Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dzis maksia wielki dzień :-) o 12 zaczyna sie msza,ale z tego iż mały jeszcze nie w pełni zdrowy to nie musimy być na całej mszy tylko pod koniec..oczywiscie matka mojego D jest na tyle...jebnięta ze sie obraziła ze niby tylko mja mama a ze ja skresililismy..ale od powrotu ze szpitala ani raz nie zadzwoniła nie zapytała sie jak sie czujemy...jeszcze bezczelna bierze do koscioła swojego lovelasa..którego poznała na telegazecie
a dodam ze juz keidyś zabieralismy ja z komurska bo zamieszkała z innym typkiem tez z telegazety a on pił itp itd...jest głupia i nieodpowiedzialna...az mnie nosi, ale skoro lovelas wazniejszy od wnóczka to ok,tylko niech później nie ma do nas pretensji...i jak mnie wkurzy to jej to ładnie powiem bo mam jej zachowania dość
matka sie obraziła,siostra jedna nie chce się za matke wstydzić,druga nie ma jak dojechać,a brat chory,wiec wolimy dmuchac na zimne...wiec od niego z rodziny nikogo nie będzie...matka i córki mają równo nasrane...az szkoda gadac,jedna drugiej opierdziela tyłek a za cwilke córuniu....mamusiu kochana 

Nasza rodzinka w tym roku nie obchodzi swiat moj maz pojechal z ekipa wolontariuszy pomagac ofiarom trzesienia ziemi tak postanowilismy ze kupimy dla dzieci mase slodyczy i maskotek zeby choc na chwilke zapomnieli o tej tragedi jaka ich spotkala...

Hej!!
Ja dziś samiutka w domku z Zuzią :-(Mężyk poszedł do pracy i wróci jutro:-(Smutno i pusto jakoś.....:-(Tutaj - widzę, też nikt nie zagląda:-(Nie ma z kim pogadać... No cóż.... Miłego dzionka!!!
