reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witam!
Jak wam mija niedziela?
Ja muszę przyznać że mała dzisiaj daje mi triszkę popalić,od 10 rano spała zaledwie godzinkę a tak to co chwilkę płaczem domaga się cycusia :tak: i właśnie teraz przy nim zasypia. A jak zaśnie i daję ją do łóżeczka to po 5 minutach się budzi i wsztstko zaczyna się od początku:dry: a za chilkę przyjeżdzają goście także wieczór zapowiada się interesujący:-D
Mnie dzisiaj znowu kręgosłup męczy :-(
 
reklama
tez mysle nad ta rureczka tylko powkiedzcie mi moje kochane co to jest za roznica czy ja malemu wsadze do pupy termometr czy ta rurke????:confused::confused: to i to cialo obce i ksztaltem podobne:confused::confused: ja jak chyba sie nie poprawi sytuacja i maluszek bedzie taki markotny jeszcze to w tygodniu wybiore sie chyba do pediatry niech go obejrzy i moze ona cos zaradzi na te ataki:-(:-(:-( ja nie moge patrzec jak on sie meczy teraz niby spi ale tak czuwajaco:-(:-(:-( bidulek

Tygrysek ja zamówiłam te rureczki o których wspominała pytia i powiem Wam że one w porównaniu z tymi co używają w szpitałach sa malutkie...te szpitalne są o wiele grubsze a położne pchają je w pupcie naszych maluszków:crazy:
I jeszcze podobno lepsza rurka niż termometr bo gazy od razy uchodzą przez rureczkę...tak powiedziala mi polozna aczkolwiek dodała że w domu nie robimy tego:baffled: to ciekawe jak mamy ulżyc maleństwu one w szpitalach inaczej z gazami nie radzą sobie tylko pchaja rurki w pupy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry