reklama

Dziś nauczyłam/em się!

  • Starter tematu Starter tematu Agutek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
mój szkrab jest w podobnym wieku, więc może też juz będzie się bawiła w taki sposób, to co piszecie daje mi inspiracje żeby wypróbowywać nowe zabawy i pokazywać nowe rzeczy. Moja niunia od jakiegos tygodnie może półtorej sama pije z butelki herbatke i mleczko, ale oczywiście cały czas pod moim nadzorem
 
reklama
Zapraszam na wątku zamknięty , wrzuciłam film jak Borysek wrzuca klocki :tak:
Bardzo mi się podoba :tak:. Moje dziecko niestety ostatnio głównie jęczy i kombinuje jakby tu wstać. Doszedł do wniosku, że najlepiej wstaje się po mamie, więc cały czas się czepia (dosłownie) i wyraża swoje niezadowolenie, bo mu nie wychodzi to wstawanie. Jak siedzi, to próbując dosięgnąć czegoś przekręca się na bok na brzuch, a potem wrzeszczy, bo leży. I tak w kółko. Strasznie to męczące :-(.
 
Karolek jęczy? ....skąś to znam! :-) Typki z 11 marca tak mają.....
A Borys dodatkowo krzyczy, czy tam piszczy na całe osiedle...
I fakt jak sie nim zajmuje, daje mu zadania ;-), zabawiam, gadam, wygłupiam się, śpiewam - to jest extra grzeczny ...jak tylko zniknę z zasięgu jego wzroku to ALARM.
 
Karolek jęczy? ....skąś to znam! :-) Typki z 11 marca tak mają.....
A Borys dodatkowo krzyczy, czy tam piszczy na całe osiedle...
I fakt jak sie nim zajmuje, daje mu zadania ;-), zabawiam, gadam, wygłupiam się, śpiewam - to jest extra grzeczny ...jak tylko zniknę z zasięgu jego wzroku to ALARM.
Mój jęczy nawet jak sie go zabawia. Może to przez zęby, bo dziąsła ma straaasznie spuchnięte. Za to jak go kładę do łóżeczka żeby spał, to wtedy nagle ma świetny humor i pełną gotowość do zabawy. Na szczęście tak samo nagle zasypia :-).

A wydzierać też się umie i to już brzmi jak prawdziwy bunt :szok:.
 
Kamilas świetny filmik:tak: moja potrafi tylko wyciągac klocki z garnusza:tak:
muszę kiedyś wrzucic filmiki:tak: mam nawet taki z ciąży jak widac na brzuchu jak natalka przejężdza rączką lub nóżką:-D
 
Wiktoria zrobiła dziś sama kilka kroków :szok: Ostatnio jej ulubiona zabawa to zsuwanie się tyłem z łóżka na podłogę (oczywiście muszę ją asekurować, bo nie zawsze od razu ustanie, częściej się przewraca) Dziś np. leżała na mnie, zsunęła się na podłogę, stanęła, odwrót i w nogi. :szok: Po kilku krokach ją zlapałam, bo byłby upadek i płacz. Płacz i tak był, bo przecież zła matka nie pozwoliła córci pobiegać ;-) Myślalam, że w święta będzie zasuwać na czworaka pod choinką, a córcia raczej myśli o bieganiu.
 
reklama
Karolek dzisiaj chyba próbował raczkować (tak to wyglądało przynajmniej). Ale strasznie mu nie wychodzi, jak podniósł rękę, to o mało sobie tych nowych ząbków nie wybił ;-). No i brzucholek ma ciężki, zaraz zjeżdża do leżenia. Ale ważne, że coś kombinuje w tym kierunku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry