reklama

Grudniowe mamusie 2008

Biżej znam dwóch. Mój ma na imię Bartosz (a nie Bartłomiej)
Jak dla mnie to ideał Faceta
Zalety:
-Baaardzo mądry- nie przesadzam
-Zaradny życiowo (to o niego stara się praca a nie odwrotnie i raczej to on dyktuje warunki, nie jest pracoholikiem)
-Opiekuńczy - żona (i dziecko -mam nadzieję) są najważniejsi
-W stosunku do mnie bardzo cierpliwy
Wady:
-Trochę narwany, czasem najpierw robi potem pomyśli (np. jazda samochodem) takie łagodne ADHD bez agresji:-D


-I jak zaczyna sprzątać.... to ja mam pełne ręce roboty

Coś jeszcze, co uwielbiam: On nie marzy, on wie, że to się spałni... Nigdy nie zastanawia się czy coś się spełni, tylko KIEDY się spełni:-D

Przykład: Wpada po pracy do domu i od progu krzyczy: Kicia przypomnij mi, że jak będziemy nad zatoką Acapulco to mam za głęboko nie wchodzić do wody, bo tam są niesprzyjajae prądy morskie....:baffled:
Ja bym się 100 razy zastanowiła, czy kiedyś będę w Ameryce a on...

Znam też Bartłomieja ale nie przepadam za nim, bo mam wrażenie, że to życie ma się dostosować do niego a nie odwrotnie i za wszystkie jego porażki zawsze jest odpowiedzilny ktoś inny. Męczy siebie i nnych. No i straszny z niego kobieciaż.
Myślę, że te cech nie są jednak regułą

Pzdrowionka

Hej, dzięki. Mójj Bartek bedzie Bartoszem. Rzeczywiscie w tych Bartłomiejach cos jest , znam jednego i tez za nim nie przepadam. Jest wyniosly i strasznie wkurzający.:angry:
 
reklama
Marzycielko, tak trudno o tym pisać jak ktoś z bliskich poważnie choruje ...widze, że Ty też nie masz za ciekawie :-(, moja babcia ma... marskość wątroby (był okres, że zaczęła pić... ) do tego doszło wodobrzusze itd.:-(:-(, co tu dużo pisać JAK NIE UROK TO SRACZKA :-(sory za brzydkie wyrażenie, ale jak to inaczej można nazwać ?

I tak najważniejsze, że moja pociecha jest zdrowa.
 
Dziewczyny z tymi imionami to tak jest ... znam trzech facetów o imieniu Krzysiu. Mój Krzysiu :-) i Krzysiu siostrzeniec sa do siebie podobni, ale kolega jest całkiem inny, i nawet go nie lubie. Mój Krzysztof twierdzi ze to jakis wyjatek to Krzysie sa super :-D
 
Musze pamietac zeby sie zapytac na kolejnej wizycie (czyli 4 lis ) o tego paciorkowca :szok:. Najgorsze jest to ze mi sie co chwile przyplątuje jakies zapalenie pochwy, pewnie to od tej luteiny dopochwowej, którą stosuje od początku ciązy :zawstydzona/y:
 
musisz poprostu zwracać dużą uwage na to żeby przed każdą aplikacja myc ręce...na to czy nikt przez przypadek nie korzysta z Twojego ręcznika...itd...kobiecie w ciąży bardzo łatwo jest złapac takie rzeczy bo maja słabszą odporność....
 
musisz poprostu zwracać dużą uwage na to żeby przed każdą aplikacja myc ręce...na to czy nikt przez przypadek nie korzysta z Twojego ręcznika...itd...kobiecie w ciąży bardzo łatwo jest złapac takie rzeczy bo maja słabszą odporność....
no wiem własnie ... juz nawet stosuje specjalny płyn do higieny intymnej dla kobiet w ciazy ze skłonnosciami do zapalen.
 
reklama
Jeny ile wy dzis znowu naprodukowalyscie...

Wszystko przeczytalam ale nie pamietam co chcialam napisac :baffled:

Agawar ty nie zaczynasz 35 tygodnia tylko go konczysz. Masz pełne 35 tygodni, jutro bedzie 35tyg i 1 dzien czyli to bedzie pierwszy dzien 36 tygodnia. Ja na ten przyklad mam dzis 34i 6 dni czyli szosty dzien 35 tygodnia. Od niedzieli zaczynam juz 36.

Co do paciorkowca to w niedziele jade spotkac sie z polozna i zapytam o to czy robia w szpitalu i czy wyniki sa szybko itd.

A ja dzis wstalam okolo8, mezus wychodzil po 10 do pracy, po 11 zaczelam farbowac sobie wlosy a za chwile przyszedl nasz przyjaciel (ma byc chrzestnym malego) i dopiero poszedl niedawno. Takze nawet nie zdazylam tu nic wybazgrać :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry