żebym nie musiała tego mówić. Mnie zawsze się słucha, a Marcin jest w szoku..
Potrafi sie rozwrzeszczec jakby jej sie krzywda dziala a jak ja biore na rece to natychmiast usmiech cwaniaczka
...Niestety jest to efekt noszenia na reczkach przez wszystkich, mimo ze prosze zeby tego nie robic, tesciowa ma to w nosie i moja mam rowniez bo uwazaja ze za 3 miesiace wracamy do US i musza sie nacieszyc...

Tak wiec nie za bardzo mam co zrobic i chyba bede musiala zagryzc zeby i jakos to przetrwac do 2 kwietnia, a jak juz wrocimy to sobie wszystko ustawie po swojemu. I tu wychodzi problem jak sie maja babcie zajmowac, nie raz juz przeklinalam. Wcale nie jest to najlepsze rozwiazanie.
Cóż, doigra się i dziecię będzie do niej chodziło wizytowo ubrane "na herbatki" 
no temat rzeka... ostatnio karmiłam Miśka u teściów (uczę go, ze przy jedzeniu nie ma zabaw, są przed i po jedzeniu ale nie w trakcie) a teściowa wzięła się za gadanie do niego i zabawianie. Mówię do niej żeby go nie zabawiała, a ona do mnie (na szczęście łagodnym tonem, bo bym całkiem wyszła z siebie) "cicho bądź" i dalej swojeBabcie to zdecydowanie kosmos... Moja mama przynajmniej stara się i często pyta, czy może to czy tamto, natomiast teściowa ma w nosie i olewa wszelkie nasze sugestieCóż, doigra się i dziecię będzie do niej chodziło wizytowo ubrane "na herbatki"
![]()

ja drugi raz i w odpowiedzi drugi raz to samo, zagryzę chyba kiedyś
Michał też praktykuje te metodyNo co do wychowania, niby za wczesnie a jednak...moja mala juz cwaniaczyPotrafi sie rozwrzeszczec jakby jej sie krzywda dziala a jak ja biore na rece to natychmiast usmiech cwaniaczka
...Niestety jest to efekt noszenia na reczkach przez wszystkich, mimo ze prosze zeby tego nie robic, tesciowa ma to w nosie i moja mam rowniez bo uwazaja ze za 3 miesiace wracamy do US i musza sie nacieszyc...
Tak wiec nie za bardzo mam co zrobic i chyba bede musiala zagryzc zeby i jakos to przetrwac do 2 kwietnia, a jak juz wrocimy to sobie wszystko ustawie po swojemu. I tu wychodzi problem jak sie maja babcie zajmowac, nie raz juz przeklinalam. Wcale nie jest to najlepsze rozwiazanie.

)

