:laugh: :laugh: :laugh:No właśnie ty masz :laugh: :laugh:.Przepraszam za pomyłkę ,zastanawiałam się do czego to jest bardziej podobne i strzeliłam gafę (jak zwykle) ;D. Ja niestety do IKEI nie mam za bardzo po drodze a pozatym znając mojego szwagra ze śląska to za każdym razem jak przyjedzie do będzie mi dostarczał jakieś miśki i pluszaki .Po moich dzieciach wyzbywałam się wszystkich maskotek ,pojechały do domu dziecka a u nas tylko się plątały i kurzyły