Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Lanka a Ty kiedy testujesz - przesyłam Tobie " miliony" fluidków....na pewno będziesz tak szczęśliwa jak JA!!!!
A tak poza tym to specjalnie inaczej się nie czuję, poza powiększionymi( i to znacznie) piersiami....
OLUNIA U MNIE WŁASNIE OSTATNIE PODDRYGI @ i zaraz zaczynam następne starania może tez zachacze sie na czerwiec 2006 : Dzieki skarbie za fluidki łapie całymi łapkami ile wlezie napewno teraz zadziałaja na mnie i zafasolkuje : ;D Rany ale się cieszę ,że Ci się udało-teraz bardzo o siebie dbaji dużo odpoczywaj ;D
Lana Ty masz córcię? Moja ma 3,8 m-ca i bardzo chcę mieć siostrę nie brata!!! A tak poza tym polecam stronkę www.bajbus.pl tam jest kalkulator dni płodnych u mnie chyba się sprawdził...a poza tym to my "strzelaliś" w chłopca , może się udało...mieliśmy małe porady kiedy należy"mocno sie przytulać" i zgodnie z zaleceniami 7 dni przez " przytulaniu" byliśmy grzeczni...
Olenko rad nigdy nie za wiele.Przesylaj.
Lana juz teraz jest dobrze brzusio mniej boli i dolek znacznie plytszy i wytlumaczylam sobie ze koniec czerwca jest najlepszym okresem na porod.
Olenka moja córcia też kiedyś chciała siostrzyczke a teraz co chwila się dopytuje kiedy w końcu bedzie mieć braciszka : i czy on juz siedzi w brzuszku : ;D .My z mężusiem chcielibyśmy teraz bardzo chłopczyka-ale wiadomo ,że najwazniejsze aby było zdrowe dzieciatko ale stawiamy na chłopca-a rady to i ja chętnie przyjme ,dobrych rad nigdy nie za wiele ;D
Magdalenkokol-ja też jak mnie zalewa @ mam malego doła ,ale puzniej sobie tłumacze ,że niedługa napewno sie uda-i tak trzymac stres to nic dobrego a najważniejsze to pozytywne nastawienie ;D
Moja corcia ma prawie 6 latek i teraz w ogole nie chce slyszec o rodzenstwie.Jeszcze poltora roku temu wszystkim mowila ze bedzie miala braciszka.Co my z mezem nawet nie myslelismy o dziecku .Mialam wowoczas ciezko chorego tate i musialam sie nim opiekowac.Ona upierala sie za ja urodze jej braciszka i koniec.Mysle ze bylo to troche podyktowane tym ze kolezankom wlasnie urodzilo sie rodzenstwo i wlasnie chlopcy.Teraz widzi ile kolezanki maja obowiazkow z tym zwiazanych i juz nie chce.Jednak my teraz chcemy.I to bardzo. :laugh: :laugh: