Cyprysiowa
MamciaCypiska i Ksawerka
do nas o 23 zawitali sasiedzi, posiedzieli do 24.30.
Wypilam sobie pare łyczkow czerwonego winka, a o 24 piccolo ;-) Ksawery chyba czul sie zagrozony przez te wybuchy za oknem bo nie spal od 21.30 do 1.30 jak zasnal w koncu to spal do 5 az
Didi widzialam widzialam Wasze foteczki na naszej klasie
Gratulacje, w koncu go usidlilas
Brzuszek moglabys pokazac bo schowalas tak na tych zdjeciach ze nie powiedzialabym zes w ciazy.
Wypilam sobie pare łyczkow czerwonego winka, a o 24 piccolo ;-) Ksawery chyba czul sie zagrozony przez te wybuchy za oknem bo nie spal od 21.30 do 1.30 jak zasnal w koncu to spal do 5 az

Didi widzialam widzialam Wasze foteczki na naszej klasie
Gratulacje, w koncu go usidlilas
Brzuszek moglabys pokazac bo schowalas tak na tych zdjeciach ze nie powiedzialabym zes w ciazy.
, szampana nie piłam, bo jakoś zawsze mi szkodzi, a poza tym to gazowane, ale za to wypiłam pół lampeczki winka, popatrzyłam z Małą na rękach na fajerwerki, które puszczał mąż razem z chłopakami, posiedzieliśmy jeszcze trochę i spać, ale niestety Dzidzi spanie dzisiaj nie podchodziło, dopiero z nami w łożku spała, ale też z przerwami.
.