reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
kaja no właśnie ja nie wiem w ogóle jak to będzie u mnie... bo mi się lekarz kazał stawić we wtorek w szpitalu na test oksytocynowy, a to będzie 8 dzień po terminie. I nie wiem właśnie kiedy tak naprawdę mi wywołają i ile będę musiała w tym szpitalu leżeć:( Słyszałam że skurcze są dużo bardziej bolesne przy wywołaniu, a u nas w szpitalu niestety nie ma możliwości znieczulenia i tego się w sumie boję..

Śliczna ta Twoja Marysieńka!!!!:)

Ja miałam wywoyławy i bez znieczulenia urodziłam i żyje i dobrze tamten czas w spominam ;-)

Dzieki!!sliczna i warta kazdej minuty bolu!!Twoja Zuzanka tez bedzie sliczna:tak:Ja mysle ze to ze skurcze wywolywane sa bardziej bolesne to mozna miedzy bajki wlozyc,kazdy porod jest inny i nie ma co porownywac.Troche lipton z tym znieczuleniem,ale tak generalnie,nie dlatego ze jest "zagrozenie" wywolywania.A ja dostalam epidural,bo podobno sama,chyba ze strachu i z bolu blokowalam rozwieranie sie szyjki,bo sie podobno spinalam.A jak juz dostalam to sie tak rozluznilam na maksa ze czytalam gazete a skurcze dochodzily do 90 procent,zanim dostalam epid to przy 30 juz bym komus tetnice przegryzla..A nie mozesz znalezc szpitala w ktorym jest mozliwosc znieczulenia?No i druga sprawa,jaka kto ma odpornosc na bol,bo ja chyba zerowa....:baffled:Stad to znieczulenie..A w ogole patrzcie ktora godzina a moj knopersik jeszcze nie spi..:-D

Ja miałam skurcze 125 i ponad 130 i bez znieczulenia rodziłam więc chyba odporna jestem na ból:-D;-)

Witam grudnioweczki
ALESSANDRO URODZIL SIE 1.1.2009 o godznie 20.10 wazy 3415 i mierzy 51cm i byl pierwszym dzieckiem ktore sie urodzilo w tym szpitalu ktorym jestemy czujemy sie swietnie porod byl dosc szybki tylko 2 godzinki wszytko trwalo...:-D nadal jestemy w szpitalu i mam nadzieje ze dzis wyjdziemy...
odezwe sie jak wrocimy do domku...


No KOCHANIE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-):-)
 
landryneczka - WIELKIE GRATULACJE!!! Fajnie, że wszystko poszło tak szybciutko.

dunia - witajcie w domku! I jeszcze raz GRATULACJE


od jakiegos czas mój mały tez sie denerwuje przy jedzeniu :-(

U nas tak jest od nocy z piątku na sobotę. Normalnie, jakby mi ktoś dziecko podmienił :sorry2:Podejrzewam, że bóle brzuszka przeszkadzają jej normalnie pić, no i ten nieszczęsny zatkany nos...


Śliczna!!!

za nami koszmarny dzień i noc chyba też nie lepsza sie zapowiada.
Mała strasznie marudna, płacze, chyba boli ją brzuch, juz zwątpiłam czy sie najada moim mlekiem i zrobiłam jej troszkę w buteleczce, zjadła, ale nie za chętnie, dałam też kropelki, ale sama nie wiem czy jej pomagają czy szkodzą.
Córcia mnie chyba wykończy, oczy już ma takie mgliste i śpiące, ale wojuje dalej. Nie weim co to bedzie jak mąż znó pojedzie w trasę, nie dam rady nic zrobić, bo jej najlepiej na rękach, a o spaniu w łóżeczku to już wogóle nie ma mowy, to sobie ponarzekałam:crazy:
Powiem Wam, ze blizniacy nie dali mi tak popalić, jak ta malutka, delikatniutka dziewczyneczka, jest jedna, a wszyscy dookoła niej latamy, tak jak nam zagra.

Bliźniaki, pewnie cię to nie pocieszy, ale u nas ostatnie dwa dni podobnie. Prawie cały czas na rękach albo kolanach, jak ją odkładam do łóżeczka, to za chwilę protest. I też sie martwię, jak to będzie, jak mężuś jutro do pracy wraca po urlopie:confused: Dobrze, że moja mam mieszka blisko i będzie przychodzić, żeby pomóc. Zamówiłam już wczoraj na Allegro nosidełko i chyba będę ją w domu nosić w nim, żeby przynajmniej ręce mieć wolne i coś zrobić.

Agatkas - głowa do góry, będzie dobrze i na pewno urodzisz szybciutko! Trzymam kciuki.
 
Witajcie kochane:tak: u nas kolek ciag dalszy:-(:-( wczoraj misiu obudzil sie na jedzonko o 16 godzinie i zaczelo sie:-( prezenie, wyginanie, az w koncu dosatal takiego hiserycznego placzu ze nic nie pomagalo:-( juz z bezsilnosci przynioslam suszarke do wlosow i zaczelam ogrzewac jemu brzuszek i jak reka odjal maluszek rozwalonyn na lozku usnal ale jak tylko sie orientowal ze szuszarka nie chodzi znow ryk wiec ja znow suszarke wlaczylam i uspokoil sie i tak z kilka razy a po jednym zorientowaniu sie ze suszarka nie chodzi znow histeryczny plac krzyk :-(:-( juz nie mialam pomyslu ja ulzyc biedaczkowi caly czerwony na buzi zaplakany , brzuszek napiety , wzielam go na przewijak zeby temperaturke zmierzyc w pupci gdyz juz nie wiedzialam co moze jemu byc:-( i zaraz po zmerzeniu temperaturki przez pupcie malutki zaczal prykac i zrobil kupke i odrazu sie uspokoil:sorry2::sorry2: byla to godzina 23:baffled: 7 godzin sie meczyl:-(:-( zaraz zrobilam jemu meczko z espumisanem i wreszcie usnal i pospal do 5 rano. obuzil sie zjadl mleczko i poszedl spac na 3 godzinki jeszcze ale tak juz niespokojnie spal po czym sie obudzil o 8 i znow napinanie prezenie raz tak zaczal prykac ze myslalam ze wielka kupka pewnie poszla a tam taka malautka tylko kupka:-( teraz zjadl mleczko znow z espumisanem i narazie spi:-(:-( kochane a co to jest ta woda koperkowa????? gdzie ja kupic i jak ja sie podaje??????
 
Witajcie kochane:tak: u nas kolek ciag dalszy:-(:-( wczoraj misiu obudzil sie na jedzonko o 16 godzinie i zaczelo sie:-( prezenie, wyginanie, az w koncu dosatal takiego hiserycznego placzu ze nic nie pomagalo:-( juz z bezsilnosci przynioslam suszarke do wlosow i zaczelam ogrzewac jemu brzuszek i jak reka odjal maluszek rozwalonyn na lozku usnal ale jak tylko sie orientowal ze szuszarka nie chodzi znow ryk wiec ja znow suszarke wlaczylam i uspokoil sie i tak z kilka razy a po jednym zorientowaniu sie ze suszarka nie chodzi znow histeryczny plac krzyk :-(:-( juz nie mialam pomyslu ja ulzyc biedaczkowi caly czerwony na buzi zaplakany , brzuszek napiety , wzielam go na przewijak zeby temperaturke zmierzyc w pupci gdyz juz nie wiedzialam co moze jemu byc:-( i zaraz po zmerzeniu temperaturki przez pupcie malutki zaczal prykac i zrobil kupke i odrazu sie uspokoil:sorry2::sorry2: byla to godzina 23:baffled: 7 godzin sie meczyl:-(:-( zaraz zrobilam jemu meczko z espumisanem i wreszcie usnal i pospal do 5 rano. obuzil sie zjadl mleczko i poszedl spac na 3 godzinki jeszcze ale tak juz niespokojnie spal po czym sie obudzil o 8 i znow napinanie prezenie raz tak zaczal prykac ze myslalam ze wielka kupka pewnie poszla a tam taka malautka tylko kupka:-( teraz zjadl mleczko znow z espumisanem i narazie spi:-(:-( kochane a co to jest ta woda koperkowa????? gdzie ja kupic i jak ja sie podaje??????

Woda koperkowa jest dostepna w Aptece. Dzeicko musi mieć miesiąc skończony.

Ja podaję Małej na kolki tak do każdego karmienia : 10 kropli Bobotico, do 6 karmień 5 ml wody koperkowej i raz dziennie 10 kropli Bio Gaia i dzisiaj Oli jak Aniołek choć marudna ale to co działa się 2 dni wstecz to była makabra...

Aha robię jeszcze masaże i zamówiłam tą rureczkę o której pisała pytia:-)
 
Ale sie Was naszukalam laski,no tak juz my nie jestesmy w wiekszosci przyszle mamusie grudzien 2008:-DA ja przy niedzieli kawusie sobie siorbie,Mary w wyrku,maz na treningu,ktory nie wiem jak przezyje bo wczoraj za zdrowie Marysi meska impreze urzadzil...i zadzezowali chlopaki troche:tak:
 
reklama
Witojcie,

ja tu w przerwie miedzy kolkami wpadlam i coz widze?
Kaja, jestes nareszcie! I to z jakim cudnym bobaskiem, miodzio!
Buzka, gratulki wielkie, bukiet gozdzikow i co tam jeszcze :-D

Jak sie czujesz? Zbieraj sily przed kolkami, ja mam od 10 dni nocne czuwania reh reh
Ide sie szbko umyc zanim bedzie kolejny atak :baffled:
Ale Maryska naprawde super, troszke mi moja Jagode przypomina jak byla malusia:blink:
Siemka kochaniutka!!!dzieki wielkie,za te gozdziki szczegolnie:-)Czuje sie swietnie,jutro juz bedzie w ogole luzik bo goscie wyjezdzaja,tescie te sprawy;-)A ja to sie tak zastanawiam czy tych cholernych kolek da sie moze jednak jakos uniknac...Czy naiwne dziewcze jestem??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry