Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziewczyny, jestem wściekła. Wróciłam ze szpitala. Pojechaliśmy, żeby sprawdzić czy wszystko ok i wogóle, bo już przecież 2 tyg od terminu. I wiecie co szanowna położna powiedziała? Że mam się nie przejmować, że to za wcześnie żeby się w ogóle przejmować i nawet mnie nie zbadała. Po prostu NIC nie zrobiła mimo, że mówiłam o braku wyczuwalnych ruchów dziecka itp. Miałam ochotę wydrapać jej oczy. To jest możliwe chyba tylko w Polskich szpitalach...![]()
Kurde, nie wiem co tam porabiacie, ale ja walczę kolejną noc z kolką.
Wprowadziłam do chaty wózek, zrobiłam pranie co by dźwięki pralki podziałały kojąco i nic. Lenka czuwa i co jakis czas przeszywa ciszę nocną donośnym krzykiem.
Mój mąż i dzieci błogo śpią i tylko my pozostajemy na placu bitwy.
Ufff, bateryjki mi się konczą powoli:-(
Wole nie pisac ile mi zostalo...
Ja całe szczescie rozstepów nie mam, ale nie mam w czym chodzic. Juz pewnie do swojego rozmiaru nie wróce :-(. Kiedys miałam rozmiar 36 a teraz to pewnie w 40 dopiero wejde.
![]()


.
. Ble ...hej dziewczyny.
Miałam byc styczniówką a stałam się grudniówką :-)
Termin miałam na 6 stycznia, a urodziłam 30-12 śliczną córeczkę. 3080 gram i 48 cm. Nazwaliśmy ją Clauidia.
Pozdrawiam ze słonecznej Holandii :-)
U mnie z jednej strony nieźle, bo weszłam już w dwie pary swoich jeansów (a dwie węższe czekają na lepsze czasy, hihi). Do zrzucenie zostało mi ciągle 6 kg i mimo, że ćwiczę co drugi dzień, to waga stoi w miejscu
Przypuszczam, że zrzucę wszystko dopiero jak przestanę karmić (podobno często tak bywa, bo organizm zostawia sobie pewne rezerwy na karmienie). Poza tym myślę, ze z tych 6 kg co najmniej 3 to moje piersi, hahaha
A te niestety takie nie zostaną na zawsze, a szkoda. No ale z drugiej strony jestem załamana stanem mojego brzuszka (sflaczałe mięśnie i jakaś dziwna skóra, mimo że nie mam rozstępów, ale jakaś taka wysuszona, postrzała, sama nie wiem, no i do tego cellulitis na udach
). Uuuu, czeka mnie duuużo pracy nad sobą, a i to pewnie nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Ech, życie kobiety...Powiem tak - marzy mi sie rozmiar 40)

przytylam tak 21... mieszcze sie w 2 pary spodni ktore przed ciaza byly mi luzne a teraz mega opiete az sie schylic boje ;-) Tak naprawde to chcialabym zrzucic o jakies 5 kg wiecej ,wtedy wazylabym mniej wiecej tyle co przed ta ciaza obumarla... ale narazie styknie jak zrzuce to 8;-)
