reklama

Dzieci urodzone w 2002 roku

reklama
Melduje,że żyję:-D!
na wyjeździe byłam!!
w pracy ok!
dzieci tez wporzo...:-)
odezwe sie popołudniu..bo właśnie prace zaczynam!
jak u Was? po weekendzie?
u mnie cudownie...byłam w rodzinnej miejscowości- widziałam sie z siostruniami i reszta ekipy:-) jestem, mega zadowolona!!
ciocią zostanę...moja starsza siostra w ciaży!:-):-):-)
pozdrowionka póki co!
 
gratulacje ciociu!!!
i cieszę sie, ze żyjesz :-D
u nas też w porządku, chłopaki w manie grzybobraniową popadli, a mój Filip dodatkowo w manie przetworową...
ostatnio sam obrał reklamówkę pigwy i pokroił do słoików, później tylko zasypalismy cukrem i na zimę do herbatki mamy 13 słoików :-)
wczesniej sam przyniósł jabłka z pobliskiej jabłonki, obrał je, a my już musieliśmy dżem zrobić, popakował do słoików i liczyl zapasy dżemowe :-)
kucharz mi rośnie :-D
miłej pracy!!!
 
dzień dobry...witam sie z ranka!!!
z kawką zasiałdłam na pobudkę..i za chwile zaczynam prace:-)
ogólnie ok!
dzieciaczki zdrowe i łobuzują wiec nie m na co narzekać..tylko stopery musze do uszu kupić i bedzie gicio:szok::-D bo tak dają czadu ostatnio, wcale sie zgodzic nie mogą!
w szkole leci- gonitwa sie zaczeła, Filip póki co ok, Tuśka też;-) dają rade!
za podziekowania ..dziekuje, jetem taka szczesliwa z tego co sie stało:-)- moja siostra w szoku póki co nadal hihih- nie spodziewała sie , ze jeszcze bedzie mamą- mając 12 i 14 letnie dzieci...hihia tu proszę taka niespodzianka:tak::tak::tak:

wiola to Ci sie pomocnik trafił:tak::tak::tak:suuuperowo!!bedzie przydatny jak widać hihih
jak u Ciebie?
co dobrego?
w szkole tez szał???:szok:

miłego dzionka!!!
 
u nas wariactwo, teraz przerabiamy czytanie na czas, w minutę muszą sie zmieścić i przeczytać 21 pełnych linijek...na 5, mi się udało 24. Troszke to zawyzone, ale Filip jak Filip ambitny i ćwiczy ze stoperem, a Wiktor zadowolił się 3+. :-)

Grzybobranie w pełni, nawet teraz po szkole wycuiagnęli tatę po pracy do lasu, więc będzie co robic wieczorkiem.
Ja ostatnio w pracy miałam cieżki okres, mam nadzieję, ze minie. Zobaczymy.

Ale Ty normalnie jak skowronek :-D radość wyczuwa sie z kazdego posta, jak w pracy, atmosfera, ludzie?
 
dobry wieczorek:happy2:!!!
w konu udało mi sie wbić na neta!
dzionek szybko minął, a teraz mężus jeszcze na służbie wiec mam chwilkę to co nieco napisze:happy2:!Dzieciaczki naturalnie śpią juz i tylko chrapanie słychać:tak:
w pracy ok!!!czas leci nieubłaganie...coraz wiecj obowiazków ale jednocześnie coraz wiecej rzeczy staje sie przejrzystych:happy2: i jasnych..pracy dużo, papiery gonią papiery ale jest ok!!dobrze sie tam czuję i to najwazniejsze!!
nauczyciele i reszta obsługi..ok!
dzieciaczki ogólnie zdrowe!w szkole daja rade, choc Filip cos ostatnio mniej ambitnie podchodzi do tego wszystkiego, zdziwiona jestem ale póki co sie nie wtrącam, jestesmy z boku ale bacznie obserwujemy!Kajulka tez daje rade no i zapisaliśmy ją na tańce:-D wiec mozesz sie domyślić ze o niczym innym nie mówi hihi, przeszła "przesłuchania" i juz była na pierwszych zajeciach, jest w 7 niebie:-)!
u nas nie ma takiego czytania na czas w klasie Filipa, u Kai owszem ilosc wyrazów sie liczy ale u Fifiego nie nie słyszałam,a pewnie by mówł bo on czytac nie lubi:dry:


wiola jak tam w pracy???atmosfera luźniejsza?pogodniejsza?:confused::confused::confused:
grzyby ponoć są...wiec jak tak dalej pójdzie to narobicie przetworów na najbliższe lata hihihi:-D

zimno sie zrobiło,ehh rano to przymrozek był bo auta zaszronione ludzie mieli:szok:!
cos mnie gardło drapie:angry:
pojutrze mój synek obchodzi 11urodzinki:-D, tort zamówiony!zaprosił dziadków i chrzestnego no i najblizszych naszych przyjaciół!w ramach prezentu chcemy go zabrać na tor gokartowy..podobno jest w Szczecinie:happy2: znalazłam cos w necie ale moze słyszałaś o jakimś sprawdzonym i polecanym???

póki co pozdrawiam i życzę miłego wieczoru i piątku no i naturalnie weekendu!!
yupii jutro znów weekend...ale ten czas zapiernicza:szok:
 
Ostatnia edycja:
słyszałam, ze jest na Wojska Polskiego, ale tylko słyszałam...pare razy tam przejeżdzałam, trasę widziałam, ale uwagi większej nie zwracałam, bo jakos nie byłam zainteresowana...ale pomysł świetny, u mnie tez pewnie mieliby radoche, ale w rajdach z tatusiem startuja, więc juz im wystarczy atrakcji

w pracy moze byc, ale rewelacji nie ma, mam nadzieje, ze sie pouklada, chociaż i tak jest troszkę lepiej niż było

u mnie Wiktora opanowała mania wędkowania, chodzi mi po domu z wędką i o niczym innym nie mówi
Filip natomiast grzyby, grzyby i grzyby... :-)

To się u Was imprezka szykuje :-D Sto lat dla solenizanta.

Trzymam kciuki za rosnącą tancerkę...fajne sa takie zajęcia, pamiętam, ze ja też je uwielbiałam :-)
 
witam sie niedzielnie!!! ja przeziębiona...zatoki znowu mi zawaliło, glowa pęka od piątku, ehhh wczorajsze urodzinki synka udane!!!najbliżsi goscie dopisali, synek zadowolony wiec i my szczesliwi! Kupiliśmy mu słuchawki bezprzewodowe o których marzył od dawna..minę miał nietęgą!!!ale o to nam chodziło hihihi dziekuję za życzonka w jego imieniu!!! poza tym nic nowego, zmaierzam zaraz na dwór pójsc na spacerek, meżus pojechał na popołucniowa słuzbe wec zamiezram aparat wziąć i popstrykac jesienne foty we mgle...po jakis mglisto dzisiaj! miłego weekendu życze!! fajnie ,że chłopaki mają jakies pasje...ryby, grzyby...hihih sama natura!!!mój to wiecznie w motoryzacji grzebie, zna sie na autach jak nie jeden dobry znawca...to jego największy 'konik" stąd te gokarty w planach!no i muzyka ...to tez sprawia mus przyjemnośc!! wiola oby przyszły tydzien był spokojniejszy!!!
 
Juz przyszły tydzien jest i nie zapowiada się, aby był spokojniejszy.

Ja też chora, katar, ból gardła i jeszcze kaszel mi dzisiaj doszedł. grzeję w pracy, bo mi wciaż zimno.

Końcówkę mielismy intensywną, znowu chłopcy przynieśli w sobotę 15 l grzybów, wczoraj powtórka. Grzybom mówimy już nie! Wystarczy :-)

Zdrówka dla Ciebie i dla mnie w szsytkich chorowitek, bo niestety wciaż nas przybywa. :-(

Obraz 468.jpg A to część naszych wypocin, duma Filipa :-)
 

Załączniki

  • Obraz 468.jpg
    Obraz 468.jpg
    25 KB · Wyświetleń: 48
Ostatnia edycja:
reklama
i pojawiam sie w popołudniowy ciepły dzionek...lenię sie!!zjadłam obiad i nic nie robie:szok: hihihi tak sie ostatnio napracowuje,że padam w domku na sam widok kanapy:-D ,a własciwie jakaby nie patrzec to jest tak odkad pracuje czyli cały czas na najwyzszych obrotach;-)! nigdy bym nie powiedziała ,ze w szkolnym sekretariacie jest tyle pracy:rofl2:!
mężus pojechał z dziecmi na zjaecia dodatkowe- Kaja chodzi na tańce:-D(ale o tym juz chyba pisałam) a Filipa zapisalismy na angielski, do naszej znajomej anglistki- przyda mu sie, niech sobie ćwiczy z kims kto mu dobrze podpowie bo ja to z anglika noga- nigdy nie miałam, 4 klase przeszlismy metoda"na pamięc" z dobrym co prawda efektem ale teraz to jzu sie nie porywam!!niech mu madra głowa pomaga!bał sie jechać..choc chciał sam ale juz z nigo taki wrazliwy typek ,że przezywa wszystko za bardzo..a potem sie smieje.
Teraz w szkole jakoś Fifiemu pod górkę...oceny średnie przynosi:sorry2:, takie wahania na zmianę super i kiepsko, wiec pora sie wziąć ze synka..wrzesień- zakrecony miesiac zapominania o wakacjach pora zamknać...taki zawarliśmy wczoraj układ:happy:!!
a jak u was???chłopaki daja rade???czy tez żyja w chmurach jak mój???
jesli chodzi o grzybki...:szok::-D:-D:szok: jaki piekny zbiór!!fiu fiu i do tego jak pięknie poszykowane!!!miodzio!!!
jak zdrówko???jeszcze Cie trzyma???
ja juz lepiej- oczywiscie jade na ibupromie zatoki bo inaczej nie da sie funkcjonować:baffled:
pozdrawiam póki co!!cieplutko!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry