reklama

Grudniowe mamusie 2008

U mnie pojawiły się znów delikatne skurcze. Kurcze, może jednak dziś uda mi się w końcu pojechać na porodówkę :-)
Ale tfu tfu żeby nie zapeszyć, bo dotej pory to już chyba z 10 razy rodziłam mająć takie skurcze hehe :-)
 
reklama
Anoli,no wlasnie,to sa takie niby "male" rozbieznosci.A Ty czlowieku badz madry i pisz wiersze.Ja jak poloznej niedawno powiedzialam ze moze na tym usg sie rabneli,to jak skoczyla na mnie,ze w szwecji polozna to jest kobieta po studiach,wszechstronnie wyksztalcona itd itp,ze jak mowi ze termin porodu jest na 7go grudnia to znaczy ze zaplodnienie nastapilo 16 marca i KONIEC!!!i taka glupia gadka..
 
Ja właśnie jeszcze ani skurczy, ani chyba to jednak nie był czop to co myślałam, ani siary, ani nic po prostu. A też mi termin z USG 8 dni wcześniej cały czas wychodzi:)
 
hahah,Agatkas,co za zbieznosc myslowa:-DAha,cudny pokoik!!tu,na biegunie nie ma szans zdobyc takich pierdolek,widzialam w tv w niedziele polska producentke i mam zamiar to kupic jak bede przelotem w ojczyznie kochanej..cudnie!!
 
reklama
Wg om mam 23 stycznia, bo najprawdopodobniej miałam miesiączkę w pierwszym miesiącu ciąży - tak po wynikach ostatniego USG stwierdziło dwóch lekarzy. Malutka jest ustawiona jak do porodu, czop wypadł, wielkość i waga też jak tuż przed narodzinami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry