reklama

Grudniowe mamusie 2008

Hejka Mamuśki
Tomek ma już dwa tygodnie, a pępuszek odpadł mu w czwartek wieczorkiem, oczywiscie kułeczko po nim czyszczę spirytem. Nie pisalam nic gdyż kiepsko mialam z zawieszeniem. W dzień po świętach pobiegłam do szpitala gdyż rana mnie paliła, sciągnęli mi szwy i przepisali antybiotyk, który brałam przez 7dni, w poniedziałek mam kontrol:wściekła/y::wściekła/y:, jak stwierdzą coś nie tak to znowu będą mnie cieli.
Przez ten ból zaczęłam ściągać pokarm i mały przyzwyczaił się do butelki i nie chce teraz ssać cyca, auu
A propo pasa to mi położna odradzała, że brzuch sam ma się wciągać.
Pozdrowionka
 

Załączniki

  • Tomuś22.12.jpg
    Tomuś22.12.jpg
    255,2 KB · Wyświetleń: 41
reklama
Madzienka w sumie to z tym pasem dużo łatwiej było mi pierwszy raz wstać po cesarce bo rana tak nie ciągła i brzuch i wogóle łatwiej się z nim chodzi w pierwszych dniach:tak:to jest moje zdanie.
 
Dziewczyny, powoli tracę cierpliwość :( A tu żadnych skurczy, nic sie w ogóle nie zapowiada:(
A już jestem taka ciekawa tego mojego maluszka...
Powiedzcie mi czy mam się bać wywołania? wolałabym sama urodzić:(
 
Witam!!!
Widzę ze na topie temat kilogramów ja też mam jeszcze o wiele za dużo (7+) i najgorsze ze waga już nie spada w żadne gacie się jeszcze nie mieszczę nie mówiąc o spódniczce buuu
nasz pempuszek też nie schowany całkowicie ale położna kazała smarować spirytusem i tak delikatnie wciskać do środka patyczkiem do uszu
wiecie co nasz jarek jakoś dziwnie jest niespokojny przy jedzeniu i nawet jak śpi czy wasze maluszki też tak mają?
 
Witam!!!
Widzę ze na topie temat kilogramów ja też mam jeszcze o wiele za dużo (7+) i najgorsze ze waga już nie spada w żadne gacie się jeszcze nie mieszczę nie mówiąc o spódniczce buuu
nasz pempuszek też nie schowany całkowicie ale położna kazała smarować spirytusem i tak delikatnie wciskać do środka patyczkiem do uszu
wiecie co nasz jarek jakoś dziwnie jest niespokojny przy jedzeniu i nawet jak śpi czy wasze maluszki też tak mają?
od jakiegos czas mój mały tez sie denerwuje przy jedzeniu :-(
 
czesc kochane!!na dzien dobry wszystkiego najlepszego w nowym roku!!!!!spelnienia wszystkich marzen!!!kope lat do Was nie zagladalam,ale dzisiaj wreszcie usiadlam i Was poczytalam..Gratulacj dla wszystkich rozpakowanych i cierpliwosci dla wszystkich oczekujacych;-)chociaz wiem ze latwo to sie mowi...Ale warto czekac,uwierzcie bo sama jak juz doczekalam 43-go tygodnia juz chcialam torbe do szpitala rozpakowywac:-D...A teraz mam Marysie,Marysia dzisiaj ma 11 dni i jest moim najwiekszym w zyciu sukcesem!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry