reklama

Dziś nauczyłam/em się!

  • Starter tematu Starter tematu Agutek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
chodzimy a raczej biegamy:)
a ja mam zahwasy od tego biegania za sprinterem:)

u nas zmagania nocnikowe cofnely sie . nocnik zostal w pl a tutaj kupilismy inny (bo wyboru nie ma) i na tym koniec moze sie nim bawic kopac , rzucac ale za zadne skarby nie chce usiasc na niego:(
 
Jak wygląda u Waszych dzieci mówienie? U Nas córcia cały dzień "mówi" po swojemu, rozmawia z nami, tłumaczy - tylko oczywiście mało rozumiem. Mówi m.in. mama, tata, dziadzia, baba, ciocia, tak, nie (kręci przy tym głową), ciu (lalka tak robi jak kicha), cycy, Andzej (czyli Andrzej), córcia też bardzo śmiesznie mówi cio (czyli co).
 
Jak wygląda u Waszych dzieci mówienie? U Nas córcia cały dzień "mówi" po swojemu, rozmawia z nami, tłumaczy - tylko oczywiście mało rozumiem. Mówi m.in. mama, tata, dziadzia, baba, ciocia, tak, nie (kręci przy tym głową), ciu (lalka tak robi jak kicha), cycy, Andzej (czyli Andrzej), córcia też bardzo śmiesznie mówi cio (czyli co).
ooo to dużo mówi:szok: moja mówi tata, mama, baba, papa, tak, nie, cici (woła kota) dzidzi (chyba chodzi o lalkę bobasa ale nie jestem pewna) fefe nie mam pojęcia o co chodzi:no:
 
Karol mówi po swojemu, czasem nawet z sensem. Np. jak widzi autko, albo jakiś hałaśliwy sprzęt, to mówi "brrrrr", albo "buuu". Czasem mówi "ne ne ne" i kręci głową.
 
U nas ciagle na topie jest mama, baba, tata tylko czasem (hehe :evil:), mam, do tego nie, i ostatnio nie ma i do tego czasem tak rozklada raczki, ale moim zdaniem to wszystko chyba jeszcze jest nieswiadome :-) wczoraj smiesznie jej to "nie ma " wyszlo, bo babcia dala jej pudelko, z ktorego wyjela koraliki a moje dziecie rozlozylo rece i powiedzialo "nie ma"...ale mielismy ubaw :-)
 
reklama
Ja też nie jestem przekonana, czy to "nie nie nie" jest świadome. Ale "brrrr" raczej tak :-). Poza tym Karolek tak śmiesznie rusza buzią jak chce coś zjeść, albo jak widzi, że ktoś je. A czasem rozmawia bez słów :-D. Na przykład pokazuje rączką lampę stojącą, ja mówię "to jest lampa", a on wtedy pokazuje lampę sufitową i patrzy na mnie jakby chciał powiedzieć, że to też jest lampa :-). Mądrala :-D:-D:-D.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry