Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.



Cuda panie
:-)
4 fotele, przewijak, miejsce na wózek...szok
Panowie 2 x zachodzili pytając ...czy jestem zadowolona i czy wszystko ok
W Poznaniu następuje wymiana załogi. Wawa Wschodnia, miły pan przechodzi obok naszego przedziału i pyta czy pomóc, ja na to, ze nieeee, ze pomoc mamy ZAGWARANTOWANĄ
Ale mnię jakis niepokój opadł był, bo wszyscy wysiedli a do nas nikt nie przychodził.. wyszłam więc z Franiem z przedziału i udałam się do wyjścia. W tym momencie drzwi zaczęły sie zamykać a ja ułyszałam sygnał do odjazdu pociagu na bocznicę
Wyrzut adrenaliny mało mnie nie ubił.. Zaczęłam naciskac guzik automatycznego otwierania drzwi, ludzie na peronie zauważyli co sie dzieje i zaczęli krzyczeć do kier pociagu, żeby zatrzymać pociąg
Jakas kobieta krzyknęła do p kier, że może warto by było najpierw sprawdzić czy pociąg jest juz pusty zanim się da sygnał do odjazdu
P kier tylko cos odburknęła pod nosem, nawet nie zrobiła kroku w nasza strone.. Do pociągu wsiadły 2 osoby, wyniesli wózek i walizkę
Wózek oczywiście bez zamontowanych kół, bo...szybko
rzucony na ten syf na peronie
szkoda gadać.
Tu wtrącił sie nieśmiało pan konduktor, ze jak wózek złożony, to biletu nie trzeba.. Tak na marginesie - pan kier wstawił wózek do przedziału, kt jest obok przedziału konduktorskiego, zawszej jest pusty, zamykany, taki przedział "na wszelki wypadek". Wózek dojechał do Wrocł w komfortowych warunkach, ale pan kier pociągu musiał miec swoje 5 minut.
Zupełnie nie polska rzeczywistość.. I decyzja, by zacząć szczepic Frania wg kalendarza. Poczekam jeszcze miesiąc na opinie neurologów, bo - tak szczerze mówiąc - w ogóle nie pali mi się do szczepień.. Najchętniej odsunęłabym je jeszcze do ukończenia 2 r.ż.. No i potem pobranie krwi na immunoglobuliny, w wierzchu dłoni, gdzie Franulec ma b dużo zrostów. Oj łatwo nie bylo:-( W sumie na immunologii spędziliśmy jakies 3 godziny. 
Na koniec wizyty (tez z godzinę siedzieliśmy) spytałam o nieszczęsne MPD.. Powiedziała tylko, ze wypadku Franka nie bedzie formułowała juz żadnych przypuszczeń, bo on tyle diagnoz przeskoczył..
Czas pokaże. Żałowała tylko, ze nie spotkała nas na początku życia Frania, żeby przetestowac na małym Prechtla. W każdym razie pani dr powiedziałą, że po prostu...rewelacja.. Powiedziała: cokolwiek robicie, róbcie tak dalej, bo to działa
No i że załuje, że nie zobaczy jak dalej Franula będzie sobie radził.. Wzięła mój adres mailowy, żebysmy były w kontakcie, bo to dla niej ...ciekawe doświadczenie
i chciałaby wiedzieć jak Franula będzie sobie radził w przyszłości, dla swojego doświadczenia zawodowego i dla siebie. 
+0,75 co jest ABSOLUTNĄ NORMĄ FIZJOLOGICZNA dla dzieci w tym wieku urodzonych o czasie


Na takie wieści warto poczekać ;-) Cud nad cudy, jeszcze bedziesz ganiać za nim jak ja pomału zaczynam ganiać za moją 

), ale często także walę głową w mur nieżyczliwości:-( No i kwestia kosztów.. 
w pociągu, gdy wracaliśmy do domu, myślałam sobie, ze Franek to jest absolutny CUD..