Madzienko - trochę trudno to opisać, a filmik mam na CD, a nie w sieci. Ale generalnie chodzi o to, żeby dziecko miało rączki ciasno przy ciele. Ja używam kawałka flanelowego prześcieradła. Kwadrat składam w trójkąt, kładę małą na środku najdłuższego z boków, tak, żeby brzeg chusty zaczynał się tuż pod główką. I potem prostuję jej prawą rączkę wzdłuż ciała i podwijam prawy bok chusty na krzyż, pod plecki, tak, żeby przytrzymał rączkę. Potem dół chusty zakładam luźno na nóżki i analogicznie prostuję lewą rączkę wzdłuż boku i zawijam lewy bok chusty na krzyż na prawą stronę, tak, zeby przytrzymac lewą rączkę.
Kurcze, wiem, jak to zawile brzmi...

Jak mi się uda, to spróbuję zrobić jutro parę zdjęć z kolejnych etapów zawijania, to może będzie łatwiej to sobie wyobrazić.
Ale sposób zawinięcia chyba nie ma znaczenie, chodzi o to, zeby rączki były wzdłuż ciała, a dziecko opatulone.