reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Dziewczyny, jestem wściekła. Wróciłam ze szpitala. Pojechaliśmy, żeby sprawdzić czy wszystko ok i wogóle, bo już przecież 2 tyg od terminu. I wiecie co szanowna położna powiedziała? Że mam się nie przejmować, że to za wcześnie żeby się w ogóle przejmować i nawet mnie nie zbadała. Po prostu NIC nie zrobiła mimo, że mówiłam o braku wyczuwalnych ruchów dziecka itp. Miałam ochotę wydrapać jej oczy. To jest możliwe chyba tylko w Polskich szpitalach... :crazy:
 
Dziewczyny, jestem wściekła. Wróciłam ze szpitala. Pojechaliśmy, żeby sprawdzić czy wszystko ok i wogóle, bo już przecież 2 tyg od terminu. I wiecie co szanowna położna powiedziała? Że mam się nie przejmować, że to za wcześnie żeby się w ogóle przejmować i nawet mnie nie zbadała. Po prostu NIC nie zrobiła mimo, że mówiłam o braku wyczuwalnych ruchów dziecka itp. Miałam ochotę wydrapać jej oczy. To jest możliwe chyba tylko w Polskich szpitalach... :crazy:

Coooo?!:szok: To chyba trafiłaś na jakąś wredną babę. Nie ma innego szpitala w pobliżu?
 
Witam styczniowo ;-)
Co do becikowego to my też pewnie będziemy musieli trochę poczekać,ponieważ dopiero dzisiaj mąż pojechał po mój wypis ze szpitala bo kazali przyjechać po nowym roku:-(dopiero!!!
Wogóle to muszę się pochwalić że jak narazie Emilka daje nam pospać:-) w nocy budzi się tylko raz ok 3 a potem dopiero o 6/7 !!! Dzięki niej mój mąż nie potrzebuje już budzika do pracy:-D
U nas dzisiaj trochę śniegu w nocy napadało,przynajmniej już nie jest tak szaro buro.
Agatkas ale Twoja dzidzia uparta;-)pewnie musi być jej bardzo dobrze w Twoim brzuszku ;-)Tzymam kciuki żebyś szczęśliwie się doczekała jak najmniej bolesnego porodu :tak:i żebyś już nie długo mogła przylulić swoje maleństwo!!!
 
Witajcie Mamuśki

BlackWizard, rzeczywiscie trafiłąś na jakieś głupie babsko, zeby nawet ktg nie zrobić.

Justine, my ostatnie 2 nocki też do niczego, Mała w ciągu dnia ładnie i długo śpi, za to w nocy szaleje. Dzisiaj urzędowałyśmy od 3:30 do 7, z małymi przerwami, Mała jadła, krzyczała, spała, to kładąm do łożeczka, wiec wtedy znów ryk, to znowu do cycka, zasnęła, wiec znów próba położenia, pospała 5 minut i czkawka i tak w kółko. Powoli mam już dość.
 
Witam w nowym roku wszytskie grudniowe mamusie, kiedys zaglądałam tu do Was ale odkąd pojawił się mój synek czasu brak zawsze oś jest do roboty:-) urodziłam również w grudniu 18 dokładnie:-) początki z maleństwem okazały się trudne chyba dlatego że jestem straszną panikarą, ale z każdym dniem jest coraz lepiej.

mam takie pytanie czym pielęgnujecie piersi??? słyszałam że mydłami nie wolno myć:dry: a i czy uzywacie smoczków??? opinie też słyszłam podzielone. pozdrawiam WSzystkie mamy przyszłe i obecne:-)
 
Dzięki Agga:) Ja już mam takie wrażenie że chyba nigdy nie urodze:-D
Na szczęście mała mnie nie straszy, ładnie się rusza cały czas, więc się nie martwię i czekam....czekam.....czekam....:-D
 
reklama
Agatkas ja tez niby juz po terminie bylam ale czulam taki wewnetrzny spokoj ze wszystko jest dobrze, bo malutka wiercila sie jak zwykle i ja tez czulam sie dobrze. Bedziesz styczniowa mama, ale to chyba dobrze:-)

BlackWizard co za szpital w głowie sie nie mieści:angry:

Ja nie chce zapeszac, ale nasza Hania spi w nocy po 4 gogziny wiec udaje nam sie wyspac. Oby tak dalej:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry