reklama

Grudniowe mamusie 2008

NIo lituja sie nad nami rodzicami ci mali terrorysci:-D:-D:-D:-D:-D wczoraj az normalnie z radosci z powodu pepuszka odpadnietego napilam sie wieczorkiem lampeczke winnka czerwonego i powiem wam, ze przez ta moja abstynencje 9 miesieczna te kilka lyczkow alkoholu podzialalo na mnie ze hej normalnie poczulam jak w glowie mi zawirowalo:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Olcia a ten pepuszek po odpadnieciu u ciebie jest tak calutki juz schowany w srodku brzuszka czy te brzeszki jego jeszcze troszke wystaja na wierzchu?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

U nas tez jeszcze na wierzchu, ale jakos sie tym nie przejmuje ;-) no i chyba nie bede stosowala zadnych plasterkow, bo polozna kazala mi jeszcze spirytusem przecierac.
A to winko nie zaszkodzilo dzidzi? Bo sama bym sie napila troszke winka, ale sie boje troche. A jesli juz to ma znaczenie czy slodkie czy wytrawne? Pewnie glupie pytanie, ale wole sie upewnic ;-):zawstydzona/y:
 
reklama
Ollcia a ten pas co kupiłas jakos sie zapina, bo na rysunku nie widac. Ja mialam cesarke dwa dni po tobie wiec chyba tez moge juz sobie kupic i zakładac:-)

Ten pas jest na rzepy, wiec jak cos to nie ma problemu z regulacja. U mnie w aptece kosztowal 35zl, wiec nie wiem skad oni wzieli ta cene na allegro :dry: no i na pewno mozesz stosowac, bo mi lekarz juz w niedziele pozwolil :tak:
 
U nas tez jeszcze na wierzchu, ale jakos sie tym nie przejmuje ;-) no i chyba nie bede stosowala zadnych plasterkow, bo polozna kazala mi jeszcze spirytusem przecierac.
A to winko nie zaszkodzilo dzidzi? Bo sama bym sie napila troszke winka, ale sie boje troche. A jesli juz to ma znaczenie czy slodkie czy wytrawne? Pewnie glupie pytanie, ale wole sie upewnic ;-):zawstydzona/y:

ja karmie sztucznym mleczkiem juz tylko wiec Fifusiowi nie zaszkodzilo;-);-)
 
ollcia - w małych ilościach nie zaszkodzi. Wydaje mi się, że mimo wszystko lepsze wytrawne, bo reguluje trawienie. A słodkości generalnie dzieciaczkom nie służą.
 
Cześc Dziewczyny ;-)
Widzę,że pojawił się temat kilogramów :-(ja lepiej na ten temat nie będę się wypowiadać bo szkoda gadać i nie chcę się bardziej dołować:-(
A co pasa to ja mam pas TERESY ale kupiłam go ponieważ miałam cesarkę i w szpitalu kazali go kupić i założyć już na drugi dzień po cesarce i powiedzieli mi że jak będę chodzić to tylko w nim i tylko na noc go ściągać albo jak dłużej siedzę.
Także stosuję się do ich zaleceń i mam nadzieję że tak jak piszecie pomoże on również na mój brzuszek:tak:
A wogóle to dzisiaj mielismy pierwszą noc nie przespaną,nie wiem co było małej ale wogóle nie chciała zasnąć i strasznie była jakaś taka rozdrażniona:-(
Teraz śpi sobie słodko już drugą godzinkę w swoim łóżeczku:-)
 
Cześc Dziewczyny ;-)
Widzę,że pojawił się temat kilogramów :-(ja lepiej na ten temat nie będę się wypowiadać bo szkoda gadać i nie chcę się bardziej dołować:-(
A co pasa to ja mam pas TERESY ale kupiłam go ponieważ miałam cesarkę i w szpitalu kazali go kupić i założyć już na drugi dzień po cesarce i powiedzieli mi że jak będę chodzić to tylko w nim i tylko na noc go ściągać albo jak dłużej siedzę.
Także stosuję się do ich zaleceń i mam nadzieję że tak jak piszecie pomoże on również na mój brzuszek:tak:
A wogóle to dzisiaj mielismy pierwszą noc nie przespaną,nie wiem co było małej ale wogóle nie chciała zasnąć i strasznie była jakaś taka rozdrażniona:-(
Teraz śpi sobie słodko już drugą godzinkę w swoim łóżeczku:-)

Agga ja tez miałąm cesarkę ale u nas nikt nie mówiła o pasie, w jakim celu masz go nosić???
 
Witajcie.

U nas dzisiaj taka dziwna noc. Ja w ogole nie mogłam spac, a mały niby się nie budził i nie płakał ale tk ię gmerał, przeciągał. Tylko tatus mógł spac jak zabity :baffled:.
 
reklama
Czyli to normalne? Mnie do tej pory też pobolewała, ale nie aż tak. W nocy to jakaś masakra była :szok: Ból tak przeszywający, że swobodnie nogami ruszać nie mogłam bo się zaraz zwijałam... :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry