• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dolegliwosci ciazowe, objawy, zachcianki

A ja depilujac sie wczoraj znalazłam żyłkę... taka mocniej widoczną :angry::angry: masakra. od dzisiaj się smaruje :D już nawet na źylaki ;p

Ja nie puchnę, ale kości od lezenia mnie bolą na boku.

Ostatnio poprawiłam włosy, dzisiaj wziełam dłuuuuugą kapiel. ahhh dawno jej nie było bo nie dawałam rady wylezec w wannie.
peeling sobie zrobiłam po wczorajszej depilacji na całym ciele.
Potem kremowanko :D na rozstepy i przeciw roztępom :D
Wieczorem walnęłam sobie super długie tipsy.
I mam super humor :))

Wydaje mi się, że opadł mi brzuchal.
Odkad od dwóch dni sie nie obżeram, tylko jadam tyle zeby mi nie burczało w brzuchu czuje poprawe nastroju- bo nie czuje sie taka KLUCHA.


ahhh ale dzisiejszy dzień jest piękny :)


Jak u Was?
 
reklama
a ja właśnie pożarłam 6 mandarynek jednym tchem były extra kwaśne mniammm, aaa... i w końcu mnie dopadła tzw "lustrzyca" :-D musiałam się ogolić z lusterkiem, goliłam się i się śmiałam :-D
 
Matko a ja złapałam fazę na kwasoty i cytrusy. Mogę pochłaniać je kilogramami zwłaszcza mandarynki i pomarańcze. Póki co wsuwam je jak szalona bo karmiąc piersią odpadną z dietki :-(
 
A ja słuchajcie na odwrót....czekolada w menu obowiązkowo:) Ja sobie kupię i zjem choć kawałeczek to normalnie czuję się tak błogo....:) Musi być choć troszkę codziennie:)
 
Ja od początku ciąży cytrusy pożeram, trochę przystopowałam, bo mnie postraszyli, że nie wolno za dużo. Potrafię cytrynę zjeść z cukrem w minutę:-) A czekolada też obowiązkowo, ostatnio już nawet po 2 tabliczki:-)

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry