witajcie dziewczyny,pozwólcie ze na chwilke dolacze do was.
moja Kinga ma 19 m-cy i jeszcze jest na piersi,troche dlatego ze ma skaze a troche bo tak mi jest wygodnie. w razie jak jestem gdzies, gdzie nie moge jej dac nic konkretnego do zjedzenia dostaje cycusia i wiem ze nie jest glodna czy spragniona.Wiadomo ze nie dostaje wszedzie gdzie jej sie spodoba jak kiedy miala kilka m-cy,ale u rodziny czy gdzies w ustronnym miejscu.
w ciagu dnia je cycusi kilka razy,czasem 2 a czasem nawet 5,6. Z tym ze w nocy nie je nic,ani cycusia (od 15 marca tego roku,czyli od jej 13m-ca) ani kaszek,herbatek czy wody.
odzwyczajenie od karmienia nocnego nie bylo calkiem latwe, nie obylo sie bez lez,ale nie bylo tez wrzasków i histerii.po 3 nocach konsekwentnego odstawiania,Kinga przyzwyczaila sie do tego ze w nocy sie spi, a nie je.
tak serio niewiem kiedy przestane karmic,moze po zimie ??? (ze wzgledu na alergie na bialko no i wygode ) Nigdy nie myslalam ze bede tak dlugo cycolic-uwazalam ze to lekka przesada karmic piersia 2 latka :

no a w sumie, nam nie brakuje do tego wieku tak wiele

pozdrawiam wszystkie cycolinki ;D